Witam, odpaliłem dzisiaj auto, wyskoczył błąd najpierw od elektronicznego hamulca postojowego. Po przejechaniu około 2 km silnik przeszedł w tryb pracy awaryjnej i wyskoczyły błędy typu: ABS, układ kierowniczy, usterka silnika, hamulec postojowy itd... cała litania błędów. Po zgaszeniu samochodu już nie chciał odpalić. Po jakimś czasie został już tylko błąd od elektronicznego hamulca postojowego (EPB), wyjąłem przekaźnik, włożyłem spowrotem, przez chwilę nie było żadnych błędów, zajechałem do domu i stałem na parkingu na włączonym zapłonie w celu wczytania błędów, po czym znowu wyskoczyły wszystkie możliwe błędy i auto już w ogóle nie chce odpalać, nie reaguje na kluczyk (rozrusznik nawet nie próbuje kręcić). Czy macie może jakieś doświadczenia z taką sytuacją, czy może macie jakiś pomysł, co zrobić? Dodam jeszcze, że wpadłem jedynie na pomysł z zimnymi lutami i już to zrobiłem, niestety nic nie pomogło. Akumulator na wyłączonym silniku 12,6 V, na odpalonym, jak jeszcze palił, 14,06 V.
AI: Czy sprawdzałeś wszystkie bezpieczniki oraz stan masy i połączeń elektrycznych (np. kable, złącza przy akumulatorze, skrzynce bezpieczników)?
Tak
AI: Czy podłączałeś komputer diagnostyczny i jeśli tak, to jakie dokładnie kody błędów zostały odczytane?
Błędy od ABS, układu kierowniczego, ESP, hamulec postojowy, immobiliser i wiele innych
AI: Czy sprawdzałeś wszystkie bezpieczniki oraz stan masy i połączeń elektrycznych (np. kable, złącza przy akumulatorze, skrzynce bezpieczników)?
Tak
AI: Czy podłączałeś komputer diagnostyczny i jeśli tak, to jakie dokładnie kody błędów zostały odczytane?
Błędy od ABS, układu kierowniczego, ESP, hamulec postojowy, immobiliser i wiele innych