logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pioneer A-40AE przekaźnik RL951 tylko pstryka, wzmacniacz nie włącza się.

fish82 15 Maj 2025 12:09 522 14
  • #1 21549777
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    Naprawiam obecnie wzmacniacz Pioneer A-40AE. Od jakiegoś czasu wzmacniacz wyłączał się całkowicie losowo w trakcie grania. Potrafił grac całkiem długo bezawaryjnie, ale zdarzało się że się wyłączył. aż do teraz kiedy nie chce się włączyć na stałe. Słychać tylko pyknięcie przekaźnika RL951 na sekundę w momencie wciskania przycisku StandBy/ON. Sprawdziłem wstępnie trochę elementów na dwóch płytkach zasilacza i kondensatory, wyglądają ok, zarówno elektrolity jak i foliowe. Napięcie na linii +5VST( na schemacie jest to oznaczone +sub) jest obecne i wynosi 5V, transformator podtrzymujący T951 jest sprawny. W momencie wciśnięcia przycisku standby/on na linii ACPOWER na moment pojawia się napięcie 12 V, mostek jest również sprawny. Schemat do tego modelu jest niestety niedostępny, ale załączam schemat od Onkyo A9150, jest on klonem tego Pioneera i schemat pasuje, choć są pewne różnice. Co mam sprawdzić dalej?
    Załączniki:
    • Onkyo A9150 Pioneer A-40AE.pdf (2.05 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2 21550038
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2438
    Pomógł: 196
    Ocena: 259
    fish82 napisał:
    Od jakiegoś czasu wzmacniacz wyłączał się całkowicie losowo w trakcie grania.


    Takie objawy wskazują raczej na tzw. "zimne luty", które z czasem występują przy elementach mocy na
    płycie AMP i stabilizatorach tam gdzie zmienia się często temperatura.
    Czyli trzeba dokładnie obejrzeć wszystko pod tym kątem z płytą AMP włącznie.
    Być może jest to efekt działania zabezpieczeń.

    Warto sprawdzić sygnał POFF i napięcie +SUB.
  • #3 21550111
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    >>21550038

    Na chwilę obecną wzmacniacz nie chce się włączyć już wcale, także nie jest to jakieś randomowe zachowanie
  • #4 21550340
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2438
    Pomógł: 196
    Ocena: 259
    Na stronie 31 SM jest opis działania systemu Protect.

    Producent w SM nie przewidział lub nie dołączył diagramów
    poszukiwania usterki więc cóż - zostają gruntowne pomiary
    plus własna pomysłowość co odłączyć do pomiarów napięcia
    lub (i) jak wymusić co nieco by te pomiary wykonać tak żeby
    nie popalić układu.

    Jest kilka napięć zasilających do sprawdzenia +/- 15V , +/- 7V i +/- 37V i
    obwodów zasilanych tymi napięciami.

    A przy okazji - przekaźniki RL901 i RL902 załączają się?
    Ze schematu wygląda jakby napięcie zasilania modułu AMP
    najpierw było mniejsze (odczepy transformatora) do np.
    pomiaru Protect a później odczepy są przełączane do napięcia znamionowego
    do zasilania modułu AMP.

    Na płycie AMP masz możliwość porównania pomiarów rezystancji
    pomiędzy dwoma identycznymi układami. Lewy i prawy kanał.
    Może będą rozbieżności.

    Sorry, tu nie będzie gotowej recepty w rodzaju wymień C2345 i będzie działać.
  • #5 21550529
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    Przemcio napisał:
    A przy okazji - przekaźniki RL901 i RL902 załączają się?

    Przekaźniki RL 901 i RL 902 nie załączają się niestety, w momencie próby włączenia na moment pojawia się napięcie na linii +12VDG, czyli zasilającej te przekaźniki, ale jakby nie mogło "złapać".
    Przemcio napisał:
    Sorry, tu nie będzie gotowej recepty w rodzaju wymień C2345 i będzie działać.

    Wiem, nie oczekuję gotowej recepty i zdaję sobie sprawę że poszukiwanie winowajcy może potrwać. Na chwilę obecna jednak muszę uzgodnić z właścicielem urządzenia dalsze kroki. Bardzo jestem jednak wdzięczny za zainteresowanie tematem i przekazane wskazówki, życzę miłego dnia.
  • #6 21563561
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    Wymieniłem dzisiaj tranzystor smd Q952. Ku mojej uciesze wzmacniacz ruszył ale działał przez niecałą minutę. Wymieniłem ponownie ten tranzystor ale wzmacniacz znów tylko pstryka.
  • #8 21563750
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    To tranzystor KRC105S, kupilem od chińczyka.
  • #10 21565044
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    >>21564929
    Nie szło za bardzo porobić pomiarów gdyż czas w którym zadziałało był zbyt krótki. Jeśli chodzi o serwis to ja to serwisuje ale nie wiem czego się teraz uczepić.
  • #11 21565127
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2438
    Pomógł: 196
    Ocena: 259
    Cytat:
    Jeśli chodzi o serwis to ja to serwisuje

    No to działamy ale na chwilę poproszę o mniej własnej inwencji tudzież innej kreatywności.
    Przyznasz, że atak na małego Q952 był ... słaby.

    SM str. 11 - zobacz czy masz zwory P411 i P412.
    Trzeba odłączyć zasilanie +37V i -37V od całego stopnia końcowego ale tak
    żeby za mostkiem D9003 zostały C9007 i C9008.

    Jeżeli tych zwór nie będzie to napisz zanim wykonasz to co dalej napisałem.

