Witam, posiadam wzmacniacz samochodowy JBL GTO 6000. Podczas jednego dnia działał normalnie — subwoofer grał jak należy. Następnego dnia po prostu się już nie włączył, dioda power nie świeci. Podłączenie pod zasilacz laboratoryjny pokazuje 12,4 V i 0,01 A poboru (bez podłączenia REM: 0 A). Układ TL494CN "na stole" na pinie 14 (V Ref) ma 5 V, a gdy jest wlutowany na miejsce — 1,62 V. Nie widać powierzchownych uszkodzeń, napuchniętych kondensatorów itp. Wylutowywanie mosfetów nic nie zmienia, a one same, pojedynczo, według chata GPT są sprawne (ale wiadomo, jak to czasem z nim bywa). Nie wiem już, gdzie szukać, co może być przyczyną. Bezpieczniki oczywiście sprawne. W internecie nie znalazłem pomocy dotyczącej mojego problemu (inni mają, że dioda PWR miga) — mój to totalny trup.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.