Witam. Mam piec gazowy taki jak na zdjęciu :
Ma on ustawianie temperatury na pokrętło od 1 do 9. No i teraz jak grzejniki są zimne to wszystko jest ok ustawie na 1 są ledwo ciepłe na 6 są gorące. W domu jest kilka małych pokoi i jeden duży salon, we wszystkich grzejniki. Mam ustawione piec na 5 temperatura na zasilaniu 50 stopni wszystko grzeje ładnie. Małe pokoje nagrzeją się szybko, termostaty na grzejnikach się zamkną, w salonie grzejnik dalej grzeje. Jak zostaje tylko jeden grzejnik to piec w 10 sekund dobija do 60 stopni i się wyłącza na kilka minut, po czym włącza się ponownie i dobija do 60 i się wyłącza, przez co grzejnik jest ledwo ciepły i w salonie jest zimno. Według mnie od ustawienia na pokrętle powinna zależeć jedynie temperatura zasilania a moc z jaką grzeje piec powinna zależeć od tego jaki jest przepływ wody przez niego. Dodam że piec był nie używany przez około 10 lat, dom był grzany kominkiem.
Ma on ustawianie temperatury na pokrętło od 1 do 9. No i teraz jak grzejniki są zimne to wszystko jest ok ustawie na 1 są ledwo ciepłe na 6 są gorące. W domu jest kilka małych pokoi i jeden duży salon, we wszystkich grzejniki. Mam ustawione piec na 5 temperatura na zasilaniu 50 stopni wszystko grzeje ładnie. Małe pokoje nagrzeją się szybko, termostaty na grzejnikach się zamkną, w salonie grzejnik dalej grzeje. Jak zostaje tylko jeden grzejnik to piec w 10 sekund dobija do 60 stopni i się wyłącza na kilka minut, po czym włącza się ponownie i dobija do 60 i się wyłącza, przez co grzejnik jest ledwo ciepły i w salonie jest zimno. Według mnie od ustawienia na pokrętle powinna zależeć jedynie temperatura zasilania a moc z jaką grzeje piec powinna zależeć od tego jaki jest przepływ wody przez niego. Dodam że piec był nie używany przez około 10 lat, dom był grzany kominkiem.