Pontikos napisał: tester987 napisał: ... wiedząc, że są ograniczenia dla hulajnóg, które _być może_ pytający chce _być może nieświadomie_ przekroczyć). Btw. wczoraj czytałem, że zaczęli sprawdzać prędkość hulajnóg i... rowerów.

Mam rozumieć, że pisząc dokładnie o hulajnogach w szczególności, nie odnosisz się do hulajnóg? XD
[...]
Odnoszę się WYŁĄCZNIE do podkręcania prędkości w TEGO TYPU pojazdach, w tym przypadku pytał o hulajnogę. Dotyczy to również skuterów, gdzie zdejmują ograniczenia i rowerów elektrycznych, które przy określonych parametrach uzyskują status motorowerów. Skoro ktoś pyta o takie coś, to IMO warto go poinformować o potencjalnych konsekwencjach. Ty go poinformowałeś o tym, że to tak naprawdę skuter (co może zignorować, podobnie jak "rowerzyści" korzystający z podrasowanych "rowerów" elektrycznych), ja go poinformowałem, żeby się upewnił, co robi, bo takie coś go może zaboleć. Bo w grę wchodzi nie tylko mandat (tutaj ludzie sobie myślą, że policjant i tak nie wyłapie niuansów) ale też odpowiedzialność karna i cywilna w przypadku kolizji. Obaj piszemy o dwóch aspektach tego samego problemu, nie ma sensu się kłócić.
EDIT: I mylisz się co do podnoszenia możliwości pojazdu. Ubezpieczyciel Ci wyjaśni jakby co, dlaczego musisz dochodzić praw w sądzie z kretynem, który miał zdjęte ograniczenie prędkości i Ci walnął. Natomiast jeśli taki kretyn kogoś uszkodzi albo zabije, to będzie to właśnie użycie noża do mordowania ludzi. To z kolei wytłumaczy prokurator i potwierdzi sędzia.