logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra H 1.6 XEP – bulgotanie w przewodach, otwieranie termostatu przy 105°C

grzegorz1478 07 Cze 2025 12:46 909 24
REKLAMA
  • #1 21572169
    grzegorz1478
    Poziom 4  
    Posty: 140
    Ocena: 11
    Witam, mam pytanie do posiadaczy Opla Astry H 1.6 XEP. Zaczęło się ciepło i zauważyłem, że po dłuższej jeździe bulgocze w przewodach wodnych. Brałem na komputer, to termostat normalnie otwiera się przy 105 stopniach, a wiatraki tak przy 108–110 stopniach. Czy to normalne w tym aucie?
  • REKLAMA
  • #2 21572174
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    Taaa, temat rzeka ... W nowych Eco Oplach to standard. Termostat 105st a jak jeszcze zalejesz zły płyn do układu albo nie daj co wodę to ..... węże porozrywa.
  • #3 21572199
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Niektórzy montują inne termostaty, aby szybciej się otwierały. Teoretycznie powinno wtedy być lepiej, ale w praktyce to nie wiem jak wygląda sytuacja.
  • #4 21572220
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    Sytuacja wygląd tak:
    1. Da się wymienić na termostat z mniejszym punktem otwarcia, bo są dostępne, ale trzeba celować w temp około 95st - ponoć te na 87/89 st są złym rozwiązaniem do tych silników
    (są też dostępne tutki jak samemu przerobić termostat)
    2. Zmieniają ludzie korki w zbiorniczkach bo oryginalnie jest chyba 17bar a da się wsadzić 13 czy 15 bar - co jest lepiej dla węzy w tych autach.
    3. Trzeba mieć płyn wysoko temperaturowy do tych silników.
    4. Jest problem ze sterowaniem wentylatorami bo nie wiem czy w Astra H, ale w wyższych jest to już robione programowo ze sterownika i trzeba obrabiać soft.
    Ogólnie podobno goście rozpracowali soft i robiąc zmiany w sterownika da się utrzymać mniejsza temperaturę w tych silnikach.
  • REKLAMA
  • #5 21572238
    M.R-V4
    Poziom 24  
    Posty: 509
    Pomógł: 76
    Ocena: 161
    madamsz1 napisał:
    chyba 17bar a da się wsadzić 13 czy 15 bar


    Chyba Ci się przecinki między tymi cyferkami pogubiły.. ;)
  • #6 21572335
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    Eeee, no trochę masz rację :(. Myślałem o PSI a pisałem głupoty powinno być jako jednostka PSI.
    15 PSI -> 1,03 BAR
  • #7 21572807
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 21572858
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    Czemu od razu magiczny, wystarczy zainteresować się temperatura wrzenia i czy płyn jest bezwodny wtedy nie ma efektu "bulgotania" w układzie bo nic się nie gotuje.
    Np Prestone ma temp wrzenia 129st C i jest dedykowany do takich układów. Są płyny Evans typowo bezwodne mające temp wrzenia na poziomie 180st.
    Przy płynach bezwodnych dodatkowo odpada efekt wżerów w melaminium :)
  • #9 21572884
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6716
    Pomógł: 868
    Ocena: 1117
    Wystarczy robić z koncentratu a nie gotowy płyn, i nie robić 50:50 a jakieś 40:50 ;)
    Głupie Borygo ma temp wrzenia 107 chyba... W ciśnieniu atmosferycznym, a wiemy że układy chłodzenia są ciśnieniowe...
    Więc realna temp wrzenia jeszcze się podnosi.

    Jeśli bulgotanie jest spowodowane gotowaniem się płynu, a nie np jakimś przedmuchem spalin to sprawdź czy węże są twarde.
    Może masz uszkodzony korek na zbiorniczku i nie tworzy ciśnienia w układzie podczas pracy
  • #10 21572946
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    W Merivie B 1.4 turbo jak przeszedłem na Prestone, to skończyły się dziwne odgłosy z samochodu po zatrzymaniu koło domu. Zawsze miałem wrażenie że coś "wybuchnie" :D nawet moja głucha żona która tym autem jeździ zwróciła uwagę i okazało się że był po wymianie chłodnicy zalany Dynagel 2000+ który ma niby 108st temperature wysoką. Dodatkowo korek 15PSI, termostat aluminiowy na 103st i poprawiła się sytuacja w układzie.
  • #11 21573469
    grzegorz1478
    Poziom 4  
    Posty: 140
    Ocena: 11
    Panowie dziękuje za porady ale okazał się zatkany cienki przewód od zbiorniczka do przepustnicy i temu bulgotało ale i tak kupie ten płyn na wysokie temperatury
  • #12 21573524
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2770
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Co za ignorancja zmieniać sobie samemu temperaturę pracy silnika. To jest jeden z najważniejszych parametrów w jednostce.Jest pod nią zaprojektowany.
  • REKLAMA
  • #13 21573779
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    m2606 napisał:
    Co za ignorancja zmieniać sobie samemu temperaturę pracy silnika.

    Moje auto moja spraw.
    m2606 napisał:
    est pod nią zaprojektowany.

    I tak dobrze zaprojektowane, że węże pękają, a plastiki obecne w każdym elemencie ulegają szybkiej degradacji. No ale "my zaprojektowaliśmy", a koszty są klienta, bo zamiast jeździć bezawaryjnie to musi co jakiś czas wymienić to pompę plastikową, to plastikowa pokrywę bo przecieka i nie da się uszczelnić powyginanej. A ekologia ? a no po co, a wystarczy obniżyć temperaturę o kilka stopni i wszystko zachowuje się inaczej.
  • #14 21573931
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2770
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    madamsz1 napisał:
    Moje auto moja spraw.

    Ależ ja wcale tego nie neguję.Choć mógłbym.
    Mapa wtrysku jest napisana pod konkretne temperatury.Jej obniżenie powoduje wzbogacanie mieszanki ,dodatkowo wszystko jest zaprojektowane na dobre spalnie w takiej właśnie temperaturze a nie innej,podnosisz więc emisję.
    Sprawa jest więc nie tylko Twoja i gdyby ktoś chciał się przyczepić to może.
    Nie do tego jednak piję.Wszystkie luzy w silniku są dostosowane do konkretnej temperatury.Wszystkie wymiary osiagają swoje zamierzone wartości właśnie wtedy,kiedy silnik się nagrzeje.Taki choćby tłok .
    Laik myśli ze jest okrągły,ale jest stożkiem,na dodatek jajowatym.Przybiera kształt zblizony do walca kiedy jest ciepły.
    Takich zależności jest wiele.Jak Ci pękają węże,to je powymieniaj,albo napraw silnik i usuń powód nadmiernego ciśnienia jeśli jest rzeczywiście nadmierne.
    To że pękaja plastiki nie jest winą kilku stopni wyższej temperatury,tylko właśnie złego projektowania i oszczędności.
    Plastki pekaja nie tylko w tych samochodach.Od zawsze pękają wszędzie.
    Idąc tym tropem,to w np. WV trzeba by było obnizyć temperaturę do 70st. co jest tak samo totalną bzdurą jak pomysł z tego tematu.Nie ma się co unosić.
  • #15 21574007
    elektryku5
    Poziom 39  
    Posty: 6299
    Pomógł: 460
    Ocena: 1053
    Jak wszystko sprawne, to nie ma potrzeby bawić się w jakieś super płyny ani zakładać innych niż dedykowane termostatów.
    W Z18XER zalany czerwony K2 i wszystko hula.

    PS jak robicie takiego moda z termostatem, to sterownik nie pluje się przypadkiem?
  • #16 21574027
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2770
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Raczej nie będzie się pluł,tak samo jak w przypadku uszkodzenia termostatu. Potraktuje silnik jako sprawny niedogrzany.
    Ludzi przeraża to 105 stopni jakby to było coś wielkiego.
  • #17 21574137
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    Nie unoszę się :), i nie przeraża mnie to 105st, ale prawda właśnie taka jest, że przez niby ekologię robi się "wynalazki" które może i mniej produkują emisji spalin - może o grama :). Natomiast potrzeba częstych wymian poszczególnych elementów nie jest brana pod uwagę i to zaśmieca otoczenie. Pewnie jak to p. Sławek mówi w idealnym świecie by to auto jeździło i jeździło bezawaryjnie, ale tak jest tylko na deskach kreślarskich, a chcąc sobie zminimalizować koszty eksploatacji "trzeba sobie radę dawać" :)
  • #18 21574355
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #19 21574382
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6716
    Pomógł: 868
    Ocena: 1117
    m2606 napisał:
    Raczej nie będzie się pluł,tak samo jak w przypadku uszkodzenia termostatu. Potraktuje silnik jako sprawny niedogrzany.
    Ludzi przeraża to 105 stopni jakby to było coś wielkiego.


    Nie wiem jak ten silnik, ale np w nowych Peugeotach wskaźnik temperatury po prostu kłamie w żywe oczy.
    Ich silniki też można uznać za przegrzane, bo realnie osiągają takie temperatury, 105° ale wskaźnik na zegarach dumnie trzyma pozycję 90°. Dopiero ok 115° nagle pikuje do góry i wali awarią przegrzania.

    Zamiast napisać w instrukcji, że tak, mamy silniki o podwyższonej temeraturze to nie. Ściema na całego.
    A potem ktoś sobie podłączy jakiegoś kompa, sprawdzi temperatury i awantura.
    I tłumacz że to cecha, nie wada :D
  • #20 21574545
    elektryku5
    Poziom 39  
    Posty: 6299
    Pomógł: 460
    Ocena: 1053
    Karaczan napisał:
    Ich silniki też można uznać za przegrzane, bo realnie osiągają takie temperatury, 105° ale wskaźnik na zegarach dumnie trzyma pozycję 90°. Dopiero ok 115° nagle pikuje do góry i wali awarią przegrzania.


    To jest niestety cecha większości aut na rynku, kilkanaście stopni w jedną czy w drugą stronę i tak pokazuje się jako 90°C, ktoś widocznie stwierdził, że wskaźnik ma nie rozpraszać kierowcy.
    C4 I np. miał słupek zamiast wskaźnika i tam jak już wskoczyły (bodajże) 3 kreski, to tak zostawało, mimo że pod interfejsem było widać wyraźne zmiany temperatury np. po otwarciu termostatu, itd...
    Zresztą najbardziej wkurza, gdy jest dostępne wskazanie cyfrowe w czymś stosunkowo współczesnym, ale i tak zawsze się zatrzymuje na 90°C.
  • #21 21574563
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2770
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    madamsz1 napisał:
    nie przeraża mnie to 105st, ale prawda właśnie taka jest, że przez niby ekologię robi się "wynalazki" które może i mniej produkują emisji spalin - może o grama

    Popatrz na to z innej strony. Może przez to że temperatura została podniesiona można było bezkarnie zmienić przebieg mocy i momentu poprawiając elastyczność i dynamikę.
    Ciśnienie w układzie przekłada się bezpośrednio na temperaturę płynu w najgorętszym miejscu.niektóre auta mają nabitą nawet na korku temperaturę a nie ciśnienie.Płyn w bloku może nie mieć nawet 90st,ale przy płaszczu albo w głowicy jest na pograniczu zagotowania,tak jak w garnku gdzie przy gnie tworzą się pęcherze pary a woda jeszcze nie wrze..Trzeba brać pod uwagę że być może jest aż tak gorący bo musi zabarać spore ilości ciepła z bardzo małej powierzchni w głowicy i obniżyć EGT,przez co można zmienić kształt komory na korzystniejszy.
    Nie znam tego silnika ,więc nie powiem,ale wiem z doświadczenia że zawsze jest coś za coś i mieszanie temperaturą bez brania pod uwagę wszystkiego na coś wpłynie niekorzystnie .
  • #22 21574589
    elektryku5
    Poziom 39  
    Posty: 6299
    Pomógł: 460
    Ocena: 1053
    m2606 napisał:
    Nie znam tego silnika ,więc nie powiem,ale wiem z doświadczenia że zawsze jest coś za coś i mieszanie temperaturą bez brania pod uwagę wszystkiego na coś wpłynie niekorzystnie .


    W necie pokazuje mi, że to jest ten sam termostat co we wspomnianym Z18XER - typowo 105°C, ale w razie potrzeby (czyli pod obciążeniem) ECU otwiera go przy niższej temperaturze za pomocą grzałki.
    Dlatego też pisałem o ewentualnych błędach, bo otwarty obwód grzałki na pewno by wykryło.
  • #23 21574648
    hobbista
    Poziom 25  
    Posty: 477
    Pomógł: 108
    Ocena: 171
    Mam w domu zafirę B z motorem Z18xer i rzeczywiście przy niesprawnej grzałce termostatu pokaże błąd . Przerabiałem to . W zasadzie to stara konstrukcja , sprawdzona przez lata więc skąd ta dyskusja ?
  • #24 21574669
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5845
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1697
    U nie w Merivie B (A14NEL) nie ma dodatkowej grzałki w termostacie. Tam gdzie jest grzałka i są z nią problemy jest też błąd oraz zdarzają się problemy z przegrzaniem silnika dlatego trzeba na to zwracać uwagę.
    Ogólnie ciągniemy temat pomimo że autor już rozwiązał swój problem :)
    Ale prawda jest że co mechanik i co opinia to jest inaczej. Ale sporo ludzi nie tylko w PL zmienia termostaty, modyfikuje, zmienia pokrywy głowicy na aluminiowe, bo od temperatur wykrzywiają się plastikowe. Pękają plastikowe mocowania w termostatach. U mnie przy 100tyś po jednym ściągnięciu nie dało się jej normalnie uszczelnić i puszczała pokrywa. Po wymianie na nową sucho. Ogólnie wg mnie nie jest to udana konstrukcja. Pompa wody ma przegrodę plastikową która też się potrafi wykruszyć. Turbiny pękają nagminnie. Rozrząd niby na łańcuchu, ale ślizgi pękają często przy 100tyś. Napinacz łańcucha wielkość 2-ch nakrętek do Coli :) regulowany olejem z układu i jak ktoś oszczędzi na oleju to potrafi stanąć.
    Wymagające uwagi i dobrej obsługi silniki. Nie to co 1.6 tdci (HDI - PSA) zapominasz, tylko ON i do przodu :)
  • #25 21574680
    hobbista
    Poziom 25  
    Posty: 477
    Pomógł: 108
    Ocena: 171
    Kręcimy temat dalej ? Sąsiad ma taką astrę z tematu . Se jeżdził , nic nie robił aż pewnej nocki posiedział na necie i wyczytał że mimo że nie ma na zegarach wskażnika temperatury silnika to może ją odczytać po uruchomieniu na wyświetlaczu funkcji Test-Mode . I odpłynął z kombinacjami na tydzień czasu.........

Podsumowanie tematu

✨ W Opel Astra H 1.6 XEP termostat otwiera się standardowo przy 105°C, a wentylatory włączają się przy około 108–110°C, co jest typowe dla tego modelu. Bulgotanie w przewodach wodnych może wynikać z gotowania się płynu chłodzącego lub problemów z układem, np. zatkanego przewodu odpowietrzającego, co potwierdził autor po usunięciu zatoru między zbiorniczkiem a przepustnicą. Zaleca się stosowanie wysokotemperaturowych, bezwodnych płynów chłodzących o podwyższonej temperaturze wrzenia (np. Prestone, Evans) oraz odpowiedniego ciśnienia w układzie (korek 13–15 PSI zamiast oryginalnego 17 PSI) dla ochrony węży i elementów plastikowych. Niektórzy użytkownicy modyfikują termostaty na otwierające się przy niższej temperaturze (około 95°C), jednak ingerencja w temperaturę pracy silnika może wpływać na mapę wtrysku, emisję spalin i trwałość silnika. W Astra H i pokrewnych modelach stosowany jest termostat z grzałką sterowaną przez ECU, co pozwala na regulację otwarcia pod obciążeniem; uszkodzenie grzałki jest wykrywane przez system. Problemy z trwałością elementów plastikowych i układu chłodzenia są powszechne, co wynika z konstrukcji i oszczędności materiałowych. Wskaźniki temperatury w niektórych autach (np. Peugeot) mogą nie odzwierciedlać rzeczywistej temperatury silnika, co bywa mylące dla użytkowników. Ogólnie, jeśli układ jest sprawny i stosuje się odpowiedni płyn, nie ma potrzeby ingerencji w fabryczne parametry termostatu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA