Mam problem z alarmem montowanym w ASO w Toyotach Avensis T27 (rocznik od 2009). Nie wiem dokładnie, co to za model, znalazłem tylko w książce serwisowej nazwę Challenger.
Alarm dotąd działał normalnie, czyli aby odpalić samochód, trzeba było wpisać kod PIN przyciskiem z niebieską diodą. Można też było włączyć tryb serwisowy, wpisując kod, przytrzymując ostatnie wciśnięcie przycisku do czasu usłyszenia syreny (wtedy dioda świeci stałym światłem na zapłonie). Tak jeździłem przez wiele lat, bo denerwowało mnie ciągłe wpisywanie PIN-u. Ostatnio alarm zwariował, bo przy odblokowaniu drzwi, ciągnąc za klamkę (keyless) albo normalnie z pilota Toyoty, włączają się awaryjne, ale syrena nie wyje. Alarm nie ma własnego pilota. W czasie jazdy czasami przycisk (głośnik?) piśnie na sekundę w losowym momencie, ale silnik działa normalnie, a dioda świeci na niebiesko cały czas. Raz odciął paliwo albo zapłon w czasie jazdy, że samochód nie reagował na gaz. Chciałbym go naprawić albo wyciąć z auta, bo takie działanie zagraża bezpieczeństwu. Czy ktoś ma wiedzę albo posiada instrukcję/schemat do tego alarmu?
AI: Czy jesteś w stanie sprawdzić dokładny model lub numer seryjny alarmu Challenger (np. na centrali alarmu, naklejce, instrukcji montażu)? To bardzo ułatwi znalezienie odpowiedniej instrukcji lub schematu.
Nie
AI: Czy próbowałeś już jakieś konkretne czynności naprawcze, np. reset alarmu, sprawdzenie połączeń, odłączenie akumulatora lub samego alarmu? Jeśli tak, to z jakim skutkiem?
Nie
Alarm dotąd działał normalnie, czyli aby odpalić samochód, trzeba było wpisać kod PIN przyciskiem z niebieską diodą. Można też było włączyć tryb serwisowy, wpisując kod, przytrzymując ostatnie wciśnięcie przycisku do czasu usłyszenia syreny (wtedy dioda świeci stałym światłem na zapłonie). Tak jeździłem przez wiele lat, bo denerwowało mnie ciągłe wpisywanie PIN-u. Ostatnio alarm zwariował, bo przy odblokowaniu drzwi, ciągnąc za klamkę (keyless) albo normalnie z pilota Toyoty, włączają się awaryjne, ale syrena nie wyje. Alarm nie ma własnego pilota. W czasie jazdy czasami przycisk (głośnik?) piśnie na sekundę w losowym momencie, ale silnik działa normalnie, a dioda świeci na niebiesko cały czas. Raz odciął paliwo albo zapłon w czasie jazdy, że samochód nie reagował na gaz. Chciałbym go naprawić albo wyciąć z auta, bo takie działanie zagraża bezpieczeństwu. Czy ktoś ma wiedzę albo posiada instrukcję/schemat do tego alarmu?
AI: Czy jesteś w stanie sprawdzić dokładny model lub numer seryjny alarmu Challenger (np. na centrali alarmu, naklejce, instrukcji montażu)? To bardzo ułatwi znalezienie odpowiedniej instrukcji lub schematu.
Nie
AI: Czy próbowałeś już jakieś konkretne czynności naprawcze, np. reset alarmu, sprawdzenie połączeń, odłączenie akumulatora lub samego alarmu? Jeśli tak, to z jakim skutkiem?
Nie