logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Na co zwrócić uwagę, analizując oferty pracy w IT?

(Sponsorowany) magic9 19 Lis 2025 15:14 2832 99
Najlepsze odpowiedzi

Na co zwrócić uwagę przy ocenie ofert pracy w IT, żeby nie dać się nabrać na atrakcyjne ogłoszenie?

Poza widełkami płacowymi i rodzajem umowy najważniejsze jest sprawdzenie, czy oferta opisuje realną pracę, a nie tylko ładnie brzmiące hasła. W IT zdarza się, że na rozmowie padają pytania o nowoczesne algorytmy i funkcje języków, a po zatrudnieniu wychodzi utrzymanie starego spaghetti code, więc warto dopytać ludzi z projektu o faktyczną technologię, stabilność, perspektywy i to, czy nie będziesz przerzucany między projektami [#21756837] Trzeba też ocenić, czy styl pracy pasuje do Twoich preferencji, bo inaczej działa startup, a inaczej sztywne projekty z automotive czy telekomu [#21756837] Uważaj na oferty, w których jedna pensja ma przykrywać kilka stanowisk i dodatkowe obowiązki [#21758637] Jeśli firma chwali się prywatną opieką medyczną, sprawdź realne warunki umowy i dostępność lekarzy, bo benefit może wyglądać dobrze tylko na papierze [#21757457]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #91 21768989
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5110
    Pomógł: 443
    Ocena: 1715
    Witam,
    _________ napisał:
    Czyli, jak byk dwa kurczaki. Ostatnio przyniosłem akurat dwa, 17zł pierwszy, 19 drugi. Razem 36zł.
    1000 / 36 = 27 obiadów = 5 osób
    czyli prawdę mówili, za 1000 dwie osoby to na full wypsie.

    ahaa... to teraz panowie wytłumaczcie wszystkim tu zebranym, jak ma się cena kurczaka do analizowania ofert pracy w IT przez np. świeżo upieczonego "programistę" lub "grafika"?
    Bo jeśli analiza ma polegać na:
    - Ile kurczaków kupię za pensję programisty w firmie X, a ile za pensję grafika w firmie YX?
    to można i tak rozpatrywać oferty pracy w IT.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #92 21768999
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35409
    Pomógł: 3833
    Ocena: 5426
    @clubber84
    Masz rację, w końcu można zapytać, ile lokomotyw mogę kupić za takie wynagrodzenie.

    Niech sobie każdy liczy to, jak chce. Przyjęcie danej oferty pracy jest indywidualne, a nie zbiorowe.
    Nikogo nie powinna interesować, jak kto sobie sens podjęcia takiej pracy wylicza.
    Jak ktoś chce sobie liczyć to w lizakach, to niech sobie liczy, drugi niech sobie liczy to w dewolajach.
  • REKLAMA
  • #93 21769019
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5110
    Pomógł: 443
    Ocena: 1715
    Dobra, to była dygresja z mojej strony, teraz podejdę do sedna pragmatycznie.

    Cytat:
    Na co zwrócić uwagę, analizując oferty pracy w IT?


    Na "owocowe czwartki". Serio.
    Im więcej "benefitów" w stosunku do pensji, tym szerzej omijać takie firmy, ponieważ poprzez system benefitów próbuje się (z powodzeniem, jak widać często) zatrzymać pracownika w firmie na cały dzień. Nawet, jeśli jeden "projekt" jest wykonany i akurat wybiła godzina fajrantu, zaraz rzucany jest nowy do zrobienia z terminem "na wczoraj" i propozycją od przełożonego, że w ramach tych nadgodzin dostaniesz darmowy obiad, dodatkową godzinę na fitness w weekendy, czy dzień wolny do wykorzystania "na Święty Nigdy".

    Pozdrawiam
  • #94 21769048
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35409
    Pomógł: 3833
    Ocena: 5426
    @clubber84
    I dlatego za wszelką cenę są forsowane umowy zlecenia albo umowy B2B, bo wtedy żadne reguły zagwarantowane w prawie, jeżeli chodzi o umowę o pracę, nie obowiązują.

    Za nadgodziny niech firma płaci podwójną stawkę.
    Za wolne soboty i wolne niedziele, w których trzeba by było przyjść do pracy, niech firma płaci podwójną stawkę, a dodatkowo dzień wolny w tygodniu.
    Nikt nie będzie kręcił nosem że trzeba zostać, że trzeba przyjść - chętnych będzie na pęczki.
    Ale dodatkowo takie wynagrodzenia za nadgodziny, jak i nadgodziny wolne soboty i niedzielę powinny być całkowicie zwolnione z podatku dochodowego i NFZ, ZUS - bo to jest dobra wola tylko i wyłącznie pracownika a skoro tak, tylko i wyłącznie ten pracownik powinien mieć z tego korzyści.
  • #95 21769298
    Matuzalem

    Poziom 43  
    Posty: 17307
    Pomógł: 1651
    Ocena: 1092
    1.
    KOCUREK1970 napisał:
    dodatkowo takie wynagrodzenia za nadgodziny, jak i nadgodziny wolne soboty i niedzielę powinny być całkowicie zwolnione z podatku dochodowego i NFZ, ZUS - bo to jest dobra wola tylko i wyłącznie pracownika a skoro tak, tylko i wyłącznie ten pracownik powinien mieć z tego korzyści.



    Pan żartuje, prawda?
    Bo jeśli nie, to... to jest jakaś aberracja.
    Proszę sobie nie żałować - w jedynie słusznym, panującym nam obecnie ustroju (inaczej niż to bywało za czasów słusznie minionych), podjęcie pracy jest dobrowolne więc...

    2.
    KOCUREK1970 napisał:
    dlatego za wszelką cenę są forsowane umowy zlecenia albo umowy B2B, bo wtedy żadne reguły zagwarantowane w prawie, jeżeli chodzi o umowę o pracę, nie obowiązują.


    Po pierwsze takie ograniczenia nie obowiązują, bo to - uwaga - nie są umowy o pracę.
    Po drugie takie umowy również podlegają ograniczeniom. Tym, które wynikają z ich treści.

    W tej sprawie teoria i praktyka dot. praw pracowników i osób "umówionych" okazują się mocno zbliżone - jedni i drudzy kalkulują między tym co stracą jeśli odmówią, a tym co zyskają, godząc się na "roboty dodatkowe".
    Konto firmowe:
    Doradztwo podatkowe
    Wilczyńskiego 25/13, Olsztyn, 10-686
  • REKLAMA
  • #96 21769303
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35409
    Pomógł: 3833
    Ocena: 5426
    Matuzalem napisał:
    Pan żartuje, prawda?
    Bo jeśli nie, to... to jest jakaś aberracja.

    Dlaczego niby – to moja wola, co robię z moim wolnym czasem i jakie mam z tego korzyści, a to znaczy, że "państwu" z jego "opłatami" od tychże, nic do tego.
    Matuzalem napisał:
    w jedynie słusznym, panującym nam obecnie ustroju (inaczej niż to bywało za czasów słusznie minionych), podjęcie pracy jest dobrowolne więc...

    Ależ ja to doskonale rozumiem, jeno niech potem taki pracodawca nie narzeka, że nie ma kim robić, jak roboty od groma.
    Skoro to dobrowolne uwarunkowania obydwu stron, zatem obydwie strony winny z tego czerpać proporcjonalne korzyści, które wynikają z umowy.
    Matuzalem napisał:
    Po pierwsze takie ograniczenia nie obowiązują, bo to - uwaga - nie są umowy o pracę.
    Po drugie takie umowy również podlegają ograniczeniom. Tym, które wynikają z ich treści.

    Wiadomo, że co jest w umowie, zależy od umiejętności przedstawienia swoich racji, z zastrzeżeniem kraju wolnego, że w przypadku braku porozumienia nici z takiej umowy.
  • REKLAMA
  • #97 21769721
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    KOCUREK1970 napisał:
    Za nadgodziny niech firma płaci podwójną stawkę.

    W czasie wielkiej wojny o handel w niedzielę proponowałem najprostszy pomysł:
    Praca w soboty płatna +100% bez możliwości obejścia typu "odbierzesz w środę w przyszłym miesiącu"
    Praca w niedzielę płatna +200%.
    I znika cały konflikt. Pracownicy zadowoleni, pracodawcy moga otwierać kiedy chcą (np. otwarcie jednego hipermarketu w dany weekend się opłaci, ale już 3 nie). Zadowoleni byli by i pracownicy energetyki, i informatycy w trybie "pożar".
  • #98 21769810
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 563
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    _________ napisał:
    a nie wałkowanie języka polskiego, historii i masy innych wciśniętych obowiązkowo, bo musi być

    Język polski jest w założeniu po to, żebyś umiał się poprawnie wysłowić i komunikować. Inżynierowie robią urządzenia dla kogoś i z tym kimś komunikacha odbywa się właśnie w jezyku naturalnym. Drugie przydatne zastosowanie to chociażby umiejętność rozmowy z przelożonymi, kierownictwem itd.

    A co do historii, "historia magistra vitae est" - ludzie nie zmieniają się szybko, więc nauka historii daje nam pojęcie o tym, co wspołcześnie może się dziać. I mowię to jako ktoś, kto w liceum z fizyki miał 6 a z historii walczył o 4- .
  • #99 21769824
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6765
    Pomógł: 555
    Ocena: 1230
    Nepto napisał:
    Drugie przydatne zastosowanie to chociażby umiejętność rozmowy z przelożonymi, kierownictwem itd.

    Nie, z nimi się nie da gadać, o ile kierownik często potrafi być człowiekiem, o tyle większość przełożonych ma jakiś syndrom władzy i takiemu nie przemówisz.
    Nepto napisał:
    A co do historii, "historia magistra vitae est" - ludzie nie zmieniają się szybko, więc nauka historii daje nam pojęcie o tym, co wspołcześnie może się dziać. I mowię to jako ktoś, kto w liceum z fizyki miał 6 a z historii walczył o 4- .

    Ja w technikum z fizyki miałem 2+, ale założyłem się z nauczycielem, że wygram konkurs wiedzy to mi 4 wystawi - wygrałem :D
    Wiedzę teoretyczną zawsze miałem, z fizyki, historii, czy nawet matematyki - ja po prostu zawsze miałem problem z cyferkami - nie wiem, gdzieś to zawsze gubiłem, albo minusa zapodziałem, albo coś... Oczywiście nigdy nie sprawdzałem czy mam te całe dysleksje, dysgrafie i inne dysmózgie...
    Z resztą, nawet do dziś potrafię mieć całą dyskusję w głowie, cały monolog wymyślić, po czym czytam po 3 razy, wszystko jest OK, a potem się okazuje, że zapomniałem jakiegoś słowa, przez co zdanie nie ma sensu, albo w ogóle myślałem o jednym, a napisałem drugie - jak choćby ostatnio tutaj na forum, wąż nazwałem kablem - ale byłem pewien, że pisałem o wężu xD
  • #100 21772797
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA