logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nieprzyjemny zapach po wyłączeniu klimatyzacji - mimo czyszczenia

eraeste 24 Maj 2016 10:32 106185 83
Najlepsze odpowiedzi

Czy spadek mocy auta po włączeniu klimatyzacji i krótkotrwały nieprzyjemny zapach po jej wyłączeniu mimo czyszczenia są normalne, czy oznaczają usterkę układu klimatyzacji?

Spadek mocy po włączeniu klimatyzacji jest normalny, bo sprężarka obciąża silnik; problemem byłby dopiero bardzo duży ubytek mocy [#15695518] Nieprzyjemny zapach pojawiający się po wyłączeniu klimy zwykle wynika z wilgoci skraplającej się na parowniku i w kanałach wentylacyjnych, gdzie zostaje brud albo grzyb [#15706268][#15725342] Żeby to ograniczyć, wyłączaj klimatyzację kilka minut przed końcem jazdy i zostaw nawiew na pełną moc, aby osuszyć parownik [#15706268][#15734302] Jeśli po ozonowaniu nadal czuć smród, to znaczy, że źródło nie zostało usunięte; sama chemia lub ozon często daje tylko chwilowy efekt, a trzeba dostać się bezpośrednio do parownika i go wyczyścić, czasem po demontażu elementów [#15725342] Jeśli zapach występuje tylko chwilę po wyłączeniu i głównie w ciepłe dni, może to być po prostu wilgoć uwalniana z układu, ale nadal warto sprawdzić filtr kabinowy i drożność odpływu skroplin [#15706268][#15725342]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 15695423
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Witam,
    Gdy załącze klimatyzacje auto jest słabe - najbardziej to odczuwam ruszajac samochodem z miejsca muszę dodać wiecej gazu żeby samochód normalnie się zebrał, ponadto szczególnie zmiana biegów z 1 na 2 powoduje szarpnięcia także.

    Dodam, że miałem wymianiane kompletne sprzęgło i objawy mam takie same przed wymiana jak i po.

    proszę o pomoc!


    I skoro to dział klimatyzacja, zapytam jeszcze czy po "czyszczeniu" klimatyzacji i uzupełnianiu czynnika może po tygodniowym nieużywaniu klimatyzacji i włączeniu jej poczuć wtedy brzydki zapach? - bo tak mam a zapłaciłem za usługe 200zł
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 15695499
    kindlar
    Poziom 42  
    Posty: 7844
    Pomógł: 913
    Ocena: 1608
    Należy zrobić oczyszczanie np ozonowanie przed sezonem używania klimatyzacji. Skoro serwisowałeś powinieneś wiedzieć czy filtr kabinowy wymieniony i ozonowanie było robione. Jak to silnik, pojemność?
  • #3 15695509
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    AUDI A2 silnik 1.6 benzyna

    auto mam od roku - a czyszczenie klimatyzacji i uzupełnienie czynnika zostało wykonane około 2 miesięcy temu. Przez ten okres czasu mało kiedy i na 5-15 min zdażyło mi się wyłączyć klimatyzacje, bo nie bylo aż tak ciepło, ponieważ mam otwierany dach solarny i też nie jestem aż takim zwolennikiem klimatyzacji - chodzi o zdrowie, ale jak juz jej użyje to chciałbym by wszystko było ok
  • Pomocny post
    #4 15695518
    andros1245
    Poziom 11  
    Posty: 64
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Silnik przy włączonej klimatyzacji zawsze będzie słabszy - cudów nie ma. To jest normalne i nic z tym nie zrobisz chyba, że jest tak duży spadek, że ledwo ruszasz ze świateł.

    Co do brzydkiego zapachu - jak najbardziej. Zależy jak i czym była czyszczona.
  • #5 15695526
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    No właśnie cięzko ruszyć mi z świateł - muszę dużo wiecej gazu dudać... w dodatku jeszcze przy zmianie biegów z 1 na 2 dochodzą szarpniecia.

    Osoba, która czysciła klimatyzacje jest mi znana, dzowniłem dziś do niego powiedział mi, że zdarza się tak, że czynność trzeba powtórzyć (oczywiscie ponownie zapłacić) a w ostateczności rozberać auto żeby dostać się do elementów, które mogą powodować brzydki zapach "parownik?" itd.

    Nie wiem, co o tym myśleć.

