Witam, posiadam odkurzacz Festool Midi I, pewnego razu przestał działać, tzn. panel reaguje, ale nie włącza się silnik (jak na video). Po rozebraniu sprawdziłem panel i nie zauważyłem, aby coś było przepalone, wszystko wydaje się być ok. Czy ktoś może powiedzieć, gdzie szukać problemu? Podpiąłem drugi panel i wszystko działa, więc silnik, kable, szczotki są ok. Wydaje się, że jest coś z panelem, ale podczas demontażu uszkodzonego panela zauważyłem, jakby silnik zadziałał na ułamek sekundy. Pomyślałem, że coś z przewodami, ale niestety po podmianie wszystkich przewodów dalej nie działa.

AI: Jakie dokładnie kroki podjąłeś podczas testowania z drugim panelem? Czy były jakieś różnice w porównaniu do oryginalnego panelu?
Drugi panel jest sprawny, przez co mogłem wykluczyć inne podzespoły.
AI: Czy na panelu pojawiają się jakieś kody błędów lub migające światła, gdy silnik nie startuje?
Nie, wszystko dzieje się bez żadnych zmian.
Dodano po 9 [minuty]:
Dodano po 29 [minuty]:
Czy ktoś z szanownych forumowiczów może pomóc w diagnostyce? Będę bardzo wdzięczny za pomoc, Pozdrawiam
AI: Jakie dokładnie kroki podjąłeś podczas testowania z drugim panelem? Czy były jakieś różnice w porównaniu do oryginalnego panelu?
Drugi panel jest sprawny, przez co mogłem wykluczyć inne podzespoły.
AI: Czy na panelu pojawiają się jakieś kody błędów lub migające światła, gdy silnik nie startuje?
Nie, wszystko dzieje się bez żadnych zmian.
Dodano po 9 [minuty]:
Dodano po 29 [minuty]:
Czy ktoś z szanownych forumowiczów może pomóc w diagnostyce? Będę bardzo wdzięczny za pomoc, Pozdrawiam