Pytanie teoretyczne:
Mam fabryczny pakiet, załóżmy 3s1p zabezpieczony PCM/BMS. Rozłącza po naładowaniu, rozładowaniu i przekroczeniu prądu. Prąd obciążenia powiedzmy, że max 2A, a potrzebuję 40A. Czy to będzie poprawnie jeśli połączę równolegle 20 takich gotowych pakietów, żeby nie budować od początku 3s20p ? Zakładam, że przy rozładowywaniu odłączy najsłabszy pakiet i potem kolejno pozostałe, to samo przy ładowaniu. Co się stanie jeśli ulegnie awarii jakieś ogniwo w którymś 3s1p ? Całość będzie nadal pracować ze zmniejszoną pojemnością ? Wydaje mi się, że to chyba lepiej niż gdyby to się stało gdy będzie 20 ogniw zgrzanych razem.
Mam fabryczny pakiet, załóżmy 3s1p zabezpieczony PCM/BMS. Rozłącza po naładowaniu, rozładowaniu i przekroczeniu prądu. Prąd obciążenia powiedzmy, że max 2A, a potrzebuję 40A. Czy to będzie poprawnie jeśli połączę równolegle 20 takich gotowych pakietów, żeby nie budować od początku 3s20p ? Zakładam, że przy rozładowywaniu odłączy najsłabszy pakiet i potem kolejno pozostałe, to samo przy ładowaniu. Co się stanie jeśli ulegnie awarii jakieś ogniwo w którymś 3s1p ? Całość będzie nadal pracować ze zmniejszoną pojemnością ? Wydaje mi się, że to chyba lepiej niż gdyby to się stało gdy będzie 20 ogniw zgrzanych razem.