    I pytałem także czy nie używana klimatyzacja np 2 tygonie nawet po wcześniejszym czyszczeniu może przez ten czas przyczynić się do nieprzyjemnego zapachu... przy załączeniu klimatyzacji lub wyłaczeniu - BO U MNIE NIE ŚMIERDZI CAŁY CZAS tylko w takich momentach.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 15699629
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6714
    Pomógł: 585
    Ocena: 2449
    eraeste napisał:
    wniłem dziś do niego powiedział mi, że zdarza się tak, że czynność trzeba powtórzyć (oczywiscie ponownie zapłacić) a w ostateczności rozberać auto żeby dostać się do elementów, które mogą powodować brzydki zapach "parownik?" itd.


    Ma racje, bo ozonowanie i obsługę klimatyzacji, klienci muszą zacząć traktować jak wymianę oleju, musi być robiona co rok i koniec, bo przykład masz u siebie, zapach przykry, bo nikt nigdy nie ozonował.
  • #7 15699697
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    eraeste napisał:


    Osoba, która czysciła klimatyzacje jest mi znana, dzowniłem dziś do niego powiedział mi, że zdarza się tak, że czynność trzeba powtórzyć (oczywiscie ponownie zapłacić) a w ostateczności rozberać auto żeby dostać się do elementów, które mogą powodować brzydki zapach "parownik?" itd.

    .



    Zapłaciłeś kupę kasy (200 zł) za bardzo proste roboty i do tego jeszcze spiepszone. Warunkiem prawidłowego odgrzybienia klimy jest dostanie bezpośrednio do parownika i potraktowanie go chemią. Każde inne działania typu wlewanie chemii przez otwory wentylacyjne mija się z zamierzonym celem. Dlaczego musisz zapłacić jeszcze raz, bo Cię skasował i nic nie zrobił ? Do mnie jakby przyjechał gość z takim problemem to bym się chyba spalił ze wstydu. Dwa - to każda śmierdząca klima u mnie odgrzybiana dostaje taką gwarancję " płaci Pan raz a odgrzybiamy aż do skutku" , jak na razie żaden z klientów nie przyjechał ponownie.
    Żądaj ponownego odgrzybiania w cenie tamtego, gdyż tamto zostało źle wykonane. Ja za odgrzybianie plus ozonowanie i wymianę filtra (filtr klienta) biorę max 150 zł, a najczęściej jeszcze mniej.
  • #8 15700045
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Nie znam się, ale podobno żeby dostać się do nagrzewnicy klimy lub parownika to nie raz trzeba rozebrać sporo auta w takim razie jak Ty się do tego dostajesz? raczej nie bezpośrednio, bo by Ci się to nie kalkulowało.
  • #9 15700099
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    eraeste napisał:
    Nie znam się, ale podobno żeby dostać się do nagrzewnicy klimy lub parownika to nie raz trzeba rozebrać sporo auta w takim razie jak Ty się do tego dostajesz? raczej nie bezpośrednio, bo by Ci się to nie kalkulowało.


    Nie rozumiem Twojego zdziwienia, przecież to moja praca i za to biorę pieniądze. Najgorzej w Hondach, w innych markach góra do pól godziny roboty (demontaż, montaż), chemia max 2 zł, ozon praktycznie za darmo. Więc pokaż mi taką progresję wartości.
    Powiedz temu "fachofcowi" że jak mu się nie opłaca to niech zejdzie z rynku.

    Po drugie - do parownika masz mieć bezpośredni dostęp lancą, nie musisz go wyciągać na zewnątrz.
  • #10 15706112
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    a chce Ciebie jeszcze i coś zapytać.

    A co w przypadku kiedy nieprzyjemny zapach można poczuć tylko po chwili gdy zostanie WYŁĄCZONA klimatyzacja i po kilku minutach jest już ok

    Czytam, czytam na forum i dużo osób po czyszczeniu, nabijaniu itd ma takie objawy.

    Czy to nadal jest żle wykonana usługa czy może sie tak dziać - powtarzam po wylączeniu klimatyzacji po chwili na kilka 2-3 min czuć cięzki dziwny zapach a przed włączeniem klimatyzacji i w trakcie jest ok.
  • #11 15706268
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    Wszystkie te dziwne zapachy, awarie itd wynikają ze złej obsługi klimy.
    Po pierwsze i bardzo ważne - nigdy nie wyłączać silnika i klimy jednocześnie. Jeżeli wiemy że za parę minut będziemy mieli postój to klimę wyłączamy odpowiednio wcześnie. Chodzi o to, że gdy zgasimy silnik parownik jest cały mokry i nie owiewa go już strumień powietrza. Lub pisząc inaczej chodzi o to aby opuścić auto gdy parownik jest już suchy. Bardzo podobnie jest z turbo i wentylatorami na chłodnicy.

