Dzień dobry,
szukam pomocy/opinii, co mogło być przyczyną zatarcia tłoka w nowej, właściwie kosie spalinowej.
Kosa Deget DG580 kupiona 3 tygodnie temu, docierana, czyli pracowałem nią po kilka minut, a później wyłączałem na kilkanaście, żeby ostygła (nagrzewała się bardzo). Zużyłem dotychczas jakieś 3 zbiorniki mieszanki, czyli kosa nie napracowała się dużo, używałem oleju Stihl tego czerwonego do dwusuwów.
Z kosą od początku były problemy, bo już podczas drugiego koszenia wchodziła sama na wysokie obroty, wyłączała się. Dopiero podczas spalania drugiego zbiornika paliwa, czyli gdy już trochę pokosiłem, zauważyłem, że podstawa gaźnika jest odkręcona i tamtędy mogło dostawać się "lewe powietrze" – czy to mogło być przyczyną zatarcia tłoka?
Kosa działa, można nią kosić, ale jakby straciła trochę mocy. Czy według forumowiczów taką kosą można kosić, czy tylko naprawa?
Kosa na gwarancji, kontaktowałem się poprzez e-mail z serwisem Deget, ale odnoszę wrażenie, że sugerują, że może to być wina klienta i wtedy obciążą mnie kosztem naprawy, co chyba się nie opłaca. Widziałem silniki do tych kos w serwisie na a... po 150 złotych.
Nie moja wina, że podstawa gaźnika odkręciła się samoczynnie, zauważyłem to być może za późno, ale skąd mogłem wiedzieć, przecież zasłania ją osłona gaźnika. Inne śrubki w kosie, te na wierzchu, regularnie dokręcałem, bo też się same wykręcały od drgań.
Załączam zdjęcia tego tłoka, tyle co widać w okienku po zdjęciu gaźnika i tej podstawy gaźnika. Wtedy, gdy się odkręciła, była tam spora szpara. Gaźnik dokręciłem, ale widać, że za późno.
Dodam, że nie jestem "szpejem" w temacie, specjalistą od silników, więc proszę o wszelkie sugestie.

AI: Jaką proporcję mieszanki paliwowo-olejowej stosowałeś do tej kosy (ile oleju na litr benzyny)?
1 : 25
AI: Czy po zauważeniu, że podstawa gaźnika była odkręcona, używałeś jeszcze kosy przez jakiś czas? Jeśli tak, to jak długo i czy objawy się nasilały?
Tak, po dokręceniu podstawy gaźnika kosa przestała się samoczynnie wyłączać i wchodzić na wysokie obroty.
szukam pomocy/opinii, co mogło być przyczyną zatarcia tłoka w nowej, właściwie kosie spalinowej.
Kosa Deget DG580 kupiona 3 tygodnie temu, docierana, czyli pracowałem nią po kilka minut, a później wyłączałem na kilkanaście, żeby ostygła (nagrzewała się bardzo). Zużyłem dotychczas jakieś 3 zbiorniki mieszanki, czyli kosa nie napracowała się dużo, używałem oleju Stihl tego czerwonego do dwusuwów.
Z kosą od początku były problemy, bo już podczas drugiego koszenia wchodziła sama na wysokie obroty, wyłączała się. Dopiero podczas spalania drugiego zbiornika paliwa, czyli gdy już trochę pokosiłem, zauważyłem, że podstawa gaźnika jest odkręcona i tamtędy mogło dostawać się "lewe powietrze" – czy to mogło być przyczyną zatarcia tłoka?
Kosa działa, można nią kosić, ale jakby straciła trochę mocy. Czy według forumowiczów taką kosą można kosić, czy tylko naprawa?
Kosa na gwarancji, kontaktowałem się poprzez e-mail z serwisem Deget, ale odnoszę wrażenie, że sugerują, że może to być wina klienta i wtedy obciążą mnie kosztem naprawy, co chyba się nie opłaca. Widziałem silniki do tych kos w serwisie na a... po 150 złotych.
Nie moja wina, że podstawa gaźnika odkręciła się samoczynnie, zauważyłem to być może za późno, ale skąd mogłem wiedzieć, przecież zasłania ją osłona gaźnika. Inne śrubki w kosie, te na wierzchu, regularnie dokręcałem, bo też się same wykręcały od drgań.
Załączam zdjęcia tego tłoka, tyle co widać w okienku po zdjęciu gaźnika i tej podstawy gaźnika. Wtedy, gdy się odkręciła, była tam spora szpara. Gaźnik dokręciłem, ale widać, że za późno.
Dodam, że nie jestem "szpejem" w temacie, specjalistą od silników, więc proszę o wszelkie sugestie.
AI: Jaką proporcję mieszanki paliwowo-olejowej stosowałeś do tej kosy (ile oleju na litr benzyny)?
1 : 25
AI: Czy po zauważeniu, że podstawa gaźnika była odkręcona, używałeś jeszcze kosy przez jakiś czas? Jeśli tak, to jak długo i czy objawy się nasilały?
Tak, po dokręceniu podstawy gaźnika kosa przestała się samoczynnie wyłączać i wchodzić na wysokie obroty.