Witam. Robiłem remont. Wymieniałem 4 grzejniki. Dodałem, że wcześniej wszystko było ok.
Dom jednorodzinny,3 kondygnacje piec SAS UWT 23kW, z komputerem, w instalacji pompka obiegowa CO. Jednak jest odłączona i palę grawitacyjnie bez jej użycia. Nadmienię, że już kiedyś zamieszczałem post z problemem dwóch niegrzejacych grzejników. Teraz sprawa podobna, ale tak jak pisałem - wtedy wróciło wszystko do normy. Teraz po wymianie grzejników Meksyk....jeden nie grzeje w ogóle, 3 z nich tylko od góry nawet nie do połowy.
Zabiegi które już zrobiłem:
1) zacząłem od pompki, mimo że nie palę przy pomocy komputera, odpowietrzylem. Razem z wodą ciągle syk powietrza.
2) Następnie odpowietrzanie grzejników, od najniższego poziomu, po kolei w górę na ostatnią kondygnacje
3) Filtr przy piecu wyczyszczony (sitko)
4) z odpowietrzników grzejników nie leci powietrze, lecz sama woda.
5) Układ napełniony. Na poddaszu naczynie wybiórcze z odpowietrzeniem w górę i drugie wyjście do wiaderka, do którego wypływa nadmiar wody przy dopuszczaniu.
Dziwna sprawa, raz rurka od grzejnika gorąca na wejściu, popuszczę srubunek na dole grzejnika. Rurka na górze staje się zimną, a na dole ciepła.
Dodam, że na ostatniej kondygnacji 4 piony mają odpowietrzniki automatyczne.
Bardzo proszę pomóżcie, podpowiedźcie, bo już mnie nogi bolą od latania po schodach po piętrach, a najgorsze bez efektu. Zamiescze zdjęcia. Strzałki na czerwono miejsca i rury ciepłe, miejsca na niebiesko -zimne.... Jeśli będą miniaturki. Bardzo proszę administratora o poprawienie.
Dodano po 4 [minuty]:
Dodano po 57 [sekundy]:
Dodano po 19 [minuty]:
Zapomniałem jeszcze o jednym, też nowy dopiero zamontowany w łazience. Z tym tak samo "Meksyk" - zimny....
Dodano po 4 [minuty]:
Dodam jeszcze zdjęcia pieca i układ rur w kotłowni
Dodano po 3 [minuty]:
Edit:
Wymieniłem 3 grzejniki na nowe, jeszcze jeden ok.3 letni Kermi, przełożony został do innego pomieszczenia - wcześniej grzał bez zarzutu.
Bardzo was proszę o jakieś podpowiedzi, sugestie, bo już na prawdę włosy mi się jeżą.
Pozdrawiam.
Dom jednorodzinny,3 kondygnacje piec SAS UWT 23kW, z komputerem, w instalacji pompka obiegowa CO. Jednak jest odłączona i palę grawitacyjnie bez jej użycia. Nadmienię, że już kiedyś zamieszczałem post z problemem dwóch niegrzejacych grzejników. Teraz sprawa podobna, ale tak jak pisałem - wtedy wróciło wszystko do normy. Teraz po wymianie grzejników Meksyk....jeden nie grzeje w ogóle, 3 z nich tylko od góry nawet nie do połowy.
Zabiegi które już zrobiłem:
1) zacząłem od pompki, mimo że nie palę przy pomocy komputera, odpowietrzylem. Razem z wodą ciągle syk powietrza.
2) Następnie odpowietrzanie grzejników, od najniższego poziomu, po kolei w górę na ostatnią kondygnacje
3) Filtr przy piecu wyczyszczony (sitko)
4) z odpowietrzników grzejników nie leci powietrze, lecz sama woda.
5) Układ napełniony. Na poddaszu naczynie wybiórcze z odpowietrzeniem w górę i drugie wyjście do wiaderka, do którego wypływa nadmiar wody przy dopuszczaniu.
Dziwna sprawa, raz rurka od grzejnika gorąca na wejściu, popuszczę srubunek na dole grzejnika. Rurka na górze staje się zimną, a na dole ciepła.
Dodam, że na ostatniej kondygnacji 4 piony mają odpowietrzniki automatyczne.
Bardzo proszę pomóżcie, podpowiedźcie, bo już mnie nogi bolą od latania po schodach po piętrach, a najgorsze bez efektu. Zamiescze zdjęcia. Strzałki na czerwono miejsca i rury ciepłe, miejsca na niebiesko -zimne.... Jeśli będą miniaturki. Bardzo proszę administratora o poprawienie.
Dodano po 4 [minuty]:
Dodano po 57 [sekundy]:
Dodano po 19 [minuty]:
Zapomniałem jeszcze o jednym, też nowy dopiero zamontowany w łazience. Z tym tak samo "Meksyk" - zimny....
Dodano po 4 [minuty]:
Dodam jeszcze zdjęcia pieca i układ rur w kotłowni
Dodano po 3 [minuty]:
Edit:
Wymieniłem 3 grzejniki na nowe, jeszcze jeden ok.3 letni Kermi, przełożony został do innego pomieszczenia - wcześniej grzał bez zarzutu.
Bardzo was proszę o jakieś podpowiedzi, sugestie, bo już na prawdę włosy mi się jeżą.
Pozdrawiam.