    Następna ważna sprawa to drożność kanalika odpływowego klimy. Są samochody gdzie wylot tego kanału jest dosyć daleko od parownika np: megane II. Przy sprawnie działającej klimie pod samochodem w ciągu paru minut powinna utworzyć się mała kałuża ze skroplin, lub bardzo powoli jadące auto powinno za sobą zostawiać ślady w postaci kropelek wody.

    Wszystko co napisałem plus dobre odgrzybienie gwarantuje poprawne działanie klimy oraz brak przykrych zapachów.

    I jeszcze jedno - na klimie jeździmy cały rok ponieważ układ ten zapewnia ciągłe osuszanie powietrza (tu taki przykład - weź czterech łbów w jesienny dżdżysty dzień i nie włącz klimy a po chwili będziesz miał akwarium, następnie włącz klimę i po paru minutach zobaczysz ciekawy efekt).
  • #12 15706436
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Mówisz cały rok jeździmy.
    A jak mam okna otwarte to tez jak tak to mam mieć ustawienie ręczne czy auto na klimie

    Jak dobrze zrozumiałem klimatyzacje włączam i wyłączam nie razem z silnikiem tylko start i gaszenie na normalnym nawiewie

    I wracając do posty który napisałem wczesniej, ze jest nieprzyjemny zapach po wyłączeniu klimy jest to normalne nawet po odgrzybianiu z powodu złego korzystania z klimatyzacji ? Czy nadal to oznacza, ze klima została złe wyczyszczona?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #13 15706574
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    eraeste napisał:
    Mówisz cały rok jeździmy.
    A jak mam okna otwarte to tez jak tak to mam mieć ustawienie ręczne czy auto na klimie

    Jak dobrze zrozumiałem klimatyzacje włączam i wyłączam nie razem z silnikiem tylko start i gaszenie na normalnym nawiewie

    I wracając do posty który napisałem wczesniej, ze jest nieprzyjemny zapach po wyłączeniu klimy jest to normalne nawet po odgrzybianiu z powodu złego korzystania z klimatyzacji ? Czy nadal to oznacza, ze klima została złe wyczyszczona?


    A kto mając i używając klimę ma uchylone okna? To tak jakbyś pompował dziurawe koło.
    Drugie pytanie - dokładnie tak, parę minut przed zgaszeniem silnika aby osuszyć parownik.
    Dobre odgrzybienie i ozonowanie (do ozonowania zdejmuje się nawet choinki zapachowe aby nie uległy "deaktywacji") gwarantuje brak jakichkolwiek przykrych zapachów. Odgrzybiać i ozonować aż do skutku.
  • #14 15706940
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Ja man dach otwierany i czasem wole jezdzić tak niż z klimatyzacją stad moje pytanie czy można mieć otwarte okno/dach używajac klimy skoro ma się jej uzywać cały rok...

    Podjade jeszcze raz w takim razie na odgrzybianie, ale chcą za to ponownie kasę a słyszałem, że do skutku jak piszesz powinno być to w cenie...

    a odpalać samochód z włączoną klimą mam czy bez czy to bez znaczenia
  • Pomocny post
    #15 15706951
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    Twoja sprawa kiedy ją włączysz. W Mercedesach jest włączona, można ją wyłączyć (co jest sygnalizowane zapaloną kontrolką).
    Odpalać na wyłączonej klimie.
  • #16 15707017
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    a na koniec ostatnie pytanie.

