logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak działa oscylator z podanego schematu? - wyjaśnienie generowania drgań krok po kroku

kesspieter 01 Sie 2025 21:32 471 7
REKLAMA
  • #1 21623496
    kesspieter
    Poziom 3  
    Posty: 28
    Ocena: 1
    Witam. Czy może ktoś wytłumaczyć mi, jak działa taki układ? Mam na myśli to, w jaki sposób on potrafi oscylować.

    Schemat oscylującego obwodu z tranzystorem NPN, uzwojeniami L1, L2 i L3 oraz diodą i rezystorem.
    Załączniki:
    • Jak działa oscylator z podanego schematu? - wyjaśnienie generowania drgań krok po kroku Opera Zrzut ekranu_2025-08-01_213153_www.youtube.com.png (173.72 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21623570
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4551
    Pomógł: 389
    Ocena: 2017
    W momencie włączenia zasilania z plusa prąd płynie na bazę tranzystora przez uzwojenie L2, tranzystor przewodzi i przez L1 też zaczyna płynąć prąd.
    Zmiana prądu L1 w czasie to jest pochodna dI/dt. Im większa, tym większe napięcie na L2.

    W rdzeniu magazynuje się energia, ale nie w nieskończoność i w pewnym momencie się nasyca. dI/dt maleje momentalnie. Napięcie na uzwojeniach zmienia znak, wskutek czego tranzystor przestaje przewodzić a energia zmagazynowana w rdzeniu znajduje ujście na uzwojeniu L3.

    To jest przetwornica dwutaktowa działająca dzięki obecności dodatniego sprzężenia zwrotnego - L1/L2 kolektor/baza.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 21623604
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1704
    Pomógł: 291
    Ocena: 726
    Tu masz model w LTspice'ie.
    Schemat i wykresy symulacyjne LTspice'a przedstawiające generator impulsów z tranzystorem 2N2222.
    W moim rozumieniu idea jest taka:
    Właśnie włączyłeś zasilanie, jeszcze nigdzie rzecz jasna nie ma prądu.
    Zaczyna teraz płynąć prąd przez L2 ograniczony R1 i włącza T1.
    Więc dolny koniec L1 został połączony przez tranzystor do masy.
    L1 otrzymała właśnie zasilanie 5V i powoli zgodnie z jej indukcyjnością narasta jej prąd.
    Póki narasta w równym tempie, panuje na niej napięcie zasilania 5V.
    No ale prąd narastający to jednak prąd zmienny i będzie indukował jakieś napięcia w L2 i L3.
    Ponieważ narost prądu jest powolny, napięcia też są małe, tu wręcz jeszcze nieistotne.
    Jednak narastający prąd kolektora nie może przekroczyć β*prąd bazy.
    A ten jest ograniczony rezystorem R1.
    I jak przestaje narastać zaczyna się właściwa akcja.
    L1 zaczyna próbować podtrzymać prąd i wystawia napięcie samoindukcji.
    W L2 zanika napięcie dodatnie zgodne z kierunkiem dotychczasowym prądu i spada prąd bazy.
    To jeszcze bardziej wyłącza prąd kolektora i coraz szybciej zanikający prąd L1 podnosi jej napięcie samoindukcji.
    Proces wyłączania tranzystora staje się lawinowym i bardzo szybkim.
    Napięcie bazy z ułamka wolta w kierunku przewodzenia staje się ujemne i to -20V.
    Ale co jeszcze ciekawsze napięcie L1 owraca sie i to na 90V!
    Tu z przekładni wyznaczonej pierwiastkiem z ilorazu indukcyjności L3 wystawia 800V :D
    Wiemy po co T1, L1, L2 i nawet R1; po co D1?
    Normalnie 99% tranzystorów ma dopuszczalne napięcie wsteczne baza-emiter 5V.
    Te -20V zniszczyłoby to złącze gdyby nie dioda D1.
    Jej rola to tylko ochrona złącza b-e, jako wytrzymała na wysokie napięcie wsteczne nie pozwoli na przebicie e-b.
    W moim schemacie trochę zmieniłem ochronę na lepszą, bo nie blokuję wysokich napięć na diodzie tylko zwieram wszystko "co powyżej" -0,7 diodą i to jest wszystko co mogłoby wystąpić wstecznego na b-e.
    Każda samoindukcja kiedyś się kończy i tu tak samo, więc cykl się powtarza.
    L3 to już po uważaniu, prawie dowolnie i służy do poboru energii z generatora.
    Tylko trzeba pamiętać, że nawet w elektronice nic za darmo, jak chcesz pociągnąć jakąkolwiek energię z L3 to tu zawsze kosztem większego prądu kolektora.
    Więc skoro ograniczony β, to kosztem "ładowania" L1 czyli im więcej zabierzesz, tym krótsze i częstsze będą cykle.
    W załączniku masz plik i jak chcesz się pobawić to zainstaluj sobie LTspice'a XVII i ten tego...
    Załączniki:
    • Draft5.asc (1.44 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #4 21623609
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48880
    Pomógł: 3200
    Ocena: 4199
    Ale to może nie działać, jeśli R1 jest za mały - nasycenie rdzenia spowoduje, że L2 nie będzie dawać napięcia i na R1 będzie podane tylko napięcie zasilania. Jeśli ono wystarczy do odpowiednio głębokiego nasycenia rdzenia, to nie ma powodu, by tranzystor się wyłączył - chyba że układ jest zasilany z baterii i ona się w końcu rozładuje.
  • #5 21623619
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1704
    Pomógł: 291
    Ocena: 726
    _jta_ napisał:
    Ale to może nie działać, jeśli R1 jest za mały

    Oczywiście. :D A dlaczego zamiast 100 Ω jest 10 kΩ?
    Sprawdzę jeszcze na tranzystorze MOSFET, wielokrotnie większy współczynnik wzmocnienia mocy...
  • #6 21623623
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4551
    Pomógł: 389
    Ocena: 2017
    I jeszcze istotna jest sprawa łączenia uzwojeń, na schemacie powinny być zaznaczone kropkami ich początki, tak żeby prądy płynęły w odpowiednich kierunkach.
    Pozostałe kwestie to liczba zwojów uzwojeń, grubości drutów, rodzaj rdzenia, itd.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #7 21623695
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1704
    Pomógł: 291
    Ocena: 726
    Z mosfetem też śmiesznie :)
    Schemat układu z MOSFET-em IRLHS6376 i wykresy napięć w symulacji LTspice
    Po włączeniu zasilania bramka otrzymuje napięcie równe zasilaniu 5 V.
    Wobec tego tranzystor otwiera się i jak wcześniej "ładuje" się L1.
    A ograniczenie prądu zapewnia R1.
    Przy naroście prądu drenu/źródła rośnie spadek na R1.
    Narost jest możliwy tylko do napięcia równego 5 V - napięcie odcięcia tranzystora tu ok. 1 V czyli do ok. 4 V.
    Dalsze działanie jak wcześniej.
    Przy odpowiednim doborze L1, L2, L3 i R1 dioda zbędna, bo napięcie dopuszczalne bramki około 20 V.
  • #8 21623738
    kesspieter
    Poziom 3  
    Posty: 28
    Ocena: 1
    Dziękuję bardzo za pomoc

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy działania oscylatora przedstawionego na schemacie elektronicznym. Układ oscylatora generuje drgania dzięki sprzężeniu zwrotnemu, które powoduje samowzbudzenie sygnału. W typowym oscylatorze RC lub LC, elementy takie jak kondensatory, cewki i rezystory tworzą sieć rezonansową, a tranzystor lub wzmacniacz operacyjny wzmacnia sygnał, kompensując straty energii. Proces generowania drgań polega na cyklicznym ładowaniu i rozładowywaniu kondensatorów oraz zmianie stanu tranzystora, co prowadzi do powstania stabilnej fali sinusoidalnej lub prostokątnej. Wyjaśnienie krok po kroku obejmuje analizę przepływu prądu, zmian napięć na elementach oraz wpływ parametrów układu na częstotliwość i stabilność oscylacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA