Seat Toledo III 1.6 102 KM brał olej i wypadał zapłon na 1. cylindrze, paliła się jedna świeca non stop. Późniejszy objaw – na zimnym silniku przy odpaleniu szarpanie i falowanie obrotów, ale bardzo niskie! Po dodaniu gazu biały dym z rury i jeździł normalnie, czasem na jałowym czuć było wibracje silnika. Zdecydowaliśmy się na remont silnika – pękł pierścień i porysował cylinder, pewnie dlatego zarzucało olej na świecę. Wymienione pierścienie, uszczelniacze wału, uszczelki głowicy, panewki (no wszystko, co potrzeba). Po przejechaniu 500 km widać różnicę – silnik cicho chodzi, nie wibruje, ale minęły już 2 tygodnie od wymiany – dziś odpalam auto, obroty falują po odpaleniu, dym przy dodaniu gazu – mniejszy niż wcześniej, ale jednak. Po ruszeniu się uspokaja. Czy to ma związek z remontem, czy szukać przyczyny w innym miejscu?