    Przykładowo przyjezdzam do Ciebie wykonujesz mi czyszczenie kompleksowe itd a ja włączam klime raz na tydzień/dwa - czy nie spowoduje to w szybkim czasie smrodu? czy bedzie to trwalo długo, ale jednak sie stanie.
  • Pomocny post
    #17 15707165
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12665
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3369
    Jeszcze nie miałem takiego przypadku. Wydaje mi się to nieprawdopodobne aby nie pozbyć się źródła smrodu pod warunkiem że są zlokalizowane w układzie wentylacji samochodu. A może ten smród wydobywa się z innego miejsca (tapicerka, wygłuszenie, itd). Może komuś wylała się kawa ze śmietanką na dywanik.
  • #18 15708713
    rooter75
    Poziom 20  
    Posty: 341
    Pomógł: 31
    Ocena: 88
    Jeżeli po ozonowaniu dalej czuć smrodek to znaczy że parownik jest zarośnięty grzybem tak jak tu https://obrazki.elektroda.pl/2215207400_1405538212.jpg
    kamerka endoskopowa się przydaje żeby sobie zajrzeć ale tego to żadna chemia nie zabije trzeba demontować i czyścić.
  • #19 15725161
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Panowie,
    przeczytałem na spokojnie jeszcze raz wasze posty pomagając mi.

    Będę jutro dzwonił do faceta, który wykonywał mi czyszczenie itd., ale już wiem, że nie zrobi ewentualnie ponownego czyszczenia w cenie, co robiłem wcześniej a dziwne, bo większość warsztatów w przypadku brzydkiego zapachu ponownie robi gratis czyszczenie - jak się podowiadywałem.

    Gość upierał się, że wykonał prawidłowo czyszczenie i na pewno brudny jest ten parownik czy coś jeszcze i trzeba rozkopać auto tzn. kokpit samochodu itd.
    Ponadto twierdził, że czasem 1, 2 czyszczenia to może być mało i mogą nie pomóc.

    Czytałem trochę na forum i dużo ludzi nawet w 2 letnich samochodach, którzy są pierwszymi właścicielami mają też takie problemy - oczywiście nie wszyscy.

    1.POWTARZAM:
    dopiero po wyłączeniu klimatyzacji po krótkiej chwili i także na 1-2 min z kratek wentylacji wydobywa się nieprzyjemny dziwny zapach.
    W trakcie używania klimatyzacji i przed jest wszystko ok - to czemu gdy zostaje klima wylączona - ma to dotyczyć klimatyzacji???? tego nie rozumiem.

    2.I PODSUMUJAC
    jak gość będzie po moim telefonie powie, ze wyczyści klime ponownie, ale musze mu zapłacić pchać się w koszta i ryzykować? czy to może nie przynieść rezultatu i kichać to i jeździć - bo nie wiem czy to jest poważna usterka tak na prawde czy nie czy rozkopywać auto.

    ps; czy do parownika można dostać się w inny sposób niż poprzez rozbieranie auta? i są tak mocne teraz środki czyszczące na rynku w naszych czasach czemu sama chemia nie może rozwiązać problemu...?
  • Pomocny post
    #20 15725342
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38685
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6453
    W wielu samochodach do parownika można się dostać przez otwór filtra kabinowego, lub częściowo demontując nawiewy na konsoli centralnej.
    Po wyłączeniu klimatyzacji, na parowniku i w kanałach powietrznych skrapla się wilgoć. Jeśli jest tam brud i grzyb to śmierdzi. Żadne ozonowanie tego nie usunie - samego grzyba może i zabije, ale na krótką metę, bo w układzie pozostaną rozkładające się części organiczne.
  • #21 15725956
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    A moje pytanie, czy standardowe kompleksowe czyszczenie klimatyzacji, odgrzybanie + ozonowanie i nabijanie również do tego zalicza się czyszczenie parownika? - czy jest to już za dopłatą?

    I co w przypadku jakby nie było dostepu po przez filtr kabinowy do paronika - czy musi być. ja mam audi a2
  • #22 15727186
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38685
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6453
    eraeste napisał:
    czy standardowe kompleksowe czyszczenie klimatyzacji, odgrzybanie + ozonowanie i nabijanie również do tego zalicza się czyszczenie parownika?
    To jest pytanie do firmy/osoby wykonującej tę usługę. W typowym warsztacie samochodowym, który sobie dorabia "obsługą" klimatyzacji (tzn. mają automat i zazwyczaj wiedzą gdzie go podłączyć) - czyszczenie parownika nie jest standardowym elementem usługi pt. "okresowy serwis klimatyzacji".
  • #23 15728182
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    z tego co się dowiadywałem, ozonowanie czyszczenie itd nie rozwiąże problemu.
    do parownika trzeba się dostać i dać pianki i go umyć.
    zgadzacie się z tym?
  • REKLAMA
  • #24 15728235
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6714
    Pomógł: 585
    Ocena: 2449
    Jak już się pojawił grzyb na parowniku, to nie ma sposobu.

