Witam, samochód Mercedes W211 2006 r. lift elegance OM642 190 km manual. Dwa problemy i tu opiszę co i jak. 1. Problem z rozruchem na zimnym, kręci 5-7 sekund. 2. Traci moc przy większym depnięciu na gaz, przeważnie jak jest już ciepły.
Samochód był sprawdzany na SD przez 5 godzin, wszystkie testy robione, jakie tam były. Układ paliwowy elegancko, wszystko sprawne, jak i inne podzespoły i układy, czy klapy wirowe, czy nastawnik itp. Pompa CR podmieniana i ten regulator na listwie CR, ten kątowy, zero poprawy. Wtryski, parametry w porządku, jak i test przelewowy też. Turbo nie zacina się, leciutki luz wzdłużny. Nastawnik ma swój luz, już większy (nie wiem, czy on powoduje utratę mocy). Mniejsza do rzeczy, komputer pokazuje zero błędów, oprócz CAN (niezagwarantowany zapis pamięci usterek), coś takiego, nie pamiętam dokładnie. Jak samochód jest rozgrzany, to po dodaniu gazu lekko idzie, jak wciśnie się mocniej, to tak jakby turbo nie wstawało, ale geometria perfekt, zero przycięć, chodzi leciutko. Pytanie, co warto sprawdzić, jak piszę testy na zimnym i ciepłym i wszystko w porządku. Czy może to być już wina elektroniki, elektryki, np. sterownik silnika?? Walczę z tym kupę czasu i nie mam pojęcia, maks 120 km/h, traci moc, nie wchodzi w tryb awaryjny, nie wyrzuca błędów. Nie mam bladego pojęcia, co sprawdzić. Z góry przepraszam, że tak to rozpisane, jak piszę coś dłuższego, zazwyczaj pogmatwane wychodzi, ale dzięki, jeżeli ktoś coś doradzi.
Samochód był sprawdzany na SD przez 5 godzin, wszystkie testy robione, jakie tam były. Układ paliwowy elegancko, wszystko sprawne, jak i inne podzespoły i układy, czy klapy wirowe, czy nastawnik itp. Pompa CR podmieniana i ten regulator na listwie CR, ten kątowy, zero poprawy. Wtryski, parametry w porządku, jak i test przelewowy też. Turbo nie zacina się, leciutki luz wzdłużny. Nastawnik ma swój luz, już większy (nie wiem, czy on powoduje utratę mocy). Mniejsza do rzeczy, komputer pokazuje zero błędów, oprócz CAN (niezagwarantowany zapis pamięci usterek), coś takiego, nie pamiętam dokładnie. Jak samochód jest rozgrzany, to po dodaniu gazu lekko idzie, jak wciśnie się mocniej, to tak jakby turbo nie wstawało, ale geometria perfekt, zero przycięć, chodzi leciutko. Pytanie, co warto sprawdzić, jak piszę testy na zimnym i ciepłym i wszystko w porządku. Czy może to być już wina elektroniki, elektryki, np. sterownik silnika?? Walczę z tym kupę czasu i nie mam pojęcia, maks 120 km/h, traci moc, nie wchodzi w tryb awaryjny, nie wyrzuca błędów. Nie mam bladego pojęcia, co sprawdzić. Z góry przepraszam, że tak to rozpisane, jak piszę coś dłuższego, zazwyczaj pogmatwane wychodzi, ale dzięki, jeżeli ktoś coś doradzi.