Witam. Mam problem z chińskim skuterem 50/80 cm³, 4T. Mianowicie zaczęło się od wymiany głowicy u mechanika, ponieważ została przekręcona świeca – nie pytajcie, jak.
I po tej wymianie jeźdzono dosłownie parę dni od odbioru i było git, rozpędzał się, wkręcał się na obroty, aż pewnego dnia postanowiłem go umyć, bo był cały w kurzu od stania w garażu. Umyłem go normalnie wodą, omijałem silnik, gaźnik i elektrykę. (Zawsze tak robię, myłem go chyba już z 10 razy.) I po tym umyciu i wyschnięciu nie odpala — kręci bez końca.
Ma kompresję na kopce, więc pomyślałem, że zawory, więc następnego dnia sprawdziłem szczelinomierzem na pozycji górnej – były dobrze ustawione. Potem iskra na świecy była nawet, nawet — nie była słaba. Więc pomyślałem, że paliwo nie dociera, ale już zabrakło czasu na ten dzień.
Więc następnego dnia sprawdziłem dojście paliwa do gaźnika – było, więc próba odpalenia, ale teraz paliwo wylatywało z wydechu.
Więc sprawdziłem moduł zapłonowy, wyjmując go i wkładając do innego skuterka – odpalił na zimnym bez problemu. Więc to nie to.
Ja już nie wiem, czy wina gaźnika, czy czegoś innego.
Mechanik mówi, że bardzo prawdopodobne, bo gaźnik ma już ponad 15 lat, heh.
Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję!
I po tej wymianie jeźdzono dosłownie parę dni od odbioru i było git, rozpędzał się, wkręcał się na obroty, aż pewnego dnia postanowiłem go umyć, bo był cały w kurzu od stania w garażu. Umyłem go normalnie wodą, omijałem silnik, gaźnik i elektrykę. (Zawsze tak robię, myłem go chyba już z 10 razy.) I po tym umyciu i wyschnięciu nie odpala — kręci bez końca.
Ma kompresję na kopce, więc pomyślałem, że zawory, więc następnego dnia sprawdziłem szczelinomierzem na pozycji górnej – były dobrze ustawione. Potem iskra na świecy była nawet, nawet — nie była słaba. Więc pomyślałem, że paliwo nie dociera, ale już zabrakło czasu na ten dzień.
Więc następnego dnia sprawdziłem dojście paliwa do gaźnika – było, więc próba odpalenia, ale teraz paliwo wylatywało z wydechu.
Więc sprawdziłem moduł zapłonowy, wyjmując go i wkładając do innego skuterka – odpalił na zimnym bez problemu. Więc to nie to.
Ja już nie wiem, czy wina gaźnika, czy czegoś innego.
Mechanik mówi, że bardzo prawdopodobne, bo gaźnik ma już ponad 15 lat, heh.
Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję!