No tak, ale chyba najtańsza kawalerka aby wynająć i zacząć się usamodzielniać to minimum 1300 + czynsz + opłaty = 1800
i to w małym mieście, gdy popatrzę na duże miasta (Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk) to ja nie wiem, czy za mniej jak 2800 da się coś wynająć. Wtedy pozostaje kątem przez wiele lat u rodziny, co z czasem przekłada się na rozstania i rozwody, bo na mini ratkę zanjakieś M2 w mieście ciągle brakuje. Tych PRLowskich mieszkań dziedziczonych już brakuje, więc tak szczerze mówiąc, młody, samotny - udupiony już na starcie.
Młodzi kręcą rynek albowiem jeszcze nie wiedzą, że tej dużej podwyżki nigdy nie będzie i zaczną być niepotrzebni tuż po czterdziestce, będąc wtedy lekko po 1/3 mini ratki za mieszkanie, o ile cudem uda się zdobyć wcześniej kredyt.
Suma sumarum - korporacjom winni jesteśmy dziękować tuż po zdobyciu zawodu i rocznego stażu. Taka jest niestety prawda, ponieważ my nie jesteśmy dla korpo ludźmi tylko takim paskiem rozrządu, który wymieniają o czasie aby nie rozwalić silnika.
Nie powiem, można jeszcze zarabiać ale wtedy nie ma domu, rodziny, życia, istnieje tylko praca i czas dla pracy, choćby kierowca C+E jeżdżący tam, gdzie inni się boją lub nie chcą.
Niestety, nawet i taka pensja nie wystarczy na ratę za dom w mieście, ratę choćby za najtańsze nowe Audi oraz kształcenie choćby dwójki dzieci. Teraz, wyobraź sobie, aż dwójka dzieciaków dostała się na Jagiellona a Ty z drugiego końca Polski. Stancjowanie jak byk, dwa pokoje za razem 2400 czy kawalerka za 2800? A żywienie? A reszta? 5000 miesięcznie znika zanim się pojawi. I tak przez 6 lat.
Moim zdaniem, takie skromne 35000zł miesiąc w miesiąc dla zwykłej rodziny 5 osobowej, tak aby żyć na jakimś takim zwykłym poziomie, w miarę dobre auto, dom, ogród.
Przecież to nie jest prywatna wyspa, odrzutowiec i codziennie kolacja w innym rejonie Świata, to zwykłe życie.
I teraz pytanie: co można zwojować za krótkoterminowe korporacyjne 8000 gdy dzięki korpo zabraknie czasu na drugi i trzeci etat? Odkładać 4000 miesięcznie przezzzzzz ile lat?
Dom jakieś minimum 600000, Audi powiedzmy 180000 więc mamy 780000. Podzielmy to przez odkładane 4000 i wychodzi 16 lat z hakiem. Zaczniemy mając 26 lat, uzbieramy gdy pyknie 42 tylko, kto da 8000 netto 26 latkowi?
Moderowany przez ArturAVS:Po co te wulgaryzmy?
3.1.5-3.1.7 Rozpowszechnianie treści sprzecznych z zasadami współżycia społecznego oraz dobrymi obyczajami.