Czytałem wątki w temacie ale ndal nie mam jasności.
Chciałem kupić sobie niedrogi tester do aku kwasowo-ołowiowego 12V żeby coś więcej się o nim dowiedzieć ale testery oprócz
1) rezystancji wewnętrznej
mierzą też
2) napięcie
i podają chyba z sufitu
3) prąd jaki wydoli aku
4) stan naładowania (SOC)
5) stan "zdrowia" (SOH)
Zdaje się, że najbardziej pożyteczną i prawdop. realną daną jest (1).
(3) chyba jest z kosmosu bo jak małym obciążeniem wnioskować o dużym? Czy to nie jest analogicznie jak wniosokować o wymiarach budynku mierząc 1 cegłę?
(4) to już w ogóle wydaje się lanie wody
(5) też widać rozstrzał różnych pomiarów i to też chyba wyssane z palca.
Dlatego, jeśli dobrze myślę, może lepiej zakupić YR1035+ czy coś podobnego? Ma to być, jak piszą, precyzyjne, mieć jakieś ekranowane przewody i nadawać się do różnorakich baterii (w tym samochodowych).
Bo perspektywa zakupu tych SOC/SOH itd mierzi mnie - nie chciał bym obstawiać się ładnymi a bezużytecznymi gadżetami. Co sądzicie?
Chciałem kupić sobie niedrogi tester do aku kwasowo-ołowiowego 12V żeby coś więcej się o nim dowiedzieć ale testery oprócz
1) rezystancji wewnętrznej
mierzą też
2) napięcie
i podają chyba z sufitu
3) prąd jaki wydoli aku
4) stan naładowania (SOC)
5) stan "zdrowia" (SOH)
Zdaje się, że najbardziej pożyteczną i prawdop. realną daną jest (1).
(3) chyba jest z kosmosu bo jak małym obciążeniem wnioskować o dużym? Czy to nie jest analogicznie jak wniosokować o wymiarach budynku mierząc 1 cegłę?
(4) to już w ogóle wydaje się lanie wody
(5) też widać rozstrzał różnych pomiarów i to też chyba wyssane z palca.
Dlatego, jeśli dobrze myślę, może lepiej zakupić YR1035+ czy coś podobnego? Ma to być, jak piszą, precyzyjne, mieć jakieś ekranowane przewody i nadawać się do różnorakich baterii (w tym samochodowych).
Bo perspektywa zakupu tych SOC/SOH itd mierzi mnie - nie chciał bym obstawiać się ładnymi a bezużytecznymi gadżetami. Co sądzicie?