logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kosa spalinowa Demon RQ580 – głośna praca, metaliczny dźwięk.

entermen 10 Sie 2025 16:13 738 6
REKLAMA
  • #1 21631116
    entermen
    Poziom 32  
    Posty: 2336
    Pomógł: 139
    Ocena: 132
    Witam.
    W kosie spalinowej demon RQ580 (używanej dwa sezony) pojawił się hałas.
    Taki metaliczny troszkę dźwięk przy głowicy.
    Używana, ale w ramach rozsądku. Po pól baku paliwa i dość częste przerwy.
    Na żyłkę, na kawę itd.
    Olej stihl czerwony od początku i benzyna w proporcjach 1:25 tak jak producent nakazał.
    Kosiła, kosiła i nagle pojawił się ten dźwięk przy następnym odpaleniu.
    Pomyślałem, że przekładnia, ale pracuje cicho, smar zawsze na bieżąco typowy do przekładni i czasem smar stihl był dawany. Rozebrałem przekładnię, wyczyściłem, zero luzów na łożyskach. Znalazłem tylko jakiś bardzo mały metalowy element wielkości troszkę większej jak ziarno maku, jakby łebek bardzo małej śrubki jak kapelusz grzybka. Usunąłem go. Nasmarowałem przekładnię złożyłem i hałas nadal jest.
    Zamówiłem nową przekładnię ten hałas jest mniejszy ale nadal występuje.
    Wałek jest cały, ma frezy ostre niezeszlifowane. Tam nawet wyżej w przelotce nad przekładnią w rurze widać ze jest smar dość obficie.
    Dodatkowo po którymś odpaleniu pojawił się hałas przy sprzęgle.
    Sprężyna cała, wszystko się trzyma, nie masz uszkodzeń, pęknięć.
    Po demontażu kosza sprzęgła zauważyłem:
    - wyczuwalny luz na łożysku,
    - koszyk jest skośny widać na foto, po obróceniu z jednej strony wystaje ponad przykładowo 10mm, a dalej np 3mm.

    Koszyk nowy:

    Kosz sprzęgła z widoczną różnicą wysokości krawędzi i zaznaczeniem porównawczym

    Nie wiem czy ten koszyk tak się zniekształcił, czy od początku taki był założony.
    W każdym razie dziwnie to wygląda.

    Koszyk założony fabrycznie:

    Zbliżenie łożyska 6202RS z wałkiem w aluminiowej obudowie Wnętrze metalowego kosza sprzęgła z widocznymi otworami i oznakami zużycia
    Zbliżenie kosza sprzęgła do kosy spalinowej z czterema szczelinami na powierzchni. Zbliżenie na metalowy element z widocznym odchyleniem koszyka sprzęgła. Zbliżenie na nierówno osadzony koszyk sprzęgła do kosy spalinowej Zbliżenie na metalowy koszyk sprzęgła z widocznym skośnym ułożeniem. Zbliżenie na nierówno osadzony koszyk sprzęgła z widocznym przekoszeniem Zbliżenie na wewnętrzną powierzchnię metalowego kosza sprzęgła


    Czy ten stary założony oryginalnie koszyk i luz na łożysku mogą powodować taki hałas i objawy jak opisałem? Ewentualnie przenosić drgania niżej przez wałek na przekładnię?
    Czytałem na elektrodzie, że podobne objawy może powodować tam guma(amortyzator w obudowie)
    Jakie lepsze łożysko można by tam konkretnie zastosować jakieś szybkoobrotowe?
    Myślałem o wymianie kosza i całej obudowy.
    Taki mam(mocowanie w połowie na 3 śruby):

    Głowica przekładni kosy spalinowej z mocowaniem na trzy śruby
    Czy zamienny jest z takim?

    Obudowa sprzęgła kosy spalinowej z trzyśrubowym mocowaniem
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 21631478
    slavik78
    Poziom 23  
    Posty: 454
    Pomógł: 65
    Ocena: 100
    entermen napisał:
    Olej stihl czerwony od początku i benzyna w proporcjach 1:25 tak jak producent nakazał


    To jest olej "mineralny" a w tych kosach nie za bardzo taki, kosy chińskie 2T (demon też do nich należy) to najlepiej "półsyntetyczny".

    entermen napisał:
    Dodatkowo po którymś odpaleniu pojawił się hałas przy sprzęgle.

    entermen napisał:
    koszyk jest skośny


    Czy sprzęgło jest wyraźnie inaczej starte, nierównomiernie?

    Podczas pracy, gdy zwiększa się luz na łożysku od temperatury możliwe iż dochodzi do "dzwonienia" tj. uderzania koszem o kielich.

    entermen napisał:
    Znalazłem tylko jakiś bardzo mały metalowy element wielkości troszkę większej jak ziarno maku, jakby łebek bardzo małej śrubki jak kapelusz grzybka.


    W zasadzie nie występują elementy nadmiarowe w urządzeniach chyba, że coś zostało źle poskładane. Trzeba rozebrać i poszukać, skąd to cudo mogło wypaść. Może jest to fragment kulki z uszkodzonego łożyska.

    Co do zamiennego kosza to jeśli otwory montażowe się zgadzają to pewnie będzie pasować.

    W tych kosach często dochodzi do odkręcania się wszelkich możliwych śrub od drgań więc przed każdą pracą/uruchomieniem warto to sprawdzić.
  • REKLAMA
  • #3 21633292
    entermen
    Poziom 32  
    Posty: 2336
    Pomógł: 139
    Ocena: 132
    Witam.
    Dzięki za odpowiedź w temacie.
    Trochę późno odpisuje, ale dużo obowiązków.
    slavik78 napisał:
    To jest olej "mineralny" a w tych kosach nie za bardzo taki, kosy chińskie 2T (demon też do nich należy) to najlepiej "półsyntetyczny".

    Zawsze przy kupnie tego oleju sprzedawcy i znawcy zachwalają.
    Jaki konkretnie olej byś polecił?
    slavik78 napisał:
    Czy sprzęgło jest wyraźnie inaczej starte, nierównomiernie?

    Sprzęgło nie jest uszkodzone, nie jest starte, żadnych widocznych uszkodzeń itd.
    Śruby i sprężyna trzymają.
    Ciekawi mnie czemu taki skośny jest ten koszyk. Czy tak go przerobiło przez luz na łożysku, czy już taki był założony?

    Ten mały element który znalazłem to właśnie myślałem, że to z łożyska chyba, że w smarze się dostał przy smarowaniu. Jest bardzo mały, a smar wstrzykiwałem strzykawką.

    Zamówiłem cały koszyk z obudową i czekam na paczkę.

    Czy poleciłbyś jakieś dobre łożysko do tego starego koszyka? Spróbuje go naprawić na zapas.
    Pisze na nim 6202RS SNZC.
    Czy tam musi być wysokoobrotowe?
  • REKLAMA
  • #4 21633435
    slavik78
    Poziom 23  
    Posty: 454
    Pomógł: 65
    Ocena: 100
    entermen napisał:
    Zawsze przy kupnie tego oleju sprzedawcy i znawcy zachwalają.


    Tylko, że lepsze markowe kosy spalinowe mają lepsze cylindry (pokryte np. nikasilem) i tłoki.

    Kosy chińskie mają zwykłe cylindry aluminiowe czasem chromowane i tłoki, dlatego po przegrzaniu w nich cylindra i tłoka szybko zaciera się silnik (niewłaściwa mieszanka benzyna/olej, proporcja paliwo/powietrze lub praca na za wysokich obrotach).

    entermen napisał:
    Jaki konkretnie olej byś polecił?


    Praktycznie każdy półsyntetyczny (tych ze stacji benzynowej nie polecam) spełniający normę co najmniej API TC.

    Ja użytkowałem od 2014 roku: Rozkwit 2T czerwony, Nevada 2T API TC, Maruyama, Makita.

    Stwierdzam, że ten ostatni w stosunku do cena/jakość za 1l wypada najlepiej i jest mało dymny.

    entermen napisał:
    Ciekawi mnie czemu taki skośny jest ten koszyk. Czy tak go przerobiło przez luz na łożysku, czy już taki był założony?


    Rozbierz go, jest na 3 śrubach. W środku pewnie rozpadła się guma stabilizująca i dlatego poleciał w bok.

    entermen napisał:
    Czy poleciłbyś jakieś dobre łożysko do tego starego koszyka? Spróbuje go naprawić na zapas.
    Pisze na nim 62002RS SNZC.
    Czy tam musi być wysokoobrotowe?


    Generalnie powinno spełniać parametry producenta, tu masz po prostu (skorzystałem z PBF - Podział i oznaczenia łożysk tocznych):

    62 - łożysko kulkowe zwykłe
    00 - średnica otworu łożyska 10mm
    2RS - łożysko z dwoma uszczelkami jednowargowymi - po jednej na stronę - osadzonymi na pierścieniu zewnętrznym

    SNZC - tu nie znalazłem odpowiednika, możliwe że to oznaczenie chińskiego producenta

    Generalnie szukaj coś z SKF, PBF na podstawie katalogu.

    Interesują cię oznaczenia 62002RS jako podstawowe, następnie ewentualny luz Cx (gdzie x oznacza jaki jest luz łożyska) i parametry temperaturowe pracy.

    Oczywiście istotna jest średnica zewnętrzna i wewnętrzna tego łożyska aby była taka sama i dodatkowo zwróć uwagę na jego grubość (szerokość) - pomiar suwmiarką lub poleganie na danych opisowych.
  • REKLAMA
  • #5 21636903
    entermen
    Poziom 32  
    Posty: 2336
    Pomógł: 139
    Ocena: 132
    Przyszedł nowy kosz wraz z obudową i założyłem wolnej chwili.
    Metaliczny dźwięk przy sprzęgle zniknął.
    Po zdemontowaniu starego koszyka widać, że jest ewidentnie skrzywiony przy kręceniu widać to w miejscu spawu przy tej tulejce co wchodzi wałek. Dziwne to, że tak się uszkodził.
    Tylko wydaje mi się, że kosa ma lekkie drgania. Między czasie miałem do czynienia z kosami victus i i stihl, więc być może to tylko subiektywne odczucie.
    Nie wiem czy to w tej obudowie za trzema śrubami ta guma słabo amortyzuje, ale dla testu zamontuje ten element ze starego. Będzie porównanie.
    Zauważyłem też, że jedna strona wałka, ta co wchodzi w ma inaczej frezy. Czy po prostu z obu stron powinno być to samo.
    Nie wiem czy tak było fabrycznie, czy wałek już wypracowany. Kosa kupiona 2 lata temu równo. Nie za dużo pracowała. Oszczędzana w pracy.

    Stan wałka od strony przekładni:

    Końcówka metalowego wałka z widocznymi zużytymi frezami na jasnym tle Zbliżenie końcówki wałka z uszkodzonymi i nierównymi frezami Koniec metalowego wałka z widocznymi niesymetrycznymi frezami i zużyciem

    Strona od koszyka na sprzęgło:

    Zbliżenie na końcówkę metalowego wałka z wyraźnymi frezami. Zbliżenie końcówki wałka z widocznymi frezami o nieregularnym kształcie Zbliżenie na końcówkę wałka metalowego z nierównymi frezami Zbliżenie na końcówkę metalowego wałka wielowypustowego ze śladami zużycia Zbliżenie końcówki stalowego wałka z widocznymi frezami i śladami zużycia


    Zmieniłem też przekładnię kątową, bo na początku myślałem, że to wina przekładni.
    Na starej, co była w kosie (wyczyszczona, nasmarowana), przy ręcznym obracaniu chodzi płynnie, lekko, cicho, zero luzów, ale w kosie pracuje troszkę głośno.
    Mam dwie nowe, nie najtańsze, nasmarowane fabrycznie. Pracują ciut ciszej, ale przy obracaniu ręcznym pracują delikatnie głośniej (słychać jak pracuje mechanizm wewnątrz) niż ta stara, ale po uruchomieniu kosy są cichsze, ale nadal słychać.
    Nie wiem z czego to może wynikać. Dwie nowe przekładnie zamawiane z różnych miejsc itd.
    Czy to jakość przekładni taka, czy może po prostu tak ma być?

    Dzięki za pomoc w temacie i wskazówki.
  • #6 21637449
    slavik78
    Poziom 23  
    Posty: 454
    Pomógł: 65
    Ocena: 100
    entermen napisał:
    Po zdemontowaniu starego koszyka widać, że jest ewidentnie skrzywiony przy kręceniu widać to w miejscu spawu przy tej tulejce co wchodzi wałek. Dziwne to, że tak się uszkodził.


    Wada fabryczna, uszkodzenie (do weryfikacji po rozbiórce) lub sposób używania kosy podczas pracy.

    entermen napisał:
    Tylko wydaje mi się, że kosa ma lekkie drgania.


    Generalnie zawsze będa drgania bo tam nie masz tłumienia jak w kosach z rozbudowanym amortyzatorem, np. topsun tbc-252d (taką mam), Hecht 154, Krysiak KS52 lub inne podobne klony.

    Ale jeśli są ciut większe podczas pracy to: czy tylko z głowicą żyłkową czy także z nożem?

    Jeśli z głowicą żyłkową to pewnie problemem jest nierównomierne docinanie żyłki nożykiem (mało ostry, za krótki, źle zamontowany) lub stosowanie niewłaściwej żyłki np. o większej grubości niż zalecana lub żyłki specjalnej dodatkowo wzmacnianej, której twardość nie pozwala na łatwe obcięcie i stąd wibracje (wąsy nie są tej samej długości), ale wtedy słyszysz dodatkowo odgłos typu "wrrr"..."wrrr" przy rozpędzaniu głowicy (dodawaniu gazu).

    entermen napisał:
    Zauważyłem też, że jedna strona wałka, ta co wchodzi w ma inaczej frezy. Czy po prostu z obu stron powinno być to samo.
    Nie wiem czy tak było fabrycznie, czy wałek już wypracowany. Kosa kupiona 2 lata temu równo. Nie za dużo pracowała. Oszczędzana w pracy.


    Wałek to chyba: 153mm dł, 9 frezów, średnica 8mm. Na obu końcach to samo.

    Jeśli jest tak od strony sprzęgła to często przyczyną jest praca typu "bzzz".. "bzzz"..."bzzz" na niskich obrotach, zamiast w jakimś zakresie obrotów "bzzzzzzzz". Ciągłe załączanie i zwalnianie sprzęgła przyczynia się do takiego wyrobienia wałka, nie mówiąc o szybszym zużyciu sprzęgła i innych mechanizmów silnika (słabe smarowanie, chłodzenie).

    Skrzywienie kosza też mogło do tego doprowadzić bo wałek włożony w kosz pracował pod kątem w stosunku do sprzęgła i ciągłe uderzenia dodatkowo wzmacniały ten efekt.

    Gdyby było tak od strony przekładni to miałoby związek z ciągłymi uderzeniami np. noża o coś twardego lub głowicy o podłoże (zwiększony opór) i stosowanie złej żyłki jw.

    entermen napisał:
    Na starej, co była w kosie (wyczyszczona, nasmarowana), przy ręcznym obracaniu chodzi płynnie, lekko, cicho, zero luzów, ale w kosie pracuje troszkę głośno.


    Po jej nagrzaniu zwiększa się luz na łożyskach i staje się głośniejsza, jak oblepia się trawą to dobrze jest zdejmować często jej nadmiar z obudowy by lepiej się chłodziła.

    W zależności od zastosowanego smaru też może być cicha/głośna. Ja używam płynny smar Fuchs Renolit i w zasadzie głośność przekładni jest akceptowalna tzn. nie wyje ale jest też skutecznie tłumiony pracą silnika.

    entermen napisał:
    Mam dwie nowe, nie najtańsze, nasmarowane fabrycznie. Pracują ciut ciszej, ale przy obracaniu ręcznym pracują delikatnie głośniej (słychać jak pracuje mechanizm wewnątrz) niż ta stara, ale po uruchomieniu kosy są cichsze, ale nadal słychać.


    Jeśli brak oporów przy ręcznym zakręceniu głowicą (tzn. po zakręceniu obraca się swobodnie przez jakiś czas) i nie wyje jak głupia (świst, pisk) co mogłoby świadczyć o usterce to jest wszystko w porządku. Jak się trochę wyrobi to dźwięk będzie inny. Ważne by potem pilnować ilości smaru i gdy jest go mało to aplikować zawczasu ale też nie przesadzać z ilością.
  • #7 21642944
    entermen
    Poziom 32  
    Posty: 2336
    Pomógł: 139
    Ocena: 132
    Dzięki za wszelki informacje.
    Smar do przekładni stosowałem wcześniej stihl.
    Testy na głowicy robiłem bez żyłki i potem z żyłką. Głowica też niedawno kupiona, taka półautomatyczna, co się żyłkę przewleka, bez otwierania. Tam na dole jest łożysko w tej głowicy.
    Taka jak niżej:

    Półautomatyczna głowica do podkaszarki z widoczną żyłką po bokach

Podsumowanie tematu

✨ W kosie spalinowej Demon RQ580 pojawił się metaliczny hałas przy głowicy po dwóch sezonach użytkowania. Użytkownik stosował olej Stihl czerwony i mieszankę paliwową 1:25 zgodnie z zaleceniami producenta. Po demontażu przekładni i usunięciu drobnego metalowego elementu hałas nie ustąpił. Zamówiono nową przekładnię, która zmniejszyła, ale nie wyeliminowała dźwięku. Wskazano, że chińskie kosy 2T, takie jak Demon, wymagają półsyntetycznego oleju spełniającego normę API TC, np. Makita, Maruyama, Nevada 2T lub Rozkwit 2T. Sprzęgło nie wykazuje uszkodzeń, jednak stary koszyk był skrzywiony, co mogło powodować hałas i drgania. Drgania są naturalne w kosach bez rozbudowanego amortyzatora, a ich nasilenie może zależeć od rodzaju głowicy i żyłki. Wałek napędowy ma różne frezy po obu stronach, co może wskazywać na zużycie lub wadę fabryczną. Zalecane jest sprawdzenie i ewentualna wymiana łożysk (np. 6202RS SNZC) oraz kontrola montażu śrub, które mogą się odkręcać pod wpływem drgań. Nowa głowica półautomatyczna z łożyskiem w dolnej części została również przetestowana.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA