Sprawa jak na zdjęciach,
Garaż ma z 40 lat, za nim jest rów/fosa/kanał jak kto woli, ostatnie 2 lata to nagły pękanie i sytuacja wygląda jak na zdjęciach, że jeden róg już poważnie siada
Z tyłu to tak wygląda dorysowałem kreski żeby mniej więcej zaznaczyć pęknięcia jakby widać nie było
W środku to tak wygląda, posadzka tam siadła ten czerwony trójkąt, tak minimalnie ucieka ze spadem do tego rogu, na prawde minimalnie i przerywane kreski to jest na posadzce około 1cm szpary
Wykonawca już nie zyje, nie sprawdzałem jak głęboki jest fundament, z tej pozycji wygląda że nic nie zazbrojone, tutaj trochę gdybania bo zapewne zbrojenie trzymało by to lepiej ale czy rzeczywiście go nie ma to musiał bym kopać i sprawdzić bo czasy były jakie były ale żeby nic nie dali to przyznaje mocno bym się zdziwił
i teraz sytuacja jest taka, że nie jest to dla mnie zadanie pierwszej potrzeby i wolał bym nic nie robić ale jednak trochę o tym mysle, to garaż, nie mam zamiaru tu jakiś projektów robić czy coś, najpierw na szybko do głowy mi przyszedł taki pomysł aby przy tym rogu, poniżej gruntu, w fundamencie ponawiercać otwory, wsadzić jakieś kawałki prętów żebrowanych fi 12 lub fi 14 na kotwie, a następnie dolać mini ławe, tak żeby zwiększyć podparcie, aby sam fundament nie wrzynał się w grunt bo poszerzenie go będzie trzymać, nie wetnie się tak prędko bo będzie szersze, wiadomo o co chodzi, powiedzmy 40cm szeroka, 2m w jedną i 1m w druga, taka narożna ława
ale tak popatrzyłem po jutub i do głowy mi przyszło takie coś, aby z tyłu wstawić od dachu poniżej gruntu jakiś kawałek metalu, jakiś profil, grubą rurę, sam jeszcze nie wiem co, nastepnie kupic pręta żebrowanego 18 lub 20stke, 6m czyli cała długośc garazu, do końców dospawać gwinty, wewnątrz garazu wykuć pod niego rowki i spiąć dwa boki tego budynku aby przód trzymał tył, skręcić, przedstawiam rysunek, pustak pianowy 25cm i ja bym te rowki w środku zrobił, tu tylko pogladowo na zewnątrz narysowane, i z przodu dwa metalowe kwadraty lub też coś metalowego w pionie.
Wydaje mi się, że to by w pewien sposób mogło zahamować, przyhamować, zwolnić postęp zapadania.
Garaż ma z 40 lat, za nim jest rów/fosa/kanał jak kto woli, ostatnie 2 lata to nagły pękanie i sytuacja wygląda jak na zdjęciach, że jeden róg już poważnie siada
Z tyłu to tak wygląda dorysowałem kreski żeby mniej więcej zaznaczyć pęknięcia jakby widać nie było
W środku to tak wygląda, posadzka tam siadła ten czerwony trójkąt, tak minimalnie ucieka ze spadem do tego rogu, na prawde minimalnie i przerywane kreski to jest na posadzce około 1cm szpary
Wykonawca już nie zyje, nie sprawdzałem jak głęboki jest fundament, z tej pozycji wygląda że nic nie zazbrojone, tutaj trochę gdybania bo zapewne zbrojenie trzymało by to lepiej ale czy rzeczywiście go nie ma to musiał bym kopać i sprawdzić bo czasy były jakie były ale żeby nic nie dali to przyznaje mocno bym się zdziwił
i teraz sytuacja jest taka, że nie jest to dla mnie zadanie pierwszej potrzeby i wolał bym nic nie robić ale jednak trochę o tym mysle, to garaż, nie mam zamiaru tu jakiś projektów robić czy coś, najpierw na szybko do głowy mi przyszedł taki pomysł aby przy tym rogu, poniżej gruntu, w fundamencie ponawiercać otwory, wsadzić jakieś kawałki prętów żebrowanych fi 12 lub fi 14 na kotwie, a następnie dolać mini ławe, tak żeby zwiększyć podparcie, aby sam fundament nie wrzynał się w grunt bo poszerzenie go będzie trzymać, nie wetnie się tak prędko bo będzie szersze, wiadomo o co chodzi, powiedzmy 40cm szeroka, 2m w jedną i 1m w druga, taka narożna ława
ale tak popatrzyłem po jutub i do głowy mi przyszło takie coś, aby z tyłu wstawić od dachu poniżej gruntu jakiś kawałek metalu, jakiś profil, grubą rurę, sam jeszcze nie wiem co, nastepnie kupic pręta żebrowanego 18 lub 20stke, 6m czyli cała długośc garazu, do końców dospawać gwinty, wewnątrz garazu wykuć pod niego rowki i spiąć dwa boki tego budynku aby przód trzymał tył, skręcić, przedstawiam rysunek, pustak pianowy 25cm i ja bym te rowki w środku zrobił, tu tylko pogladowo na zewnątrz narysowane, i z przodu dwa metalowe kwadraty lub też coś metalowego w pionie.
Wydaje mi się, że to by w pewien sposób mogło zahamować, przyhamować, zwolnić postęp zapadania.