logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dobór pompy i hydroforu do studni głębinowej na działce rekreacyjnej bez budynku

endrju_ejcz 26 Lut 2025 10:36 741 14
REKLAMA
  • #1 21456720
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Witam serdecznie użytkowników, którzy zechcieli zerknąć na mój wątek :)

    Posiadam wywierconą studnię głębinową na działce rekreacyjnej. Nie mam jeszcze żadnego domku, ale planuję postawić w tym lub przyszłym roku tzw. domek/przyczepę holenderską. Dotychczas w studni zanurzona była najtańsza pompa tzw. "nurek"/"ruska", do której przymocowany był wąż, a uruchamiana była włącznikiem przy studni. Chciałbym jednak mieć w końcu ten luksus, że odkręcam kran ogrodowy i leci z niego woda :) oraz aby nie kupować co 1-2 lata takiej najtańszej pompy i nie męczyć się z jej wymianą.

    Próbuję samodzielnie dobrać zarówno pompę, jak i hydrofor, lecz tych wszystkich produktów i skrajnych opinii o nich jest tak dużo, że kompletnie nie wiem, co zakupić i zamontować. Na chwilę obecną, posiłkując się opiniami oraz poradami z kilku sklepów, skłaniam się ku takim produktom:

    - Zbiornik hydroforowy przeponowy VAV 150 L 1" Aquasystem
    - Pompa 3,5" SDM 2-12 IBO 750 W
    lub
    - 3,5 SC 3/16 Omnigena 230 V 750 W

    Jednak napotkałem sporo opinii, że te pompy to tragiczna jakość i jednym działają długo, a innym padają, rdzewieją itd. Niestety nie mam tyle środków, żeby zakupić pompę za 5000-6000 tysięcy :(

    Zwracam się zatem do Was o opinię i pomoc w doborze urządzeń do mojej studni, żeby koszty tych najdroższych elementów zamknęły się w łącznej kwocie 2000-3000 zł.

    Poniżej zamieszczam informacje opisowe.

    Informacje o studni.
    Zlokalizowana jest na działce rekreacyjnej (pow. działki 1000 m2), więc jest użytkowana głównie w okresie wiosenno-letnio-wczesnojesiennym.
    Dane uzyskane od wykonawcy studni:
    - głębokość odwiertu: 41 m
    - filtr: od 35 m do 41 m
    - lustro wody: 23 m
    - szacowana wydajność: 7000 l/h
    - średnica rury: 125 mm
    - zalecany poziom montażu pompy głębinowej: 30 m
    - opadanie lustra wody podczas pompowania: do 25 m

    Wykorzystanie studni.
    Wykorzystanie głównie w weekendy.
    2 razy w tygodniu - intensywne podlewanie niewielkich powierzchni z posadzonymi na nasze potrzeby warzywami i owocami (myślę, że łączny czas to około godziny, może dwóch w ciągu dnia) - ze zraszacza lub wężem ogrodowym.
    Zastanawiamy się nad niewielką linią kroplującą, aby nasze niewielkie uprawy miały cały czas wilgoć.
    Raz w roku - napełnienie basenu o pojemności ok. 4500 l
    Użytkowanie na potrzeby bytowe rodziny 2 2 w przeczepie holenderskiej - głównie tylko w weekendy w domku/przyczepie holenderskiej (zmywanie naczyń, wc, prysznic).

    Ponieważ domku jeszcze nie mamy, więc cała instalacja musiałaby być zamontowana w studzience, którą wykopiemy przy ujściu studni głębinowej oraz ocieplimy tę studzienkę styropianem.

    Bardzo dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)

    AI: Czy masz określone wymagania dotyczące ciśnienia wody, które pompa powinna spełniać, aby zaspokoić potrzeby nawadniania, użytkowania domowego i napełniania basenu?
    Niestety nie - nie mam wiedzy w tym zakresie.
    AI: Czy masz jakieś preferencje dotyczące marek pomp lub hydroforów, lub czy miałeś wcześniej doświadczenia z konkretnymi markami, które chciałbyś uwzględnić lub uniknąć?
    Nie
  • REKLAMA
  • #2 21456744
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    endrju_ejcz napisał:
    Jednak napotkałem sporo opinii, że te pompy to tragiczna jakoś i jednym działają długo, a innym padają

