Toner za każdym razem wymieniałem, jak stary się zużył, czyli jak pokazał, że jest koniec i trzeba go wymienić. Ale zawsze to gniazdo delikatnie musiałem poodkużać, bo nie chciał go rozpoznać, jak był nowy. TCR chyba faktycznie, jak był ustawiony na 2, to kilka razy sprawdzałem i za mocno nie spadał, trzymał się podobnie na poziomie 6,3, dopiero jak dużą partię puściłem, to spadł do 5,13%. Ale to jeszcze poobserwuję z pojedynczymi kartkami, jak pisałeś wcześniej. Dźwięku też nie zmieniła, nic dziwnego nie wydaje. Toner pokazywał, że jest pełny i dosłownie po nawet 100 str. spadał niesamowicie szybko na liczniku, nawet o 15%. Po wydrukowaniu 1500 razem pokazuje teraz 2%. A w buli jest prawie pełny. Wcześniej wykrywał normalnie z ilością do użytku. A inspekcja hoppera – co to jest, bo tego jeszcze nie robiłem i nie wiem, co to jest?
Dodano po 4 [godziny] 39 [minuty]:
TCR mam teraz 6.1 po wydrukowaniu 300 str. spadło do 4,4.