Witam forumowiczów. Przychodzę z zapytaniem odnośnie wylotu bass-reflex w obudowie, którą dopiero robię. Głośnik, który mam, to Boschmann model BOG-W10 25 cm 600 W RMS dwucewkowy, do którego nigdzie niestety nie ma parametrów, żeby wklepać w WINISD (jedną dużą obudowę już do niego robiłem i wyszła niestety za duża i wyjąca). Do napędzenia głośnika będzie Blaupunkt GTA460. Obudowa, którą robię, to zwykły "kanciak" o wymiarach 53 cm szerokości x 30 cm wysokości x 33 cm długości podstawy x 23 cm długości szczytu, o litrażu około 40 l z MDF 18 mm. Jedyną rzeczą w nim nietypową jest głośnik umiejscowiony właśnie na ściętej ścianie. Obudowę muszę wystroić na 40 Hz, ponieważ sygnał będzie ciągnięty z fabrycznego wzmacniacza poprzez konwerter hi-low (BMW E39 z systemem DSP). I tu pojawia się pytanie, jaki wylot zastosować? Z tego, co szukałem w Internecie, i wielkościowo pasowałby wylot, który akurat mam, o średnicy 7 cm, długości 11 cm, ale zwęża się wraz z długością i na końcu ma około 5 cm średnicy. Boję się, że będzie "świszczeć". Ktoś z doświadczenia podpowie, jaki wylot zastosować? Druga sprawa to wytłumienie. Zostawić środek bez żadnej watoliny, czy chociażby na ścianie za głośnikiem wkleić jakiś cienki filc?