    Dla jednych dobre, dla drugich złe. U jednych działają długo, a po kilkunastu latach kupują nową, jak przestaje działać, bo jak podzielisz cenę na kilkanaście lat pracy, to wychodzi niewiele. Z rdzewieniem, też jest tak, że zależy to od składu wody i nie rdzewieje obudowa pompy, tylko osprzęt, bo obudowa jest ze tali nierdzewnej, a to co jest na pompie, to naturalny osad z wody , w której ta pompa cały czas się znajduje. Wydajność takiej pompy nie musi być duża, bo w ciągu minuty, dwóch napełnia ci nieduży hydrofor, chyba ze potrzebujesz podlewać cały czas, to wtedy szukaj pompy z większą wydajnością. Oczywiście stale podlewając linią kroplującą trzeba się liczyć z tym, ze pompa posłuży krócej.
  • REKLAMA
  • #4 21456790
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    Na razie nie czytałem całego wątku, tylko skupiłem się na zdjęciach, ale nieraz oglądałem pompy wyjmowane ze studni, ale takiego zniszczenia nie widziałem. Mam wrażenie, ze jest bardzo kiepskiej jakości woda tam, gdzie była zamontowana pokazana pompa. Wyjmowałem pompy po kilku, czy kilkunastu latach i były ślady rdzy, albo bardziej osadu, bo rdza była częściej na niplu ocynkowanym, lub zacisku na lince, która trzyma pompę. A w jakim stanie była pompa"ruska" jak ją wyjąłeś ze studni ? błyszcząca, czy z nalotem , czy ze rdzą?
  • #5 21456806
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    stanislaw1954 napisał:
    A w jakim stanie była pompa "ruska", jak ją wyjąłeś ze studni? Błyszcząca, czy z nalotem, czy ze rdzą?

