Cześć,
Od wczoraj mam poważny problem z moim MacBookiem Pro (Late 2013). Laptop zaczął sam się wyłączać w zupełnie losowych momentach – niezależnie od poziomu baterii czy tego, czy jest podłączony do zasilacza.
Bateria ma około 1,5 roku i obecnie ma ok. 490 cykli ładowania.
Objawy:
komputer potrafi się wyłączyć po 2 godzinach pracy, ale też po kilku minutach,
dzieje się to przy różnych poziomach naładowania
potrafi się wyłączyć także przy pracy na kablu zasilającym,
po takim wyłączeniu komputer uruchamia się jak po pełnym wyłączeniu (wszystkie aplikacje od nowa), przy czym po uruchomieniu nie wyświetla się żaden błąd
czasami uruchomi się, pokaże ekran logowania i zanim wpiszę hasło – znów się wyłącza,
zdarza się też, że przerywa proces uruchamiania i gaśnie,
zauważyłem, że czasami wyłącza się przy poruszeniu klapą matrycy (np. lekkie odchylenie do przodu lub tyłu), ale nie zawsze,
innym razem potrafi się wyłączyć po delikatnym położeniu laptopa na biurku, ale kolejny raz już nie – wszystko dzieje się losowo.
Co już zrobiłem:
- resetowałem PRAM i SMC,
- sprawdziłem system pod kątem wirusów,
- czyściłem system specjalną aplikacją
- wyłączyłem autostart aplikacji
- zaktualizowałem wszystkie aplikacje,
- wyczyściłem laptopa od środka (wiatraki, kurz, wnętrze obudowy),
nic z powyższych nie pomogło.
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Czy to może być coś z płytą główną, układem zasilania, taśmą od matrycy, czy może jednak bateria mimo młodego wieku?
Każda sugestia mile widziana – z góry dziękuję za pomoc!
Od wczoraj mam poważny problem z moim MacBookiem Pro (Late 2013). Laptop zaczął sam się wyłączać w zupełnie losowych momentach – niezależnie od poziomu baterii czy tego, czy jest podłączony do zasilacza.
Bateria ma około 1,5 roku i obecnie ma ok. 490 cykli ładowania.
Objawy:
komputer potrafi się wyłączyć po 2 godzinach pracy, ale też po kilku minutach,
dzieje się to przy różnych poziomach naładowania
potrafi się wyłączyć także przy pracy na kablu zasilającym,
po takim wyłączeniu komputer uruchamia się jak po pełnym wyłączeniu (wszystkie aplikacje od nowa), przy czym po uruchomieniu nie wyświetla się żaden błąd
czasami uruchomi się, pokaże ekran logowania i zanim wpiszę hasło – znów się wyłącza,
zdarza się też, że przerywa proces uruchamiania i gaśnie,
zauważyłem, że czasami wyłącza się przy poruszeniu klapą matrycy (np. lekkie odchylenie do przodu lub tyłu), ale nie zawsze,
innym razem potrafi się wyłączyć po delikatnym położeniu laptopa na biurku, ale kolejny raz już nie – wszystko dzieje się losowo.
Co już zrobiłem:
- resetowałem PRAM i SMC,
- sprawdziłem system pod kątem wirusów,
- czyściłem system specjalną aplikacją
- wyłączyłem autostart aplikacji
- zaktualizowałem wszystkie aplikacje,
- wyczyściłem laptopa od środka (wiatraki, kurz, wnętrze obudowy),
nic z powyższych nie pomogło.
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Czy to może być coś z płytą główną, układem zasilania, taśmą od matrycy, czy może jednak bateria mimo młodego wieku?
Każda sugestia mile widziana – z góry dziękuję za pomoc!