Witam wszystkich.
Zakupiłem sobie jakiś czas temu wkrętarkę Parkside PBSA 20-Li I9.
Używana normalnie do wkręcania, co najwyżej raz czy dwa razy wierciłem w drewnie.
Na początek informuję, że sprawdzałem na trzech różnych bateriach.
No i wczoraj nastała taka sytuacja: wkręcam konfirmat i nagle stop — nie działa. Próbuję kręcić i nic.
Jak wciskam przycisk, to coś tam klika w środku, ale na tym się kończy.
Wkrętarka ma również diodę — w większości przypadków z internetu dioda świeci, ale silnik nie kręci.
U mnie silnik nie kręci, dioda nie świeci.
W sumie to się na tym nie znam, aczkolwiek ChatGPT wypluł, że przyjarał się MOSFET Q3. I że jest to AO3400A, N-MOSFET 30 V, SOT-23.
Prawdę mówiąc, nie wiem, czy tak wygląda spalony MOSFET, bo jak przejechałem po nim palcem, to ujrzałem grawer. Zdjęcia poniżej.
Zamówiłem takowy MOSFET, ale chciałbym zapytać raczej kogoś, kto się zna, bo GPT uwielbia zmyślać.
Czy to może być przyczyną niedziałającej wkrętarki? Czy wymiana MOSFET-a może coś dać? Szkoda mi kupować nową, skoro ją dopiero kupiłem.
AI: Czy oprócz MOSFET-a Q3 sprawdzałeś może inne elementy elektroniki w wkrętarce, np. bezpieczniki, luty, ścieżki albo inne tranzystory? Może coś jeszcze wygląda podejrzanie albo jest uszkodzone?
Tylko to wygląda podejrzanie.
AI: Czy próbowałeś zmierzyć ten MOSFET Q3 miernikiem (np. test diody, sprawdzenie zwarcia między nóżkami), albo czy widać na nim jakieś ślady spalenia, przebarwienia czy pęknięcia?
Nic nie zwiera w trybie diody na żadnym pinie. Na innych jest opór, na tym nie ma.
Zakupiłem sobie jakiś czas temu wkrętarkę Parkside PBSA 20-Li I9.
Używana normalnie do wkręcania, co najwyżej raz czy dwa razy wierciłem w drewnie.
Na początek informuję, że sprawdzałem na trzech różnych bateriach.
No i wczoraj nastała taka sytuacja: wkręcam konfirmat i nagle stop — nie działa. Próbuję kręcić i nic.
Jak wciskam przycisk, to coś tam klika w środku, ale na tym się kończy.
Wkrętarka ma również diodę — w większości przypadków z internetu dioda świeci, ale silnik nie kręci.
U mnie silnik nie kręci, dioda nie świeci.
W sumie to się na tym nie znam, aczkolwiek ChatGPT wypluł, że przyjarał się MOSFET Q3. I że jest to AO3400A, N-MOSFET 30 V, SOT-23.
Prawdę mówiąc, nie wiem, czy tak wygląda spalony MOSFET, bo jak przejechałem po nim palcem, to ujrzałem grawer. Zdjęcia poniżej.
Zamówiłem takowy MOSFET, ale chciałbym zapytać raczej kogoś, kto się zna, bo GPT uwielbia zmyślać.
Czy to może być przyczyną niedziałającej wkrętarki? Czy wymiana MOSFET-a może coś dać? Szkoda mi kupować nową, skoro ją dopiero kupiłem.
AI: Czy oprócz MOSFET-a Q3 sprawdzałeś może inne elementy elektroniki w wkrętarce, np. bezpieczniki, luty, ścieżki albo inne tranzystory? Może coś jeszcze wygląda podejrzanie albo jest uszkodzone?
Tylko to wygląda podejrzanie.
AI: Czy próbowałeś zmierzyć ten MOSFET Q3 miernikiem (np. test diody, sprawdzenie zwarcia między nóżkami), albo czy widać na nim jakieś ślady spalenia, przebarwienia czy pęknięcia?
Nic nie zwiera w trybie diody na żadnym pinie. Na innych jest opór, na tym nie ma.