logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaka pompa powierzchniowa do studni 10 m – tania, do podlewania ogrodu z węża?

winmap 23 Kwi 2025 08:36 1770 27
REKLAMA
  • #1 21527821
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie.
    Mógł by ktoś polecić nie drogą o ile taka istnieję pompkę do wody. Mianowicie mam starą studnię. Kolba już urwana hehe. Chciałbym coś na zasadzie że podłącze sobie wąż szlauch do pompki. Pompkę do prądu. Zanurze wąż około 10 metrów ma studnia i będę sobie zasysał wodę do wiader itd żeby potem podlewać ogródek już konewką. Czy takowa pomoka istnieje? Żeby jej nie zanurzać tylko żeby była na zewnątrz i można było ją chować normlanie odłączając.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 21527830
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15266
    Pomógł: 2019
    Ocena: 4691
    Tego typu pompy, to pompy stosowane do hydroforów, ale pompy te wymagają zamontowania rury ssącej napełnionej wodą i podłączonej szczelnie do pompy. Dodatkowym mankamentem jest to, że te pompy mają ograniczony zasięg pobierania wody do około 7m poniżej wysokości postawienia pompy. Dlaczego nie skorzystasz z pompy do wody zanurzonej w wodzie z pływakiem wyłączającym pracę pompy w przypadku braku wody? Przecież tego typu pompy są tańsze niż pompy do hydroforów, a ich waga nie jest zbyt duża.

    Dodano po 1 [godziny] 33 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że kupując pompę zanurzeniową do studni, wybiera się nie najtańszą, tylko taką która da radę pompować z odpowiedniej głębokości, a nie dziwić się później, że pompa nie da rady pompować wody z 4, czy 5 metra poniżej terenu, a jeszcze bywa, że pompujemy do zbiornika, który jest postawiony na pustakach i jego otwór wlotowy jest 2 m nad ziemią.
  • #4 21528374
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Gdyż to nie moje podwórko. Osoba nie życzy sobie żeby wykopać sobie dół z prądem albo żeby jej coś wystawało z tej studni. Patologiczna sytuacja heh. Nic nie poradzę. A jeżeli taka zanurzeniowa i jakiś cudem by mi się udało przekonać to co tu by mogło zadziałać? Budżet kobiety jest ograniczony i jak pisałem około 10 metrów.
  • Pomocny post
    #5 21528403
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9688
    Pomógł: 1327
    Ocena: 2615
    Zanurzeniowy buczek, czyli pompa membranowa. Daje wysokie ciśnienie, można używać końcówki i polewać ogród wąskim strumieniem. Można zdjąć tę końcówkę (strażak nazywa ją prądnicą) i lać wodę z węża do konewki. Można dać szybkozłącza z zaworami, wtedy do lania wody w konewkę należy włożyć przejściówkę/złączkę, która otworzy zawór szybkozłącza.
    Pompy wirowe są szybsze, ale dają niższe ciśnienie, więc każde załamanie węża powstrzyma pompowanie.
    Do buczka węże plastikowe zbrojone. Nie lubią słońca i szybko twardnieją. Trzymane pod ciśnieniem nie załamują się łatwo. Bez wody i gorące załamują się bez trudu.
    Pompa pobiera wodę z góry, więc nie dojdzie do wypompowania całości wody ze studni - trochę zostanie. Pompa może pracować 30 minut i później przerwa. Do napełnienia konewek w sam raz.
    Pompy wirowe made in china to słaby wyrób. Psują się kondensatory pracy. Ja sobie taki wymieniłem, bo nie miałem dowodu zakupu żeby bubel zwrócić. Koszt wymiana kilkanaście złotych. Kondensator w obudowie sześciennej. Cylindryczne nie mieszczą się. Oryginał lichy. Kable byle jak skręcone.
    Wydajność pomp wirowych znacznie większa niż buczka.
  • Pomocny post
    #6 21528452
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4366
    Pomógł: 493
    Ocena: 976
    https://allegro.pl/oferta/mocna-pompa-pompka-...dnej-zatapialna-ruska-nurek-600w-17272398982#

    Całkiem przyzwoita za 88,50.
    LEDówki napisał:
    Pompa może pracować 30 minut i później przerwa.


