Witam,
Jestem w trakcie budowy domu parterowego, dach zrobiony na wiązarach, mam już wykonawcę elektryki. Instalacja będzie częściowo w gwiazdę ze względu na przygotowanie pod smart home, więc doszliśmy do wniosku z wykonawcą, że lepiej będzie puścić przewody górą-sufitem niż po podłodze. Tylko teraz pytanie, bo są dwie opcje puszczenia tego górą - na pewno główne trasy kablowe pójdą w korytach metalowych typu BAKS, oddzielone niskonapięciowe od 230V, tylko teraz te trasy kablowe lepiej będzie przymocować na górze dolnego pasa wiązara (opcja nr 1) czy może lepiej podwiesić korytka pod wiązarami (opcja nr 2 - czyli w warstwie ocieplenia pomiędzy g-k a wiązarem)?
Ocieplenie pomiędzy sufitem z g-k a wiązarami będzie prawdopodobnie celuloza.
Środek strychu będzie od góry zabity deskami, tak aby uzyskać kawałek strychu po którym można normalnie chodzić.
Plusy opcji nr 1: Korytka na wierzchu, więc łatwo dołożyć jakieś oświetlenie/skrętkę w przyszłości, nawet za kilka lat
Minusy opcji nr 1: Obawiam się, że jeżeli by się zadomowiła jakaś kuna to może narobić strat w przewodach, zanim ja to zauważę - mimo, że chcę zrobić korytka zamykane i odejścia od korytek puścić w peszlach
Plusy opcji nr 2: Kuna czy inne zwierze raczej się nie dostanie
Minusy opcji nr 2: Przewody w warstwie ocieplenia puszczone w dość skupionej wiązce obok siebie, więc słaba możliwość chłodzenia ich.
Co byście radzili? Albo jakie jeszcze plusy/minusy dostrzegacie których ja nie widzę?
Jestem w trakcie budowy domu parterowego, dach zrobiony na wiązarach, mam już wykonawcę elektryki. Instalacja będzie częściowo w gwiazdę ze względu na przygotowanie pod smart home, więc doszliśmy do wniosku z wykonawcą, że lepiej będzie puścić przewody górą-sufitem niż po podłodze. Tylko teraz pytanie, bo są dwie opcje puszczenia tego górą - na pewno główne trasy kablowe pójdą w korytach metalowych typu BAKS, oddzielone niskonapięciowe od 230V, tylko teraz te trasy kablowe lepiej będzie przymocować na górze dolnego pasa wiązara (opcja nr 1) czy może lepiej podwiesić korytka pod wiązarami (opcja nr 2 - czyli w warstwie ocieplenia pomiędzy g-k a wiązarem)?
Ocieplenie pomiędzy sufitem z g-k a wiązarami będzie prawdopodobnie celuloza.
Środek strychu będzie od góry zabity deskami, tak aby uzyskać kawałek strychu po którym można normalnie chodzić.
Plusy opcji nr 1: Korytka na wierzchu, więc łatwo dołożyć jakieś oświetlenie/skrętkę w przyszłości, nawet za kilka lat
Minusy opcji nr 1: Obawiam się, że jeżeli by się zadomowiła jakaś kuna to może narobić strat w przewodach, zanim ja to zauważę - mimo, że chcę zrobić korytka zamykane i odejścia od korytek puścić w peszlach
Plusy opcji nr 2: Kuna czy inne zwierze raczej się nie dostanie
Minusy opcji nr 2: Przewody w warstwie ocieplenia puszczone w dość skupionej wiązce obok siebie, więc słaba możliwość chłodzenia ich.
Co byście radzili? Albo jakie jeszcze plusy/minusy dostrzegacie których ja nie widzę?