Ano więc zazwyczaj na wyjściu wzmachola radiowęzłowego montuje się transformatory liniowe co podwyższają napięcie linii do 30, 100 albo 120V- by zapobiec spadkom napięcia na długich kablach i by nie było niedopasowania impedancji głośników (mogą być przecież o różnych impedancjach). Przy kołchoźniku (głośniku) montuje się transformatory obniżające napięcie na takie co by było "dobre" dla głośnika. Aparaturę montuje się zazwyczaj w rackach, chociaż w swym gimnazjum widziałem taką staroświecką metalową lampową kobyłę co miała wielkość biurka. A miksery to stosuje się różne (z wyjściem liniowym, nie powiązane ze wzmacniaczem mocy). A wzmacniacze zą montowane teraz głównie na tranzystorach, chociaż są też lampowe (chobiażby ZDZowskie BiS-y).
EDIT: mikser to albo mono, albo połączyć oba kanały za wyjściem miksera, albo użyć stereofonicznego wzmacniacza mocy typu push-pull i wyjścia obu kanałów zmostkować i na trafo i to da większą moc- bo nie robi się radiowęzłów stereofonicznych z bardzo prostej przyczyny: z założenia w pomieszczeniach ludzie się poruszają a nie siedzą w fotelu;-) i jakby było stereo to nie zawsze byłaby jednakowa odległość obu głośników od słuchacza i dźwięk mógłby nawet stracić na jakości a mono jest bardziej praktyczne bo też jest tańsze: nie trzeba ciągnąć wielożyłowych kabli, montować kilku wzmacniaczy dla każdego kanału i tym podobnych ustrojstw.