    Każda metoda opóźni powrót zapachu, na miesiąc lub dwa.

    Czasem warto wymienić parownik np na nowy.
  • #25 15731102
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    Podobno żeby u mnie sie dostać trzeba jednak rozebrać deskę itd ale słyszałem ze ludzie nawiercany pod deska kokpitu w środku samochodu poniżej i tam wpuszczają rurkę a przez nią piankę np plak do czyszczenia na parownik. Co myślicie o takim rozwiązaniu a potem na dziurkę zaślepka. Słyszał ktoś o tym?
  • #26 15731112
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17725
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6630
    A grzyb tak po prostu ci wyparuje tak? Jak jest syf to tylko mechancznie to wymyjesz albo karcherem po wyjęciu.
  • #27 15731264
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6714
    Pomógł: 585
    Ocena: 2449
    eraeste napisał:
    Słyszał ktoś o tym?


    Tak, słyszałem o takim nabijaniu klientów w butelkę.

    eraeste napisał:
    Podobno żeby u mnie sie dostać trzeba jednak rozebrać deskę


    Nie tyle rozebrać, co wymontować, spuścić czynnik z klimatyzacji i płyn chłodniczy, wyciągnąć tunel nawiewu i rozebrać, w środku jest parownik.

    eraeste napisał:
    ludzie nawiercany pod deska kokpitu w środku samochodu poniżej i tam wpuszczają rurkę a przez nią piankę np plak do czyszczenia na parownik


    Musisz w końcu zrozumieć, że te pianki guzik dają, a nawet powodują więcej złego, szczególnie te tanie, bo nie odparowują w całości, a część tej zawiesiny zostaje w tunelach w postaci szlamu.

    Rozwiązanie tego tematu masz podane na tacy, do Ciebie należy decyzja, czy będziesz pudrował syfa piankami, ozonem czy innymi sposobami, czy podejmiesz męską decyzję, i wymienisz parownik, to tylko od Ciebie zależy.

    Jeśli ktoś zapomniał zmienić, lub założyć filtr kabinowy, x lat wcześniej to po kilku tygodniach i sprzyjających warunkach twój parownik może wyglądać mniej więcej tak, czy pianka sobie z tym poradzi?

    Nieprzyjemny zapach po wyłączeniu klimatyzacji - mimo czyszczenia
  • #28 15731270
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17725
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6630
    No tak ale trzeba wywachlować 20% wartości auta a szprej 20zł
  • #29 15731590
    pepe150
    Poziom 36  
    Posty: 2721
    Pomógł: 288
    Ocena: 935
    Co do brzydkiego zapachu po wyłączeniu klimy.
    U mnie też tak jest, klima była odgrzybiona, a dalej był specyficzny zapach.

    Jak sprawdziłem parownik to nie był zagrzybiony, tylko w jego rogach było pełno kurzu, drobnych liści, jakieś pióra, itp.

    Akurat w moim aucie żeby wyciągnąć parownik trzeba wyciągać cała deskę rozdzielczą.
  • #30 15733358
    eraeste
    Poziom 14  
    Posty: 553
    Ocena: 136
    wiemy, ze brzydko zaczyna pachnieć po wyłączeniu klimatyzacji po chwili i na 1-2 min.

    pytanie: dlaczego nie pachnie brzydko gdy używam klimatyzacji lub samego nawiewu???


    Ps: pepe i co pomogło i jakie koszta poniosłeś

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z nieprzyjemnym zapachem po wyłączeniu klimatyzacji w samochodzie AUDI A2, mimo przeprowadzonego czyszczenia i uzupełnienia czynnika. W trakcie dyskusji poruszono kwestie związane z normalnym działaniem klimatyzacji, która zawsze powoduje osłabienie silnika, oraz z koniecznością regularnego czyszczenia parownika, aby uniknąć zapachów. Użytkownicy sugerują, że zapach może być wynikiem wilgoci skraplającej się na parowniku po wyłączeniu klimatyzacji, co sprzyja rozwojowi grzybów. Wskazano na potrzebę demontażu elementów, aby skutecznie wyczyścić parownik, a także na znaczenie regularnej obsługi klimatyzacji, w tym ozonowania i wymiany filtrów. Użytkownicy podkreślają, że zapach może być intensywniejszy w cieplejsze dni, a odpowiednie użytkowanie klimatyzacji, takie jak wyłączanie jej przed zakończeniem jazdy, może pomóc w minimalizacji problemu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA