Problem dotyczy włączników dotykowych tych tańszych bez N. Posiadam 5 szt. Instalacja w puszkach ma co prawda połączone szybkozłączkami linie N, więc przełożyłem z mechanicznych na te dotykowe na fazie i zasilaniu. Działały bez problemu 3 lata i od miesiąca zaczął się problem. W dzień pięknie działają, reagują na dotyk, a problem się zaczyna wieczorem, jak się ciemno robi. Niektóre nie chcą się włączyć na dotyk, tylko trzeba dłużej przytrzymać. Czasem włączą się na dotyk, ale się zaraz wyłączają. Czasem po wyłączeniu włączają się i dyskoteka. Oczywiście wyłączenie bezpiecznika oświetlenia na 15 min poprawia sprawę. Wkurzony tym faktem kupiłem komplet nowych bez N i podmieniłem i sytuacja w sumie podobna. Są wieczory, że wszystko jest ok – 2 dni ostatnie było dobrze, a dzisiaj znowu się zaczęła dyskoteka. Póki nie zapaliłem światła w kuchni, a tam najrzadziej zapalam, to później poszło na wszystkie włączniki, dosłownie 10 minut wcześniej inne ładnie działały. Reset poprzez bezpiecznik poprawił sytuację. W gniazdku mam na stałe miernik/watomierz pomiaru zasilania wpięty i napięcie cały czas w przedziale 239,5–241,5 V. Nie mam pojęcia, co się dzieje i zastanawiam się, czy nie wymienić włączników na te z N. Proszę o pomoc.