Mam problem. Mam silnik 152 fmh czterobiegowa 110 4T. Zmieniłem gaźnik na nowy, taki jak był wcześniej, oryginalny PZ 19, i teraz jest PZ 19. Tak jak niektórzy mówili, wyregulowałem pływak i cały czas zmagam się z problemem wylewającego się paliwa przez filtr powietrza. Silnik nie odpala, chociaż mam najniższą dawkę na iglicy. Kompresja, wiem, że jest, bo silnik na nowym tłoku miał zrobione niecałe pięć motogodzin i kompresja wychodzi bardzo wysoka. Czasami nawet kopka dość mocno odbije. Nie były regulowane zawory. Jednak jak już motor odpali, zazwyczaj odpalał tylko na plaku. Czasem odpalał już normalnie, jednak strasznie pluł od strony filtra powietrza paliwem. Świeca jest cała czarna po odkręceniu, jednak iskra jest bardzo dobra i nie ma przebicia na fajce, i silnik nie wkręca się powyżej jakichś 4000 tysięcy obr. Pls pomóżcie.
AI: Jakie dokładnie zmiany wprowadziłeś przy regulacji pływaka w nowym gaźniku?
Obniżenie krzywki blokującej dopływ paliwa do gaźnika
AI: Czy nowy gaźnik PZ 19 był fabrycznie wyregulowany, czy wprowadzałeś jakieś dodatkowe zmiany w jego ustawieniach?
Próbowałem wszystkie możliwe regulacje iglicy i wszystkie możliwe regulacje obrotów i mieszanki paliwowo-powietrznej i dalej nic.
AI: Jakie dokładnie zmiany wprowadziłeś przy regulacji pływaka w nowym gaźniku?
Obniżenie krzywki blokującej dopływ paliwa do gaźnika
AI: Czy nowy gaźnik PZ 19 był fabrycznie wyregulowany, czy wprowadzałeś jakieś dodatkowe zmiany w jego ustawieniach?
Próbowałem wszystkie możliwe regulacje iglicy i wszystkie możliwe regulacje obrotów i mieszanki paliwowo-powietrznej i dalej nic.