Jeżeli weźmiesz fazę z jednego obwodu, a neutralny z drugiego, to wyłącznik różnicowoprądowy nie pozwoli Ci włączyć kuchenki. Do tego normy, dobre praktyki i zdrowy rozsądek mówią, że obwód odbiorczy to zabezpieczenie, przewód i ewentualnie jakieś gniazdo na końcu. Jeżeli będzie trzeba wykonać na obwodzie jakieś prace, albo urządzenie ulegnie uszkodzeniu, to ma zadziałać wyłącznik tego obwodu wyłączając go całkowicie. Nie inny wyłącznik, rozłączający tylko część obwodu.
Im chętniej zaczniesz robić takie wydziwianie w instalacji, tym częściej będziesz to robił w przyszłości doprowadzając swoją instalację do stanu, w którym losowe kabelki będą podłączane w losowy sposób, byleby działało. Zabezpieczenia mogą działać niewłaściwie albo wcale.
Ten trójżyłowy przewód do kuchenki jest o jakim przekroju? Jaką moc ma płyta indukcyjna i piekarnik (całość)? Może uda się zasilić wszystko z jednej fazy. Na ten moment to jedyna opcja jaką widzę bez kładzenia nowych kabli. Możesz bez problemu to zasilić w taki sposób, jeżeli przewód do kuchenki ma 2.5mm² na zabezpieczeniu B16 (
może nawet wymienić na B20), ale wtedy nie będziesz miał możliwości włączenia wszystkiego na raz.
Podaj model tej kuchenki. Takie urządzenia często mają L1, L2 i N1 do płyty indukcyjnej, i L3 i N2 (osobne N) do piekarnika. Wtedy można pomyśleć nad jakąś bezpieczną kombinacją.
Moderowany przez Topolski Mirosław: 3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.