Witam, w ostatnim miesiącu przeprowadzono u mnie w bloku wymianę kabli elektrycznych na nowe. Te, które elektryka w mojej klatce musiała być przeprowadzone przez moją piwnicę, która się znajduje dokładnie pod klatką schodową, w której są umieszczone skrzynki. Kable główne są schowane w korycie, a ten zasilający światło w klatce schodowej wisi pod sufitem. Zupełnie nie wiem, co z tym zrobić. Sądzę, że nie spełnia to żadnych norm. Łatwo zahaczyć o ten kabel, korzystając z piwnicy.
Nadmienię, że firma, która to wykonała, zrobiła sporo jeszcze takich fuszerek.
AI: Czy skontaktowałeś się już z firmą, która przeprowadzała wymianę kabli, lub z administracją budynku w sprawie tego problemu?
Zamierzam to zrobić. Tylko chciałabym wpierw dowiedzieć się, czego powinnam od nich konkretnie żądać, by nie zostać odesłana z kwitkiem.
AI: Jakie konkretnie normy bezpieczeństwa uważasz, że nie są spełnione przez to zamontowanie kabla?
Kabel powinien być na stałe przymocowany do sufitu, czy być w jakimś ochronnym korycie?
Nadmienię, że firma, która to wykonała, zrobiła sporo jeszcze takich fuszerek.
AI: Czy skontaktowałeś się już z firmą, która przeprowadzała wymianę kabli, lub z administracją budynku w sprawie tego problemu?
Zamierzam to zrobić. Tylko chciałabym wpierw dowiedzieć się, czego powinnam od nich konkretnie żądać, by nie zostać odesłana z kwitkiem.
AI: Jakie konkretnie normy bezpieczeństwa uważasz, że nie są spełnione przez to zamontowanie kabla?
Kabel powinien być na stałe przymocowany do sufitu, czy być w jakimś ochronnym korycie?