Mam problem z napięciem w fazach przy instalacji fotowoltaicznej. Posiadam trójfazowy falownik i niestety na jednej z faz mam praktycznie przez cały czas zbyt wysokie napięcie – potrafi dochodzić nawet do 265 V. Żeby utrzymać pracę falownika, zastosowałem obejście w postaci inteligentnego gniazdka, do którego podłączona jest farelka. Ustawiłem próg na 252 V – po jego przekroczeniu farelka się załącza i zbijam napięcie, ale wiadomo, że to nie jest rozwiązanie docelowe.
Dla porównania, na innej fazie mam z kolei tylko ok. 218 V, więc różnica jest spora. Co istotne, sąsiedzi – nawet ci, którzy nie mają fotowoltaiki – również obserwują takie napięcia, więc problem ewidentnie nie wynika wyłącznie z mojej instalacji.
Zgłaszałem sprawę do energetyki – przyjechali, pomierzyli i stwierdzili, że niewiele mogą zrobić, bo gdyby obniżyli napięcie na linii, to ta najniższa faza spadłaby poniżej normy. Dodam, że jestem przedostatnią osobą na ok. kilometrowym odcinku linii od transformatora, więc podejrzewam, że odległość i obciążenie linii mogą mieć na to duży wpływ.
Czy ktoś miał podobny problem i wie, co można z tym zrobić, żeby nie bawić się w grzanie powietrza tylko po to, żeby falownik nie wybijał? Jakie są możliwe opcje i gdzie jeszcze można temat zgłosić?
AI: Jaką moc ma Twoja instalacja fotowoltaiczna oraz sam falownik?
Falownik Fronius 8.2-3, fotowoltaika 9,16 kW
AI: Czy próbowałeś już zmieniać fazę podłączenia falownika lub rozkładać obciążenia w rozdzielnicy, żeby wyrównać napięcia między fazami?
Nie
Dla porównania, na innej fazie mam z kolei tylko ok. 218 V, więc różnica jest spora. Co istotne, sąsiedzi – nawet ci, którzy nie mają fotowoltaiki – również obserwują takie napięcia, więc problem ewidentnie nie wynika wyłącznie z mojej instalacji.
Zgłaszałem sprawę do energetyki – przyjechali, pomierzyli i stwierdzili, że niewiele mogą zrobić, bo gdyby obniżyli napięcie na linii, to ta najniższa faza spadłaby poniżej normy. Dodam, że jestem przedostatnią osobą na ok. kilometrowym odcinku linii od transformatora, więc podejrzewam, że odległość i obciążenie linii mogą mieć na to duży wpływ.
Czy ktoś miał podobny problem i wie, co można z tym zrobić, żeby nie bawić się w grzanie powietrza tylko po to, żeby falownik nie wybijał? Jakie są możliwe opcje i gdzie jeszcze można temat zgłosić?
AI: Jaką moc ma Twoja instalacja fotowoltaiczna oraz sam falownik?
Falownik Fronius 8.2-3, fotowoltaika 9,16 kW
AI: Czy próbowałeś już zmieniać fazę podłączenia falownika lub rozkładać obciążenia w rozdzielnicy, żeby wyrównać napięcia między fazami?
Nie