    To prawda, że na tej mojej był raczej nalot niż rdza. Dlatego sam zdziwiłem się stanem pompy z przytoczonego przeze mnie wątku. Ta moja "ruska" nadal pracowała, tylko jedna ze śrub obudowy się poluzowała i wyszlifowała nieco otwór, w którym była zamontowana, w efekcie czego pompa straciła szczelność i nie podnosiła wody. Kolejna ruska, po roku użytkowania, wywala co chwilę zabezpieczenie w skrzynce prądowej. Więc mam już dość tego najtańszego rozwiązania.
  • Pomocny post
    #6 21456824
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    No to masz wybór: albo kupujesz pompę za 700-1000 zł, niekoniecznie tej nazwy, choć sądzę, że inna nazwa też jest składana z części przywiezionych z dalekiego wschodu, albo " zaszalejesz "i wydasz kilka tysięcy, co wcale nie gwarantuje, że będzie na całe życie i nie zardzewieje. Przecież samochody, które kosztują nie 80 tyś zł, a 200 tyś , czy więcej, też się psują i podobnie rdzewieją.
  • #7 21456858
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Tu masz rację, że nawet jeśli zapłacę dużo więcej to gwarancji długowieczności w dzisiejszych czasach nie ma.
    A czy w oparciu o dane, które zamieściłem, mógłbyś wyrazić swoją opinię, czy takie zestawienie hydroforu+któraś z tych pomp, byłoby ok, żeby np podczas podlewania z węża ogrodowego przez kilkadziesiąt minut, pompa nie włączała się co kilkanaście sekund?
  • Pomocny post
    #8 21456889
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    Wydajności pomp zbliżone, to są pompy do normalnego użytku więc podlewanie raczej ograniczone, 70l/minutę to 5-6 wiader wody i tyle jesteś w stanie wylać wężem w tym samym czasie, więc pompa musi się włączać i wyłączać.
  • #9 21456919
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Rozumiem. Jednak bardziej mi chodziło o to, że jak już zacznę podlewać, to żeby pompa właśnie nie była ani za mocna, ani za słaba i sobie cały czas pompowała i dopełniała zbiornik hydroforowy, tzn. żeby mniej więcej tyle samo wody schodziło po odkręceniu kranu na full, co przybywało. Czy da się to jakoś określić, czy to wyjdzie i tak "w praniu", bo będzie zależeć od wielu czynników w instalacji?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #10 21456926
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    Raczej nie utrafisz tak, by pompa włączyła się w trakcie podlewania i cały czas pracowała, będzie to cykliczne włączanie/ wyłączanie.
  • #11 21456932
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Ok, jasna sprawa. Dziękuję Ci za odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #12 21456940
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    Może być tak, że gdybyś podłączył więcej węży, czy odkręcił kila kranów na raz, to być może pompa nie nadąży pompować, choć chyba to jest skrajność w warunkach domowych. Przecież w domu nikt nie pobiera wody wszystkimi kranami na raz.
  • #13 21456957
    endrju_ejcz
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Najbardziej martwi mnie właśnie to załączanie/wyłączanie pompy w krótkich odstępach czasu, przy stałym poborze wody przez kilkadziesiąt minut. Dla wielu pomp jest wpisane: Liczba uruchomień maksymalnie [x/godzinę]: 20. Czy to jest w ogóle możliwe? Chyba tylko w przypadku, jeśli posiada się jakiś duży zbiornik hydroforowy, np. 300 l.
  • #14 21456991
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15218
    Pomógł: 2008
    Ocena: 4651
    Ze zbiornika 300 l pobiera się około 1/3 wody, bo reszta to ściśnięte/ sprężone powietrze , które pracuje na to by ta woda wypływała do kranu. Nie martw się na zapas.
  • #15 21466215
    saskia
    Poziom 39  
    Posty: 5759
    Pomógł: 174
    Ocena: 1086
    tak troche teoretycznie i praktycznie wtrace swoje 3 grosze.
    Pompy zanurzeniowe takie zwykle, nie glebinowe, nie lubia zbyt malych przekroi wezy, bo to powoduje zwiekszenie cisnienia wewnatrz samej pompy, a tym samym zwiekszone cisnienie na uszczelniacze wirnika pompy, a tym samym szybsze ich zuzycie, co moze spowodowac szybszy przeciek do wnetrza silnika. Snam rdzawy osad nie powoduje awarii, tylko przeciazanie cisnieniowe pompy i zbyt dlugie przestoje w pracy, co na dzialkach ogrodniczych i ogrodkach dzialkowych w zimie jest najczestrze.
    Jezeli to tylko mozliwe, nalezy przy takich pompach uzyc maxymalnej srednicy weza jaki mozna do danej pompy zalozyc. W wiekszosci takich pomp to 1" tzn. jeden cal, czyli ok. 25 mm srednicy. Minimalna srednica weza, powoduje maksymalne zuzycie mocy silnika, a tym samym zwiekszone zuzycie energii el. w stosunku do ilosci przepompowanej wody, a takze maxymalne zuzycie czesci pompy.
    Gdybym mial taka sytuacje z dzialka i studnia jak opisujesz, to uzyl bym 2 pompy. Zwykla zanurzeniowa do studni, i zwykly zestaw hydroforowy, tzn. zbiornik i prosta pompe hydroforowa z plastikowym wirnikiem. Sa takie i maja wirnik taki jak pompy " przewalowe" tylko plastkowy.
    Zlaczyl bym je w jeden obieg szeregowo hydraulicznie i rownolegle elektrycznie, tak by pompa zanurzeniowa i hydroforowa wlaczaly sie razem w tym samym czasie i pompa zanurzeniowa wspoldzialala i zalewala pompe hydroforowa, aby wspoldzialaly jako jedna, a przy tym zrobil bym trojnik na wyjsciu z pompy zanurzeniowej i obejscie elektryczne by do podlewania uzywac samej pompy zanurzeniowej.
    Oczywiscie trzeba uzyc pompy zanurzeniowej o odpowiednim podnoszeniu wody, by cisnienie do podlewania bylo wystarczajace, ale przy uzyciu calowego weza, przeplyw powinien byc wystarczajacy, bo gdy pompa ma dobry pr,eplyw na wezu, to jej wydajnosc wzrasta.
    Dobrze jest przyjzec sie wykresom wydajnosci pomp, to ich reklamy i negatywne opinie zaczna innaczej wygladac.
    Trzeba tu uzyc pompy zanurzeniowej ktora przy podnoszeniu na 23 m bedzie miala wydajnosc zaspokajajaca reczne podlewanie i zapotrzebowanie pompy hydroforowej jednoczesnie.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje pompy i hydroforu do studni głębinowej na działce rekreacyjnej, planując przyszłe wykorzystanie wody do podlewania. Dotychczas używał najtańszej pompy "nurek", która często się psuła. W dyskusji poruszono kwestie dotyczące trwałości pomp, ich wydajności oraz problemów z rdzewieniem. Użytkownicy sugerują, że wybór pompy powinien być uzależniony od jakości wody oraz wymagań dotyczących podlewania. Zwracają uwagę na znaczenie odpowiedniej średnicy węża, aby uniknąć przeciążeń i zwiększonego zużycia energii. Użytkownik rozważa zakup zbiornika hydroforowego VAV 150L oraz pomp IBO 750W i Omnigena 230V, ale ma wątpliwości co do ich wydajności i częstotliwości włączania/wyłączania podczas długotrwałego podlewania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA