_jta_ napisał: A jaką moc podawałeś na które kolumny?
Nie pamiętam jaką moc miał wzmacniacz bo to było dawno temu. Był wśród nas człowiek dobrze znający się na rzeczy więc zakładam, że gdybym był w błędzie, dowiedział bym się wtedy.
Pamiętam tylko że te kolumny były małe - maksymalnie 30x15x20 cm gdy moje 30W min 60x30x25 cm tak na oko.
Cytat:
Moc kolumn w W określa tylko, ile można podać - a czy faktycznie tyle podajesz, i z jakiego wzmacniacza (w tym: jakie on ma zniekształcenia), to już osobna sprawa.
Jeśli tak się sprawy mają to mogę podłączyć lokówkę i ta też zabierze dużo mocy a dźwięku nie da. Co mi za interes z kolumn sprzedawanych jako 180W a dających ciśnienia akustycznego jak 1W ? Kupującego interesuje co wpada do ucha a nie ile to to prądu zeżre. Im sprawniejsze tym lepsze a podawanie 180 W na kolumnach o mocy "dla ucha" 1 czy 3 W to oszustwo.
Cytat:
Poza tym, jak się porównywały rozmiary tych kolumn? Raczej trudno jest połączyć małe rozmiary z głośnym i czystym graniem bez wzmacniacza o dużej mocy. W czasach PRL-u też były kolumny kompaktowe - małe, ale ze wzmacniaczem o małej mocy grały cichutko, więc pewnie nikt ich nie chciał i poszły w zapomnienie.
Tamte, o których mówię, były jakieś zagramaniczne bo ich właściciel był z nich dumny bo w poczatkowym okresie zawalania polskiego rynku śmieciami z zachodu, w powszechnym mniemaniu polskie uchodziło za coś gorszego - kojarzyło się z PRL.