Dzień dobry,
Borykam się z problemem klimatyzacji w aucie.
Był czyszczony parownik lancą, była również wpuszczana pianka grzybobójcza przez odpływ skroplin oraz chyba 3 razy ozonowane (po 20 minut) tym urządzeniem:
Niestety po jeździe autem, szczególnie dłuższym, z włączoną klimatyzacją cierpią moje zatoki i robię się stale chory.
Już nie wiem, co mam robić, proszę o pomoc i pomysły. Za mała moc ozonu?
Dodam, że z prawego nawiewu przedniego nie wydobywa się ciepłe powietrze, mimo że ustawiłem pokrętłem (lewe wydobywa).
Pozdrawiam
Borykam się z problemem klimatyzacji w aucie.
Był czyszczony parownik lancą, była również wpuszczana pianka grzybobójcza przez odpływ skroplin oraz chyba 3 razy ozonowane (po 20 minut) tym urządzeniem:
Niestety po jeździe autem, szczególnie dłuższym, z włączoną klimatyzacją cierpią moje zatoki i robię się stale chory.
Już nie wiem, co mam robić, proszę o pomoc i pomysły. Za mała moc ozonu?
Dodam, że z prawego nawiewu przedniego nie wydobywa się ciepłe powietrze, mimo że ustawiłem pokrętłem (lewe wydobywa).
Pozdrawiam