Witam wszystkich.
Zadziało się tak, że znajomy poprosił żebym zerknął mu na lodówkę - Samsung Side-By-Side RS67A8810S9. Lodówka 2 miesiące po gwarancji, no i problem - zamrażarka baaardzo słabo chłodzi w zamrażarce. Zdarzyło się, że wentylator zaczął się nawet tłuc o gromadzący się lód. W załączniku przesyłam zdjęcie, gdzie gromadzi się lód.
No i pytanie - skąd tam tyle lodu? System No Frost chyba działa, skoro na aluminiowym radiatorze nie ma śladu szronu czy lodu. Czy może być tak, że jest uszkodzony ten czujnik temperatury z żółto-czarnymi kabelkami i niebieską wtyczką, i on zamyka jakiś zawór czy coś, co nie pozwala rozprowadzać się czynnikowi chłodzącemu po całym radiatorze?
Dodam, że wyświetlacz pokazuje -18 stopni, ale wg termometru włożonego do zamrażarki jest w granicach -4, czasami blisko 0.
Zadziało się tak, że znajomy poprosił żebym zerknął mu na lodówkę - Samsung Side-By-Side RS67A8810S9. Lodówka 2 miesiące po gwarancji, no i problem - zamrażarka baaardzo słabo chłodzi w zamrażarce. Zdarzyło się, że wentylator zaczął się nawet tłuc o gromadzący się lód. W załączniku przesyłam zdjęcie, gdzie gromadzi się lód.
No i pytanie - skąd tam tyle lodu? System No Frost chyba działa, skoro na aluminiowym radiatorze nie ma śladu szronu czy lodu. Czy może być tak, że jest uszkodzony ten czujnik temperatury z żółto-czarnymi kabelkami i niebieską wtyczką, i on zamyka jakiś zawór czy coś, co nie pozwala rozprowadzać się czynnikowi chłodzącemu po całym radiatorze?
Dodam, że wyświetlacz pokazuje -18 stopni, ale wg termometru włożonego do zamrażarki jest w granicach -4, czasami blisko 0.