madamsz1 napisał: Moje auto moja spraw.
Ależ ja wcale tego nie neguję.Choć mógłbym.
Mapa wtrysku jest napisana pod konkretne temperatury.Jej obniżenie powoduje wzbogacanie mieszanki ,dodatkowo wszystko jest zaprojektowane na dobre spalnie w takiej właśnie temperaturze a nie innej,podnosisz więc emisję.
Sprawa jest więc nie tylko Twoja i gdyby ktoś chciał się przyczepić to może.
Nie do tego jednak piję.Wszystkie luzy w silniku są dostosowane do konkretnej temperatury.Wszystkie wymiary osiagają swoje zamierzone wartości właśnie wtedy,kiedy silnik się nagrzeje.Taki choćby tłok .
Laik myśli ze jest okrągły,ale jest stożkiem,na dodatek jajowatym.Przybiera kształt zblizony do walca kiedy jest ciepły.
Takich zależności jest wiele.Jak Ci pękają węże,to je powymieniaj,albo napraw silnik i usuń powód nadmiernego ciśnienia jeśli jest rzeczywiście nadmierne.
To że pękaja plastiki nie jest winą kilku stopni wyższej temperatury,tylko właśnie złego projektowania i oszczędności.
Plastki pekaja nie tylko w tych samochodach.Od zawsze pękają wszędzie.
Idąc tym tropem,to w np. WV trzeba by było obnizyć temperaturę do 70st. co jest tak samo totalną bzdurą jak pomysł z tego tematu.Nie ma się co unosić.