Hej, mam problem z Passatem 1.9 TDI 115 KM AJM.
Auto po nocy ma dość duży problem z odpaleniem.
Kręci za pierwszym razem, nie ma szans, że odpali za drugim albo trzecim razem. Jak odpali, to chmura białego dymu z tyłu.
Temperatura zewnętrzna raczej nie ma wpływu, bo przy -5 °C i 10 °C pali tak samo. Jeśli już odpali, to po chwili pali od strzała.
Ogólnie do 4-5 godzin od pierwszego odpalenia pali dość dobrze, choć czasem dłużej kręci, gdy postoi 20 minut, niż 3 godziny. Gdy postoi ponad 8 godzin, pali już bardzo słabo.
Wymieniłem:
świece,
filtr paliwa,
pompa vacuum,
uszczelniacze pompowtrysków,
czujnik położenia wałka rozrządu.
Po podłączeniu do kompa nie ma żadnych błędów.
Myślałem jeszcze o zamontowaniu zaworka zwrotnego, bo możliwe, że paliwo się cofa.
Mechanikowi skończyły się pomysły, co to może być.
Proszę o pomoc.
Auto po nocy ma dość duży problem z odpaleniem.
Kręci za pierwszym razem, nie ma szans, że odpali za drugim albo trzecim razem. Jak odpali, to chmura białego dymu z tyłu.
Temperatura zewnętrzna raczej nie ma wpływu, bo przy -5 °C i 10 °C pali tak samo. Jeśli już odpali, to po chwili pali od strzała.
Ogólnie do 4-5 godzin od pierwszego odpalenia pali dość dobrze, choć czasem dłużej kręci, gdy postoi 20 minut, niż 3 godziny. Gdy postoi ponad 8 godzin, pali już bardzo słabo.
Wymieniłem:
świece,
filtr paliwa,
pompa vacuum,
uszczelniacze pompowtrysków,
czujnik położenia wałka rozrządu.
Po podłączeniu do kompa nie ma żadnych błędów.
Myślałem jeszcze o zamontowaniu zaworka zwrotnego, bo możliwe, że paliwo się cofa.
Mechanikowi skończyły się pomysły, co to może być.
Proszę o pomoc.