Dzień dobry Czytającym,
ze schyloną głową zwracam się o pomoc w temacie, który już mnie dręczy od dwóch tygodni. Problemem jest mój Technics SU-V90D, który uległ katastrofalnej awarii podczas pomiarów (z mojej winy).
Wzmacniacz który zakupiłem według sprzedającego był już po serwisie, faktycznie zostały wymienione kondensatory, ale nie wszystkie. Problem po zakupie był taki, że za Chiny nie dało się ustawić prądów spoczynkowych, były dwa razy za duże.
Niestety, podczas pomiarów zwarłem probówkami (tak, wiem) nogi tranzystora Q420 w prawym kanale, a to rozpoczęło cały szereg zniszczeń i desperacji. Poniżej podsumowanie spalonych elementów:
1. Końcówka mocy - Q558, Q560 - okazały się podróbkami z mętnymi stemplami Toshiba, lub gwawerem laserowym. Waga w porównaniu z oryginałami również była znacznie mniejsza.
2. Q554, Q556, D502, D504
3. Q552
4. IC502, R502, R504
Poniżej zestawienie tranzystorów i opampów które zakupiłem.
1. Q558 (2SC3281R) i Q560 (2SA1302R) - udało się znaleźć prawdziwe oryginały Toshiba z wylutu
2. Q554 (2SC3944) i Q556 (2SA1535) zostały zamienione na odpowiednio 2SC4159 i 2SA1606 (oryginały z wylutu Sanyo), w obu kanałach.
3. Q502 (2SC2631) i Q504 (2SA1123R) na 2SC2229 i 2SA949, oryginały Toshiba
4. Q552 (2SC1815) - tu niestety ciężko było coś znaleźć. Zakupiłem jakiegoś no-name z tym oznaczeniem, hFe i spadki są podobne do tego, który uchował się w lewym kanale.
5. IC502 (M5219P) - dobrałem M5218, oryginał Mitsubishi który znalazłem z wylutu. Jak i wziąłem NE5532P, oryginał Texas Instruments.
Po zainstalowaniu dodatkowo nowych diód i rezystorów, razem z żarówką 100W zamiast bezpiecznika spróbowałem włączyć wzmacniacz. Natychmiast po włączeniu żarówka przygasła, a wzmacniacz kliknął przekaźnikiem kolumn. Lewy kanał, ten nieposzkodowany, z wymienionymi lustrzanymi odbiciami Q558, Q560, Q554, Q556, w końcu pozwolił się wyregulować i działa świetnie. Niestety z prawym kanałem jest ciągle źle.
Przy wyciśniętym przełączniku zapięcia kolumn (MAIN), napięcie na pomiarach prądu spoczynkowego wynosi 40mV. Przy regulacji VR552 zmiany są, ale nieznaczne. Po załączeniu przełączników (bez obciążenia oczywiście) napięcie rośnie do 150mV a żarówka się rozpala. Kręcenie VR552 nic nie daje. Sprawdziłem ponownie dosłownie wszystkie tranzystory które wymieniłem, są sprawne, jak i sprawdziłem wszystkie tranzystory sekcji sterowania napięciem (Voltage Control) - bez uszkodzeń. Zauważyłem że grzeje się IC502 (M5218).
Wymieniłem IC502 z M5218 na NE5532P. Po wymianie te same objawy, ale dodatkowo pali się rezystor R502 i nie działa przedni panel z diodami selektora źródła wejściowego, z M5218 działa.
Tu drodzy Koledzy rozkładam ręce - wymiękam z objawami które daje mi wzmacniacz. Gorąco zwracam się o pomoc i wyrozumiałość w tym temacie. Będę wdzięczny za wszelkie spotrzeżenia i uwagi.
EDIT. Podmieniłem Q502 i Q504 na takie same Toshiba, mam kilka par. Dodatkowo podmieniłem Q418 i Q420 na takie same co były. Bez zmian.
Q502:
B 9V
C 42V (powinno być 60V z magistrali ale nie ma, myślę że przez jakieś zwarcie lub nasycenie któregoś z tranzystorów)
E 9V
Q504
B -5,5V
C -44V (tutaj też na niskie)
E -4,8V
Dodatkowo na IC502, na pin 3 czyli 1IN przychodzi 30mV a na pin 5 (2IN) jest aż 0,9V. Coś ewidentnie go ciągnie do góry, ale nie mam pojęcia co.
Jeszcze sprawdziłem bazy Q418 i Q420, są zgodnie z kartą, więc cała strona napięciowa jest raczej OK.
ze schyloną głową zwracam się o pomoc w temacie, który już mnie dręczy od dwóch tygodni. Problemem jest mój Technics SU-V90D, który uległ katastrofalnej awarii podczas pomiarów (z mojej winy).
Wzmacniacz który zakupiłem według sprzedającego był już po serwisie, faktycznie zostały wymienione kondensatory, ale nie wszystkie. Problem po zakupie był taki, że za Chiny nie dało się ustawić prądów spoczynkowych, były dwa razy za duże.
Niestety, podczas pomiarów zwarłem probówkami (tak, wiem) nogi tranzystora Q420 w prawym kanale, a to rozpoczęło cały szereg zniszczeń i desperacji. Poniżej podsumowanie spalonych elementów:
1. Końcówka mocy - Q558, Q560 - okazały się podróbkami z mętnymi stemplami Toshiba, lub gwawerem laserowym. Waga w porównaniu z oryginałami również była znacznie mniejsza.
2. Q554, Q556, D502, D504
3. Q552
4. IC502, R502, R504
Poniżej zestawienie tranzystorów i opampów które zakupiłem.
1. Q558 (2SC3281R) i Q560 (2SA1302R) - udało się znaleźć prawdziwe oryginały Toshiba z wylutu
2. Q554 (2SC3944) i Q556 (2SA1535) zostały zamienione na odpowiednio 2SC4159 i 2SA1606 (oryginały z wylutu Sanyo), w obu kanałach.
3. Q502 (2SC2631) i Q504 (2SA1123R) na 2SC2229 i 2SA949, oryginały Toshiba
4. Q552 (2SC1815) - tu niestety ciężko było coś znaleźć. Zakupiłem jakiegoś no-name z tym oznaczeniem, hFe i spadki są podobne do tego, który uchował się w lewym kanale.
5. IC502 (M5219P) - dobrałem M5218, oryginał Mitsubishi który znalazłem z wylutu. Jak i wziąłem NE5532P, oryginał Texas Instruments.
Po zainstalowaniu dodatkowo nowych diód i rezystorów, razem z żarówką 100W zamiast bezpiecznika spróbowałem włączyć wzmacniacz. Natychmiast po włączeniu żarówka przygasła, a wzmacniacz kliknął przekaźnikiem kolumn. Lewy kanał, ten nieposzkodowany, z wymienionymi lustrzanymi odbiciami Q558, Q560, Q554, Q556, w końcu pozwolił się wyregulować i działa świetnie. Niestety z prawym kanałem jest ciągle źle.
Przy wyciśniętym przełączniku zapięcia kolumn (MAIN), napięcie na pomiarach prądu spoczynkowego wynosi 40mV. Przy regulacji VR552 zmiany są, ale nieznaczne. Po załączeniu przełączników (bez obciążenia oczywiście) napięcie rośnie do 150mV a żarówka się rozpala. Kręcenie VR552 nic nie daje. Sprawdziłem ponownie dosłownie wszystkie tranzystory które wymieniłem, są sprawne, jak i sprawdziłem wszystkie tranzystory sekcji sterowania napięciem (Voltage Control) - bez uszkodzeń. Zauważyłem że grzeje się IC502 (M5218).
Wymieniłem IC502 z M5218 na NE5532P. Po wymianie te same objawy, ale dodatkowo pali się rezystor R502 i nie działa przedni panel z diodami selektora źródła wejściowego, z M5218 działa.
Tu drodzy Koledzy rozkładam ręce - wymiękam z objawami które daje mi wzmacniacz. Gorąco zwracam się o pomoc i wyrozumiałość w tym temacie. Będę wdzięczny za wszelkie spotrzeżenia i uwagi.
EDIT. Podmieniłem Q502 i Q504 na takie same Toshiba, mam kilka par. Dodatkowo podmieniłem Q418 i Q420 na takie same co były. Bez zmian.
Q502:
B 9V
C 42V (powinno być 60V z magistrali ale nie ma, myślę że przez jakieś zwarcie lub nasycenie któregoś z tranzystorów)
E 9V
Q504
B -5,5V
C -44V (tutaj też na niskie)
E -4,8V
Dodatkowo na IC502, na pin 3 czyli 1IN przychodzi 30mV a na pin 5 (2IN) jest aż 0,9V. Coś ewidentnie go ciągnie do góry, ale nie mam pojęcia co.
Jeszcze sprawdziłem bazy Q418 i Q420, są zgodnie z kartą, więc cała strona napięciowa jest raczej OK.