logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wymiana zasobnika dwupłaszczowego na zasobnik z wężownicą – zasilanie z kominka

Dolce 17 Cze 2025 11:43 240 3
  • #1 21581743
    Dolce
    Poziom 22  
    Posty: 1401
    Ocena: 175
    Witam.
    Mam do doświadczonych kolegów prośbę o poradę.
    Posiadam wykonaną następującą instalację: źródłem zasilania jest kominek a dokładniej wykonane na jego rurze dymowej rurką miedzianą fi18mm uzwojenie (kilkadziesiąt zwojów ściśniętych z zewnątrz blachą, by przylegały dobrze do rury dymowej). Wg moich obliczeń moc grzewcza tego "ustrojstwa" ma średnio 3kW a w szczycie do 8kW.
    Kilka metrów dalej na wyższym piętrze (strychu) jest zamontowany dwupłaszczowy zasobnik, który służy zarówno do podgrzewania ciepłej wody dla domowników jak i pełno funkcję grzejnika - ogrzewa zimą strych. Ogrzewanie strychu jest możliwe dzięki temu, że z zasobnika zdjąłem ocieplenie.
    Zasobnik ma pojemność 300l, a kołnierz zewnętrzny do którego są wpięte rurki ze spirali "kominkowej" ma powierzchnię grzewczą 2,14m2, moc grzewczą 44kW i wchodzi do niego 20l wody.
    Tyle wiem na temat parametrów technicznych.
    Układ jest otwarty - od rurki zasilającej przed zasobnikiem jest podłączona pionowa rura "wybuchowa" na górze zakończona naczyniem wzbiorczym. Klasyka.
    Tu ważna uwaga, czasami przy mocniejszym paleniu kominkiem, gdy woda w zasobniku była już nagrzana dochodziło do "wybuchów". Ale to sporadycznie. Taki mankament ale nie jakaś tragedia. Po prostu trzeba było uważać, by nie hajcować na maksa w kominku za to przy spokojnym grzaniu woda szybko się nagrzewała bo układ grzewczy temperaturowo wydajny :) Coś za coś.
    Tak czy inaczej całość dobrze mi się sprawdzała przez ostatnie 12 lat ale przyszedł moment na wymianę zasobnika ponieważ zaczyna przeciekać.
    Ja mam zasobnik Ermet czyli epoksydowany w środku baniak wykonany ze stali.
    Mogę kupić dokładnie taki sam zbiornik bo producent działa nadal i wykonuje te zasobniki. Problem w tym, że kosztuje sporo, takie czasy.
    W związku z tym zacząłem się zastanawiać nad używkami - używanymi dwupłaszczami z nierdzewki lub zbiornikami ze spiralą grzewczą w środku.
    I tu mam dwa pytania:
    1) Czy warto rozważać zakup takiego używanego dwupłaszcza firmy Viessmann? Są ludzie, którzy tym handlują. W przypadku zakupu takiego "standartowego" byłby jednak pewien problem bo są ocieplane twardą pianką, którą trzeba zeskrobywać. Trochę słabo. Może jednak warto to rozważyć bo trwałość takiego nierdzewnego baniaka będzie większa a do tego zakup jest niższy prawie o połowę (nowy Ermet bez ocieplenia 3200zł a używka Viesmanna 200l 1700zł).
    2) Mam możliwość kupna Viessmanna ze ściąganą otuliną (nie trzeba zeskrobywać) ale ze spiralą grzewczą w cenie 2200zł z przesyłką (tysiak niej od epoksydowanego Ermeta). Ten Viessmann też jest 300l a wężownica ma powierzchnię 2,3m2 i wchodzi do niej 17l wody. Nie wiem jaka jest moc tej wężownicy ale pozostałe parametry są w zasadzie takie same jak tego mojego obecnego dwupłaszcza (dla porównania, jak napisałem wyżej - kołnierz grzewczy zewnętrzny Ermeta ma 2,15m2, pojemność wodną 20l i moc 44kW).
    Moje pytanie jest takie - czy wg Was można po prostu zamienić Ermeta na tego Viessmanna z wężownicą w środku?
    Czy ona będzie oddawała tak samo skutecznie ciepło?
    Bierzemy pod uwagę układ otwarty oraz brak izolacji termicznej zasobników.
    Kołnierz/płaszcz wodny/grzewczy Ermeta jest jak wiadomo na zewnątrz więc oddawał ciepło z kominka do pomieszczenia swoją zewnętrzną powierzchnią a wewnątrz był otoczony wodą zasobnika, do której również oddawał ciepło.
    W Viessmannie wężownica jest zanurzona w baniaku więc ciepło będzie oddawane bezpośrednio do wody a ta będzie oddawała do pomieszczenia poprzez blachę "baniaka".
    Czy biorąc pod uwagę podane parametry oraz specyfikę dwupłaszcza względem zasobnika z wężownicą należy obawiać się, że po zamianie może dochodzić do częstszych wybuchów nie tylko w momencie mocniejszego grzania kominkiem ale w ogóle? Ciężko mi sobie to wyobrazić bo nie mam doświadczeń z tego typu układami. I choć wykonałem opisany układ samodzielnie a on poprawnie służył przez lata rodzinie to mimo wszystko jestem muzykiem z zwodu :)
    Szkoda mi by było kupić Viessmanna, włożyć pracę w przeróbkę (przy wymianie na Ermeta tego unikam - choć akurat to może nie aż tak wielki problem), gdyby na końcu okazało się, że jest lipa.
    Do tego nie wiem jak wygląda trwałość takich sprowadzanych i używanych baniaków z nierdzewki.
    Z drugiej strony jeśli faktycznie takie nierdzewne zasobniki z wężownicą powinny służyć dłużej niż epoksydowany Ermet a do tego cena jest niższa o ten tysiąc to może warto się skusić?
    Poniżej zamieszczam schemat poglądowy układu.
    Będę wdzięczny za Wasze opinie.
    Pozdrawiam serdecznie, Tomasz.
    Załączniki:
    • Wymiana zasobnika dwupłaszczowego na zasobnik z wężownicą – zasilanie z kominka 1.png (9.75 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #3 21581929
    zlychnet
    Poziom 9  
    Posty: 72
    Ocena: 7
    Nie znam się. Ale...
    Skoro często dochodzi do "wybuchów", znaczy zagotowania wody to masz przewymiarowane źródło ciepła względem instalacji. Chyba że użytkujesz w niewłaściwy sposób.

    Bojler to bojler i powinien grzać wodę a nie pomieszczenie. Do grzania pomieszczenia lepiej sprawdzi się kaloryfer.

    Jak wyżej kolega napisał nadmierne odbieranie ciepła ze spalin poskutkuje kondensacją tychże spalin i smołowaniem komina. Nic przyjemnego. Będą wytwarzać się cuchnące ciemne skropliny, które będą wsiąkać w komin o ile nie jest wykonany z materiałów nie nasiąkliwych. Jeżeli jest ceglany to zauważysz brunatny nalot na zewnątrz komina kiedy już będzie za późno. Jeżeli komin jest wewnątrz budynku to masz dodatkowy bonus. Skoro piszesz o kominku to pewnie mowa o salonie.

    A co do używanego zasobnika to chyba głównym kryterium jest ewentualna gwarancja/rękojmia. Czy jest sens kupować coś, co może się zepsuć po jednym sezonie?
  • #4 21583558
    Dolce
    Poziom 22  
    Posty: 1401
    Ocena: 175
    Nic się nie skrapla i nie leje po kominie.
    Od ponad dwudziestu lat użytkuję ten system i komin jest czysty.
    Co się ma lać jak zwoje są nawinięte na rurze dymowej kominka. Spaliny i tak są gorące, tylko część ciepła oddają do spirali, więc Wasze teorie w moim przypadku są nietrafione i nie o to zresztą pytałem. Dodam, że można kupić wykonywane fabrycznie rury dymowe do kominków już z kołnierzem wodnym.
    Panowie, nie pytam o coś co nie ma miejsca i nie nastąpi tylko w kompletnie innym temacie :)
    Dziękuję za sugestie ale szkoda bić pianę o nic.
    Temat jest o możliwości zamiany zasobnika dwupłaszczowego nieizolowanego termicznie na zasobnik z wężownicą. Czy można założyć, że ten drugi (podałem parametry techniczne obu) będzie tak samo skutecznie odbierał ciepło. Choć w tym momencie zaczynam już dostrzegać różnice: choćby to że powierzchnia kołnierza wodnego dwupłaszcza jest w moim przypadku dwa razy większa bo przecież zasobnik nie jest izolowany termicznie z zewnątrz więc płaszcz wodny oddaje ciepło również zewnątrzną powierzchnią - do otoczenia. Poza tym, po nagrzaniu się wody w zasobniku nadal ta powierzchnia oddaje ciepło do pomieszczenia o temp załóżmy ok 25st a nie jest "otoczona" gorącą wodą o temp ok 60st. Choć być może woda pod ciśnieniem lepiej odbiera ciepło z wężownicy (np grzałka elektryczna do bufora włączona w pomieszczeniu się szybko przepali ale zanurzona w wodzie o takiej samej temp jak powietrze już nie). Tego nie wiem dlatego może ktoś z doświadczeniem będzie w stanie rozkminić opisany problem.
    I ewentualne poproszę o opinie na temat używanych zasobnikow Viessmanna z nierdzewki - jak ktoś np kupił i użytkuje. Czy warto bo są "wieczne" czy też nie jest tak cudownie. Tyle.
REKLAMA