Hej,
Potrzebuję porady związanej z okresowo zawyżonym i obniżonym napięciem sieciowym w domku jednorodzinnym. Zaznaczę tylko, że problem nie dotyczy tylko mojego domu, ale osiedla domków. Dom wybudowany około 20 lat temu, podobnie jak i sieć doprowadzająca energię. Trafo SN/nN około 400m od mnie. W ostatnich latach sporo osób podłączyło do sieci fotowoltaikę i pompy ciepła. Wszystko, było ok, gdy ostatnia wolna działka na osiedlu, została zabudowana. Właściciel ma PV i pompę. Ja posiadam tylko PV.
W słoneczne dni, w sieci mamy napięcie powyżej normy (raz zmierzyłem 260V), a w chłodne dni, pewnie poniżej normy (nie mierzyłem, ale to założyłem ze względu na mrugające żarówki LED). Oczywiście sprawa wielokrotnie zgłoszona do operatora (Energa), poszły pisma, zgłoszona tez oficjalne wielokrotne odnotowanie przez uprawnionego elektryka zawyżonego napięcia, oraz w logach PV, jest też to widoczne, głównie na jednej z 3 faz, ale ogólnie mówiąc brak żadnych realnych ruchów ze strony operatora.
O ile z żarówkami sobie poradziłem, poprzez wyszukanie takich modeli, które były odporne, na zbyt niskie napięcia (a może zakłócenia jakiegoś typu spowodowane pompami ciepła - zazwyczaj wieczorem problem się nasilał), to z wyłączającymi się inwerterami paneli sobie nie poradzę. Patrząc na wykresy , to w 2025 i 2024, mam około 1/5 mniejszą produkcję, niż 2023,2022 i 2021. Nie chciałbym też narażać reszty sprzętu zainstalowanego w domu, na napięcie niezgodne z ich specyfikacją.
W związku z tym, że nie mogę liczyć na to, że operator rozwiąże problem mój ( i w sumie każdego na osiedlu, tylko w większym bądź mniejszym stopniu), to muszę działać sam. Wymyśliłem zastosowanie trójfazowego stabilizatora napięcia 25KVA, montowanego pomiędzy licznik, a szafkę. Z założenia, gdy napięcie jest zbyt niskie, będzie on je podbijał, a gdy spadnie, podnosił. Co myślicie na temat rozwiązania mojego problemu w ten sposób? Proszę o przedstawienie ewentualnych wad i zalet tego rozwiązania. Zaznaczę, że Stabilizator mogę wrzucić do garażu, więc hałas wytwarzany przez niego by mi nie przeszkadzał.
Przykładowy stabilizator:
https://voltpolska.pl/zasilanie-awaryjne/avr-...va-3-3f-stabilizator-napiecia-trojfazowy.html
Potrzebuję porady związanej z okresowo zawyżonym i obniżonym napięciem sieciowym w domku jednorodzinnym. Zaznaczę tylko, że problem nie dotyczy tylko mojego domu, ale osiedla domków. Dom wybudowany około 20 lat temu, podobnie jak i sieć doprowadzająca energię. Trafo SN/nN około 400m od mnie. W ostatnich latach sporo osób podłączyło do sieci fotowoltaikę i pompy ciepła. Wszystko, było ok, gdy ostatnia wolna działka na osiedlu, została zabudowana. Właściciel ma PV i pompę. Ja posiadam tylko PV.
W słoneczne dni, w sieci mamy napięcie powyżej normy (raz zmierzyłem 260V), a w chłodne dni, pewnie poniżej normy (nie mierzyłem, ale to założyłem ze względu na mrugające żarówki LED). Oczywiście sprawa wielokrotnie zgłoszona do operatora (Energa), poszły pisma, zgłoszona tez oficjalne wielokrotne odnotowanie przez uprawnionego elektryka zawyżonego napięcia, oraz w logach PV, jest też to widoczne, głównie na jednej z 3 faz, ale ogólnie mówiąc brak żadnych realnych ruchów ze strony operatora.
O ile z żarówkami sobie poradziłem, poprzez wyszukanie takich modeli, które były odporne, na zbyt niskie napięcia (a może zakłócenia jakiegoś typu spowodowane pompami ciepła - zazwyczaj wieczorem problem się nasilał), to z wyłączającymi się inwerterami paneli sobie nie poradzę. Patrząc na wykresy , to w 2025 i 2024, mam około 1/5 mniejszą produkcję, niż 2023,2022 i 2021. Nie chciałbym też narażać reszty sprzętu zainstalowanego w domu, na napięcie niezgodne z ich specyfikacją.
W związku z tym, że nie mogę liczyć na to, że operator rozwiąże problem mój ( i w sumie każdego na osiedlu, tylko w większym bądź mniejszym stopniu), to muszę działać sam. Wymyśliłem zastosowanie trójfazowego stabilizatora napięcia 25KVA, montowanego pomiędzy licznik, a szafkę. Z założenia, gdy napięcie jest zbyt niskie, będzie on je podbijał, a gdy spadnie, podnosił. Co myślicie na temat rozwiązania mojego problemu w ten sposób? Proszę o przedstawienie ewentualnych wad i zalet tego rozwiązania. Zaznaczę, że Stabilizator mogę wrzucić do garażu, więc hałas wytwarzany przez niego by mi nie przeszkadzał.
Przykładowy stabilizator:
https://voltpolska.pl/zasilanie-awaryjne/avr-...va-3-3f-stabilizator-napiecia-trojfazowy.html