Elo kupiłem konto do gry na Allegro i okazało się, że jest przypisane do regionu koreańskiego + miało już nałożone ostrzeżenie za wychodzenie z gier. Od razu założyłem dyskusję, a sprzedający zaczął udawać, że konto jest w porządku. W międzyczasie kłamał, że ostrzeżenie pojawiło się dopiero po zakupie, a jak wysłałem mu dowody z historii gier, to się przyznał. Wcześniej widać też w historii kontaktu z supportem, że sam próbował zmienić region na EU bo ma utrudniony dostep do gry przez region koreanski, więc wiedział o problemach.
Reklamację w dyskusji oczywiście odrzucił, więc teraz chcę składać wniosek do Allegro o zwrot. I pytanie: czy w takim wniosku opisywać dokładnie całą sytuację krok po kroku, czy wystarczy napisać, że towar był wadliwy, a sprzedawca odrzucił reklamację?
Reklamację w dyskusji oczywiście odrzucił, więc teraz chcę składać wniosek do Allegro o zwrot. I pytanie: czy w takim wniosku opisywać dokładnie całą sytuację krok po kroku, czy wystarczy napisać, że towar był wadliwy, a sprzedawca odrzucił reklamację?