    Włączyć zasilanie i zobaczyć co się dzieje czyli pomierzyć czy napięcia
    zasilające są prawidłowe jak z postu #4.
    Jeżeli po tej zabawie z Q952 nie załączy się to sprawdzić napięcie na bazie tego
    tranzystora po sygnale ACPOWER.
    I teraz uwaga - najpierw doczytać do końca potem działać.
    Jeżeli napięcie ACPOWER będzie prawidłowe a sprzęt się nie załączy trzeba będzie
    wymusić załączenie albo przez zwarcie C-E tranzystora Q952 albo prościej
    przez zwarcie styków roboczych przekaźnika RL951.
    Może ten Q952 jest jeszcze ok a może nie.
    Zrobić pomiary napięć zasilania.
    Będą występowały nieprawidłowe sygnały VPROTECT i IPROTECT ale będziesz
    miał czas na pomiary.
    Jeżeli napięcia zasilania będą prawidłowe to uszkodzenia dalej
    trzeba będzie szukać w samym stopniu końcowym.
    Zakładam, że obecnie jest za niskie napięcie zasilania stopnia końcowego
    i dlatego sprzęt się wyłącza.
    Dodatkowo zmierzyć napięcie na kolektorach Q901 i Q902, które
    załączają a właściwie przełączają uzwojenia transformatora zasilania stopnia końcowego i
    napięcie sygnału TAP - SM str.25.
    Te przekaźniki mogą się nie załączyć i może być mniej niż + i - 37V.
    Kolejność sygnałów : prawidłowy sygnał IPROTECT i VPROTECT wywołuje
    sygnał TAP itd. jeżeli tak nie jest to całość się wyłącza.
    To się dzieje zgodnie z opisem w SM str.31
    Przed ponownym podłączeniem zworek P411 i P412 należy rozładować kondensatory
    C9007 i C9008 żeby sobie szkód nie narobić.


    I fotki poproszę jak to wygląda ;)
  • #12 21565495
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    Wymiana Q95a nie była według mnie słaba. Była próbą naprawy wzmacniacza po najmniejszej linii oporu, bez rozbierania całej reszty, gdyż płytka na której się znajduje jest łatwo dostępna. Chodziło o naprawę małym kosztem. Teraz koszty są o wiele większe, wzmacniacz nie jest może nawet utrudniony ale nie ma zdejmowanej podłogi, koszty rosną bo rozbebeszanie jest utrudnione. Właściciel nie zgodził się na zaproponowane koszty i nie będę podejmował naprawy. Dziękuję za zainteresowanie tematem i przygotowanie wstępnego planu działania, przepraszam że nie dałem znać o tym wcześniej.
  • #13 21565782
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2438
    Pomógł: 196
    Ocena: 259
    fish82 napisał:
    Była próbą naprawy wzmacniacza po najmniejszej linii oporu, bez rozbierania całej reszty

    Rozumiem. Czasem demontaż w celu wymiany jednego elementu SMD potrafi zająć
    sporo czasu i jest problematyczny.
    Opis, który podałem to jakby też próba uruchomienia tego do pomiarów po najmniejszej linii oporu co
    nie znaczy, że fizycznie miało być to łatwe.

    W takim razie - dzięki i być może do zobaczenia przy następnym sprzęcie!
  • #14 21570262
    fish82
    Poziom 4  
    Posty: 264
    Ocena: 4
    Przemcio napisał:
    Opis, który podałem to jakby też próba uruchomienia tego do pomiarów po najmniejszej linii oporu co
    nie znaczy, że fizycznie miało być to łatwe.

    Otóż właśnie nie było łatwe. Cały wzmacniacz jest dość uciążliwy, główne pcb jest osadzone na plastikowych rozpieranych kołkach a nie na śrubach, co czyni naprawę dość upierdliwą, trzeba wszystko wybebeszyć, wzmacniacz nie ma zdejmowanej podłogi. Z tego powodu nie do końca było to wszystko opłacalne a klient woli trochę dopłacić i mieć sprzęt w stanie bardzo dobrym, bez rysek bo taki znalazł. Niemniej jednak bardzo uprzejmie dziękuję za podane rady i cierpliwość. Niebawem będę działał nad nadem 388 z uszkodzoną sekcją od przedniego panelu, możemy tam podziałać razem, może być to ciekawe śledztwo!
    Łacze pozdrowienia, ps z jakiej części Poznania jesteś? Ja stare miasto centrum

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Wzmacniacz Pioneer A-40AE wykazywał losowe wyłączanie się podczas pracy, a obecnie nie włącza się wcale, słychać jedynie pstryknięcie przekaźnika RL951 przy próbie włączenia. Sprawdzono kondensatory i napięcie +5VST, które są prawidłowe, a także transformator T951 i mostek prostowniczy. Przekaźniki RL901 i RL902 nie załączają się, mimo pojawienia się napięcia +12VDG. Podejrzewane są zimne luty na płycie AMP i stabilizatorach oraz działanie zabezpieczeń Protect. Wymieniono tranzystor SMD Q952 (typ KRC105S), co chwilowo przywróciło działanie wzmacniacza, lecz problem powrócił. Zalecane jest sprawdzenie zwór P411 i P412, odłączenie zasilania +37V i -37V od stopnia końcowego oraz pomiary napięć zasilających (+/-15V, +/-7V, +/-37V). W przypadku prawidłowego napięcia ACPOWER, można wymusić załączenie przez zwarcie C-E tranzystora Q952 lub styków przekaźnika RL951. Naprawa jest utrudniona ze względu na konstrukcję wzmacniacza, brak zdejmowanej podłogi i mocowanie PCB na plastikowych kołkach. Właściciel zrezygnował z dalszych napraw ze względu na koszty i trudności demontażu. Schemat wzmacniacza nie jest dostępny, użyto schematu klona Onkyo A9150 do analizy.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA