Witam
Postanowiłem zbudować sobie mał wzmacniacz do warsztatu. Nic specjalnego, układ TDA2005.
Myślałem, że nic prostszego nie ma, a jednak nie poradziłem sobie. Zbudowałem z tego schematu:
Podłączyłem pod zasilacz 12V 5A. Z tym kondensatorem 2200uF powinno dać radę.
Okazuje się, że gdy puszczam muzykę, słychać szum i trzaski, nieregularne. Muzykę słychać ledwo co, i wszystko pogłaśnia i ścisza się razem z telefonem.
Myślałem, że takie proste rozwiązanie będzie dla mnie bez problemu, a jednak.
Ścieżki szerokie, luty bardzo dobre, polaryzacja kondensatorów prawidłowa. Nigdzie nie zauważyłem błędu, dlatego zdecydowałem się napisać.
Co może być przyczyną?
Dodano po 58 [minuty]:
Próbowałem zmienić C1 i C2 na 2,2uF, tak jak powinno być według noty i dalej to samo. Oba kanały tak samo mają.
Dodano po 28 [minuty]:
Ok już sobie poradziłem. Zamykam.
Postanowiłem zbudować sobie mał wzmacniacz do warsztatu. Nic specjalnego, układ TDA2005.
Myślałem, że nic prostszego nie ma, a jednak nie poradziłem sobie. Zbudowałem z tego schematu:
Podłączyłem pod zasilacz 12V 5A. Z tym kondensatorem 2200uF powinno dać radę.
Okazuje się, że gdy puszczam muzykę, słychać szum i trzaski, nieregularne. Muzykę słychać ledwo co, i wszystko pogłaśnia i ścisza się razem z telefonem.
Myślałem, że takie proste rozwiązanie będzie dla mnie bez problemu, a jednak.
Ścieżki szerokie, luty bardzo dobre, polaryzacja kondensatorów prawidłowa. Nigdzie nie zauważyłem błędu, dlatego zdecydowałem się napisać.
Co może być przyczyną?
Dodano po 58 [minuty]:
Próbowałem zmienić C1 i C2 na 2,2uF, tak jak powinno być według noty i dalej to samo. Oba kanały tak samo mają.
Dodano po 28 [minuty]:
Ok już sobie poradziłem. Zamykam.