Mam na stole odkurzacz Festool CT44E. Nie startuje silnik. Odłączyłem wyłącznik i podłączyłem na krótko tak jak włącznik w pozycji ON i dalej nic. Sprawdziłem silnik. Po podaniu 220V normalnie startuje, zatem silnik sprawny. Zacząłem oglądać moduł (schematu nigdzie nie znalazłem ale nie wygląda na bardzo skomplikowany). Szybko doszedłem, że uszkodzony jest triak.
Według mnie był tam BTB12-600B. Dokładnie taki wstawiłem nowy. Po podmianie triaka na wprowadzeniach do silnika pojawiło się napięcie 220V. Jednak silnik nie startuje. Zauważyłem, że jak mierzę miernikiem bez obciążenia to 220V jest. Natomiast jak podłączę żarówkę albo silnik to nie ma. I tu pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Gdzie dalej szukać przyczyny?
Jak zawsze będę wdzięczny za pomoc. Załączam foty płyty.
Według mnie był tam BTB12-600B. Dokładnie taki wstawiłem nowy. Po podmianie triaka na wprowadzeniach do silnika pojawiło się napięcie 220V. Jednak silnik nie startuje. Zauważyłem, że jak mierzę miernikiem bez obciążenia to 220V jest. Natomiast jak podłączę żarówkę albo silnik to nie ma. I tu pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Gdzie dalej szukać przyczyny?
Jak zawsze będę wdzięczny za pomoc. Załączam foty płyty.