Ekspres Siemens EQ6 S100 TE651209RW/12 - uszkodzona płyta główna
Witajcie.
Ekspres przestał nagle działać i było czuć zapach spalonej elektroniki. Do momentu awarii nie było z nim żadnego problemu. Ekspres jest mocno eksploatowany, dziennie mógł robić nawet kilkadziesiąt kaw. Po rozebraniu okazało się, że na płycie głównej jest spalony obszar płytki wraz z elementami. (zał. zdjęcia) Nie było widać zalania wodą. Do końca wszystko działało.
I tu moje pytanie:
Czy takie uszkodzenie mogło być spowodowane jakimś innym czynnikiem niż samoistna awaria? Chodzi o to, że jak zamówię płytę główną, która kosztuje, jak wiecie, sporo, to obawiam się, że jeśli coś jest nadal uszkodzone, to ta nowa płyta też może się uszkodzić. Co można zrobić, żeby się zabezpieczyć przed taką ewentualnością? Przecież w serwisach nie wkłada się "na pałę" takich drogich elementów, bo kto by za to zapłacił?
30 lat temu, jak pracowałem w serwisie, to elementy nie były tak skomplikowane, a ceny nowych nie były takie wysokie...
Pozdrawiam Was serdecznie
AI: Czy sprawdzałeś może inne elementy ekspresu, takie jak zasilacz, przewody czy podzespoły, które mogłyby powodować zwarcie lub przeciążenie płyty głównej? Jeśli tak, to czy coś zwróciło Twoją uwagę?
Tak
AI: Czy jesteś w stanie określić, które dokładnie elementy na płycie głównej uległy spaleniu (np. zasilacz, kondensatory, tranzystory)? Może na podstawie zdjęć da się coś więcej wywnioskować?
Spalony obszar widoczny na zdjęciu.
Witajcie.
Ekspres przestał nagle działać i było czuć zapach spalonej elektroniki. Do momentu awarii nie było z nim żadnego problemu. Ekspres jest mocno eksploatowany, dziennie mógł robić nawet kilkadziesiąt kaw. Po rozebraniu okazało się, że na płycie głównej jest spalony obszar płytki wraz z elementami. (zał. zdjęcia) Nie było widać zalania wodą. Do końca wszystko działało.
I tu moje pytanie:
Czy takie uszkodzenie mogło być spowodowane jakimś innym czynnikiem niż samoistna awaria? Chodzi o to, że jak zamówię płytę główną, która kosztuje, jak wiecie, sporo, to obawiam się, że jeśli coś jest nadal uszkodzone, to ta nowa płyta też może się uszkodzić. Co można zrobić, żeby się zabezpieczyć przed taką ewentualnością? Przecież w serwisach nie wkłada się "na pałę" takich drogich elementów, bo kto by za to zapłacił?
30 lat temu, jak pracowałem w serwisie, to elementy nie były tak skomplikowane, a ceny nowych nie były takie wysokie...
Pozdrawiam Was serdecznie
AI: Czy sprawdzałeś może inne elementy ekspresu, takie jak zasilacz, przewody czy podzespoły, które mogłyby powodować zwarcie lub przeciążenie płyty głównej? Jeśli tak, to czy coś zwróciło Twoją uwagę?
Tak
AI: Czy jesteś w stanie określić, które dokładnie elementy na płycie głównej uległy spaleniu (np. zasilacz, kondensatory, tranzystory)? Może na podstawie zdjęć da się coś więcej wywnioskować?
Spalony obszar widoczny na zdjęciu.