    Ta ma własne zabezpieczeni termiczne - nie trzeba pilnować.

    Jeśli ktoś chce droższą, to w porównaniu ofert jest taka sama za prawie 180.
  • #7 21528495
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    LEDówki napisał:
    Zanurzeniowy buczek, czyli pompa membranowa. Daje wysokie ciśnienie, można używać końcówki i polewać ogród wąskim strumieniem. Można zdjąć tę końcówkę (strażak nazywa ją prądnicą) i lać wodę z węża do konewki. Można dać szybkozłącza z zaworami, wtedy do lania wody w konewkę należy włożyć przejściówkę/złączkę, która otworzy zawór szybkozłącza.
    Pompy wirowe są szybsze, ale dają niższe ciśnienie, więc każde załamanie węża powstrzyma pompowanie.
    Do buczka węże plastikowe zbrojone. Nie lubią słońca i szybko twardnieją. Trzymane pod ciśnieniem nie załamują się łatwo. Bez wody i gorące załamują się bez trudu.
    Pompa pobiera wodę z góry, więc nie dojdzie do wypompowania całości wody ze studni - trochę zostanie. Pompa może pracować 30 minut i później przerwa. Do napełnienia konewek w sam raz.
    Pompy wirowe made in china to słaby wyrób. Psują się kondensatory pracy. Ja sobie taki wymieniłem, bo nie miałem dowodu zakupu żeby bubel zwrócić. Koszt wymiana kilkanaście złotych. Kondensator w obudowie sześciennej. Cylindryczne nie mieszczą się. Oryginał lichy. Kable byle jak skręcone.
    Wydajność pomp wirowych znacznie większa niż buczka.


    Muszę lać sobie wenwiaderka. Za duża odległość do ogródka. A studnia akurat jest na terenie jeszcze kobiety. Jak napisałem patologia heh

    Dodano po 1 [minuty]:

    anchilos napisał:
    https://allegro.pl/oferta/mocna-pompa-pompka-do-wody-czystej-i-brudnej-zatapialna-ruska-nurek-600w-17272398982#

    Całkiem przyzwoita za 88,50.
    LEDówki napisał:
    Pompa może pracować 30 minut i później przerwa.


    Ta ma własne zabezpieczeni termiczne - nie trzeba pilnować.

    Jeśli ktoś chce droższą, to w porównaniu ofert jest taka sama za prawie 180.


    Czyli tej nie trzeba zanurzać? Można Normlanie odłączać i chować?
  • #8 21528524
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4366
    Pomógł: 493
    Ocena: 976
    winmap napisał:
    Czyli tej nie trzeba zanurzać?


    Nie bardzo rozumiem, do pompowania powinna być zawieszona w studni pod wodą, po zakończeniu można wyciągnąć i zabrać ze sobą.
  • REKLAMA
  • #9 21528525
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5054
    Pomógł: 518
    Ocena: 1131
    Kolego bez obrazy ale chyba jesteś wyjątkowo nieużytym sąsiadem.
    Sąsiadka też ma ogródek- dlaczego nie może podlewać swojego z tej pompy czyli filozofia psa ogrodnika.
    Co jest twoje to jest moje, a co moje tego nie rusz (sam nie zjem a drugiemu nie dam)
  • #10 21528526
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4366
    Pomógł: 493
    Ocena: 976
    winmap napisał:
    Muszę lać sobie wenwiaderka. Za duża odległość do ogródka

    Jaka?
  • Pomocny post
    #11 21528527
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9688
    Pomógł: 1327
    Ocena: 2615
    Ja swoją wyjmuję i chowam, bo szybko by znalazła nowego właściciela. Pompa jest lekka, więc łatwo ją przenosić. Ja zrobiłem tak, że mam około metra węża przyłączonego na stałe do pompy. Na wężu szybkozłącze i do niego dołączam wąż dwudziestometrowy lub dwudziestometrowy i jeszcze dziesięciometrowy. Szkoda kręgosłupa i stawów biodrowych na noszenie wody w wiadrach.
    Pompa ma moc 300 W.
  • #12 21528541
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    trojan 12 napisał:
    Kolego bez obrazy ale chyba jesteś wyjątkowo nieużytym sąsiadem.
    Sąsiadka też ma ogródek- dlaczego nie może podlewać swojego z tej pompy czyli filozofia psa ogrodnika.
    Co jest twoje to jest moje, a co moje tego nie rusz (sam nie zjem a drugiemu nie dam)



    Mogę ci podać adres, podjedź i zobaczysz dla czego.. łatwo jest sie wypowiadać z dala. Jak napisałem patola

    Dodano po 33 [sekundy]:

    anchilos napisał:
    winmap napisał:
    Muszę lać sobie wenwiaderka. Za duża odległość do ogródka

    Jaka?


    Z 50 okolo 60 m

    Dodano po 1 [minuty]:

    LEDówki napisał:
    Ja swoją wyjmuję i chowam, bo szybko by znalazła nowego właściciela. Pompa jest lekka, więc łatwo ją przenosić. Ja zrobiłem tak, że mam około metra węża przyłączonego na stałe do pompy. Na wężu szybkozłącze i do niego dołączam wąż dwudziestometrowy lub dwudziestometrowy i jeszcze dziesięciometrowy. Szkoda kręgosłupa i stawów biodrowych na noszenie wody w wiadrach.


    Niestety patologiczna sytuacja.. jak w uwadze TVN heh z przymrużeniem oka już dla porównania.
  • REKLAMA
  • #14 21528558
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9688
    Pomógł: 1327
    Ocena: 2615
    Możesz zaopatrzyć się w wózek i wozić wodę wózkiem.
  • #15 21528567
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15266
    Pomógł: 2019
    Ocena: 4691
    Zastanawiam się, czyja jest studnia, a czyje pole, a jeszcze skąd będzie doprowadzony będzie prąd, bo jeśli nie wolno nic położyć, to być może nie wolno też położyć na kilka godzin węży na tym polu w celu napełnienia sobie konewek.
  • #16 21528569
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5054
    Pomógł: 518
    Ocena: 1131
    winmap napisał:
    trojan 12 napisał:
    Kolego bez obrazy ale chyba jesteś wyjątkowo nieużytym sąsiadem.
    Sąsiadka też ma ogródek- dlaczego nie może podlewać swojego z tej pompy czyli filozofia psa ogrodnika.
    Co jest twoje to jest moje, a co moje tego nie rusz (sam nie zjem a drugiemu nie dam)



    Mogę ci podać adres, podjedź i zobaczysz dla czego.. łatwo jest sie wypowiadać z dala. Jak napisałem patola

    Dodano po 33 [sekundy]:

    anchilos napisał:
    winmap napisał:
    Muszę lać sobie wenwiaderka. Za duża odległość do ogródka

    Jaka?


    Z 50 okolo 60 m

    Dodano po 1 [minuty]:

    LEDówki napisał:
    Ja swoją wyjmuję i chowam, bo szybko by znalazła nowego właściciela. Pompa jest lekka, więc łatwo ją przenosić. Ja zrobiłem tak, że mam około metra węża przyłączonego na stałe do pompy. Na wężu szybkozłącze i do niego dołączam wąż dwudziestometrowy lub dwudziestometrowy i jeszcze dziesięciometrowy. Szkoda kręgosłupa i stawów biodrowych na noszenie wody w wiadrach.


    Niestety patologiczna sytuacja.. jak w uwadze TVN heh z przymrużeniem oka już dla porównania.

    Taką zołzą nie jest bo pozwala brać wodę ze studni na swoim terenie. Czyli jaki jest rzeczywisty powód?
  • #17 21528666
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    LEDówki napisał:
    Możesz zaopatrzyć się w wózek i wozić wodę wózkiem.


    Spier idioto. Mam nadzieję że to admin widzi.

    Dodano po 6 [minuty]:

    trojan 12 napisał:
    winmap napisał:
    trojan 12 napisał:
    Kolego bez obrazy ale chyba jesteś wyjątkowo nieużytym sąsiadem.
    Sąsiadka też ma ogródek- dlaczego nie może podlewać swojego z tej pompy czyli filozofia psa ogrodnika.
    Co jest twoje to jest moje, a co moje tego nie rusz (sam nie zjem a drugiemu nie dam)



    Mogę ci podać adres, podjedź i zobaczysz dla czego.. łatwo jest sie wypowiadać z dala. Jak napisałem patola

    Dodano po 33 [sekundy]:

    anchilos napisał:
    winmap napisał:
    Muszę lać sobie wenwiaderka. Za duża odległość do ogródka

    Jaka?


    Z 50 okolo 60 m

    Dodano po 1 [minuty]:

    LEDówki napisał:
    Ja swoją wyjmuję i chowam, bo szybko by znalazła nowego właściciela. Pompa jest lekka, więc łatwo ją przenosić. Ja zrobiłem tak, że mam około metra węża przyłączonego na stałe do pompy. Na wężu szybkozłącze i do niego dołączam wąż dwudziestometrowy lub dwudziestometrowy i jeszcze dziesięciometrowy. Szkoda kręgosłupa i stawów biodrowych na noszenie wody w wiadrach.


    Niestety patologiczna sytuacja.. jak w uwadze TVN heh z przymrużeniem oka już dla porównania.

    Taką zołzą nie jest bo pozwala brać wodę ze studni na swoim terenie. Czyli jaki jest rzeczywisty powód?


    Jak juz pisałem. Patologia. Studnia stoi gdzieś na jeszcze dwu metrowym kawałku jej terenu. Później przez teren przechodzi kawałek terenu debila... Póki co pozwolił chociaż przedłużać puścić do studni ale broń cię coś kopać.. itd. patologia i tyle. Zrozumcie. Gdyby była normala sytuacja to bym pompę do studni włożył, przekopał prąd i hu.. bez obrazy oczywiście. Aż się wkurzyłem na te debilne kometrze co niektórych.


    Moderowany przez ArturAVS:

    "Spier idioto. Mam nadzieję że to admin widzi." Widzi i reaguje.
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #18 21528795
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 25  
    Posty: 1001
    Pomógł: 47
    Ocena: 150
    winmap napisał:
    LEDówki napisał:
    Możesz zaopatrzyć się w wózek i wozić wodę wózkiem.


    Spier idioto. Mam nadzieję że to admin widzi.
    NIe rozumiem Cię! Kolega Tyko podpowiedział i pomysł super. A ty bezmyslnie obrażasz. Wielu ludzi koło mnie nosi wiadrami wodę50-100m i to przez drogę baaardzo ruchliwą. Pomijam beczka czy inny pojemnik na deszczówkę a to 8 -350 zł A pożyczył bym darmo. To jak nie chcą, to wózek idealny!
  • Pomocny post
    #19 21528825
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5054
    Pomógł: 518
    Ocena: 1131
    Pominąwszy to że mauzer 1000l kosztuje też koło 300 zł,
    Wystarcza na dość długo (mam u siebie)
  • Pomocny post
    #20 21528845
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9688
    Pomógł: 1327
    Ocena: 2615
    Bardzo mi nie zależy na opinii autora o mnie. Dał wyraz o poziomie swojej inteligencji. O taki wózek mnie chodziło
    Czterokołowy wózek transportowy z metalową platformą i uchwytem.
    Są też inne odmiany. Można przewieźć 2 czy 4 wiadra/konewki na odległość 60 m. W takim rozwiązaniu lepsza będzie pompa wirowa o większej wydajności niż membranowa. Pytanie jak zareaguje właścicielka na rozlewanie wody? To już sobie Autor sam wybierze rozwiązanie stosownie do sytuacji na froncie.
  • #21 21529001
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Coś się wymyśli. Dziękuję wszystkim.
  • REKLAMA
  • #22 21537144
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Wróciłem iż przekonałem osobę. Czy polecicie coś za stówke? Jakąś pompkę? Nie wiem ile jest metrów do dna niestety.
  • #23 21537155
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15266
    Pomógł: 2019
    Ocena: 4691
    Jak można coś polecać nie znając głębokości studni? Tak trudno jest wziąć sznurek, uwiązać jakiś ciężarek, wpuścić do studni i zmierzyć jej głębokość, a przy okazji dowiedzieć się ile tej wody tam jest, bo może nie ma sensu kupno pompy za takie duże pieniądze, a okaże się ze nie ma tam wody. Za stówkę to jedynie "ruska", ale to do napełnienia zbiornika, a nie do bezpośredniego podlewania.
  • #24 21537214
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Tam wody jest wystarczająco. Jest łańcuch i wiadro. Ręcznie sprawdzane hehe. Podlewania nie będzie tylko pompowanie do wiader. Od studni do ogrodu jest jak już pisałem wyżej.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Sprawdziłem na łańcuchu mniej więcej na oko. Między 3-4 metry ale bardziej pod 4. Plus z 6 samego węża na zewnątrz. Wody napewno nie zabraknie bo nieraz po 10 wiader ręcznie wyciągałem na zaś ręcznie 😁 i nigdy nie zabrakło.
  • Pomocny post
    #25 21539278
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 25  
    Posty: 1001
    Pomógł: 47
    Ocena: 150
    stanislaw1954 napisał:
    "ruska", ale to do napełnienia zbiornika, a nie do bezpośredniego podlewania.

    Nadaje się do podlewania ale z węża a nie z innych urządzeń. Natomiast technicznie to słabe i zależy od wody ale i eksploatacji wytrzymują 1-2 sezony:(
    winmap napisał:
    Wody na pewno nie zabraknie bo nieraz po 10 wiader ręcznie wyciągałem na zaś ręcznie 😁 i nigdy nie zabrakło.

    To nie tak!! Podstawa to ile od lustra do dna i jak szybko wody przybywa! A 10 wiader to ... żadna ilość.
  • Pomocny post
    #26 21539498
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4221
    Pomógł: 255
    Ocena: 1190
    winmap napisał:
    LEDówki napisał:
    Możesz zaopatrzyć się w wózek i wozić wodę wózkiem.


    Spier idioto. Mam nadzieję że to admin widzi.
    A co złego w tym wózku? Kiedyś miałem ogródek daleko od studni. Kiedy byłem dzieckiem to mój dziadek kazał mi wodę nosić wiadrami. Później wpadłem na pomysł żeby napełniać przy studni beczkę, a beczkę zawieźć wózkiem na ogródek.
  • #27 21540995
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 755
    Prawe 4 metry wody jest. Od listra czyli zanurzenia, do dna. Woda jest przeważnie na tym samym poziomie więc nie zabraknie.

    Co złego jest? Po to chcę pompkę aby ręcznie nie wyciągać łańcuchem z dna. Konstrukcja jest spróchniała. To pójdzie na wywalenie. Nie ma nawet jak kolby przymocować jeżeli takową bym załatwił. Pozatym kobieta nie ma siły wychłostać hehe.
  • #28 21541009
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4221
    Pomógł: 255
    Ocena: 1190
    Nikt tobie nie powiedział żebyś ze studni wodę wózkiem wybierał.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Poszukiwano taniej pompy powierzchniowej do studni o głębokości około 10 m, przeznaczonej do podlewania ogrodu poprzez zasysanie wody wężem bez konieczności zanurzania pompy. Dyskusja wskazała, że pompy powierzchniowe (wirowe) mają ograniczony zasięg ssania do około 7 m, wymagają szczelnej rury ssącej napełnionej wodą i są mniej efektywne przy większych odległościach. Alternatywą są pompy zanurzeniowe membranowe, które można wyjmować i chować po użyciu, dające wyższe ciśnienie i możliwość podlewania wąskim strumieniem, lecz wymagają zanurzenia w wodzie. Wskazano, że pompy wirowe z Chin często mają słabe kondensatory, co wpływa na trwałość. Podkreślono też znaczenie pomiaru głębokości studni i poziomu wody przed zakupem pompy. W sytuacji ograniczeń terenowych i braku zgody na instalację stałą, proponowano lekkie pompy zanurzeniowe z szybkozłączami do łatwego demontażu oraz użycie wózka do transportu wody w wiadrach na odległość około 50-60 m. Podano linki do przykładowych pomp membranowych i zanurzeniowych oraz węży ogrodowych odpornych na UV. Budżet użytkownika oscylował wokół 100 zł, co ograniczało wybór do prostych pomp zanurzeniowych typu "ruska" nadających się do napełniania zbiorników, ale nie do bezpośredniego podlewania. Ostatecznie użytkownik zdecydował się na próbę przekonania właścicielki terenu do instalacji pompy zanurzeniowej i rozważał zakup pompy o mocy około 300 W z możliwością łatwego demontażu i przenoszenia.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA