Witam. Za jakiś czas będę robił rozdzielnicę w małym warsztacie. Będzie 18–20 obwodów jednofazowych i 8 trójfazowych. Mam mały problem z doborem zabezpieczeń obwodów trójfazowych. Na stałe w jednym obwodzie będzie kompresor, a w drugim podnośnik kolumnowy. Pozostałe 6 obwodów to 1 spawarka i 1 migomat (będą się przemieszczały).
Czy na obwody siłowe będzie dobre zabezpieczenie C16 czy B16? B może wybijać?
Drugie pytanie odnośnie RCD. Chcę dać w sumie 3× RCD jednofazowe. 1 RCD na każdą fazę to około 6–7 obwodów na 1 RCD. Postanowiłem wybrać RCD 40 A, bo wychodzi w podobnej cenie jak 25 A.
Natomiast na obwody trójfazowe 2× RCD i znów rodzi się pytanie: 40 A czy może 63 A?
I trzecie pytanie. Chciałem aparaturę EATON, dobra cena i jakość, ale biorąc pod uwagę, że chcę RCD typu A, to o dziwo HAGER wychodzi taniej od Eatona, więc na 99% będzie Hager. Ale co sądzicie o aparaturze Schneidera? Z tego co oglądałem, cenowo jest przystępna i troszkę tańsza od Hagera. Chińczyków typu Gacia, Ideal itp. nie biorę pod uwagę.
Czy na obwody siłowe będzie dobre zabezpieczenie C16 czy B16? B może wybijać?
Drugie pytanie odnośnie RCD. Chcę dać w sumie 3× RCD jednofazowe. 1 RCD na każdą fazę to około 6–7 obwodów na 1 RCD. Postanowiłem wybrać RCD 40 A, bo wychodzi w podobnej cenie jak 25 A.
Natomiast na obwody trójfazowe 2× RCD i znów rodzi się pytanie: 40 A czy może 63 A?
I trzecie pytanie. Chciałem aparaturę EATON, dobra cena i jakość, ale biorąc pod uwagę, że chcę RCD typu A, to o dziwo HAGER wychodzi taniej od Eatona, więc na 99% będzie Hager. Ale co sądzicie o aparaturze Schneidera? Z tego co oglądałem, cenowo jest przystępna i troszkę tańsza od Hagera. Chińczyków typu Gacia, Ideal itp. nie biorę pod uwagę.