logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Na co zwrócić uwagę, analizując oferty pracy w IT?

(Sponsorowany) magic9 19 Lis 2025 15:14 2850 99
Najlepsze odpowiedzi

Na co zwrócić uwagę przy ocenie ofert pracy w IT, żeby nie dać się nabrać na atrakcyjne ogłoszenie?

Poza widełkami płacowymi i rodzajem umowy najważniejsze jest sprawdzenie, czy oferta opisuje realną pracę, a nie tylko ładnie brzmiące hasła. W IT zdarza się, że na rozmowie padają pytania o nowoczesne algorytmy i funkcje języków, a po zatrudnieniu wychodzi utrzymanie starego spaghetti code, więc warto dopytać ludzi z projektu o faktyczną technologię, stabilność, perspektywy i to, czy nie będziesz przerzucany między projektami [#21756837] Trzeba też ocenić, czy styl pracy pasuje do Twoich preferencji, bo inaczej działa startup, a inaczej sztywne projekty z automotive czy telekomu [#21756837] Uważaj na oferty, w których jedna pensja ma przykrywać kilka stanowisk i dodatkowe obowiązki [#21758637] Jeśli firma chwali się prywatną opieką medyczną, sprawdź realne warunki umowy i dostępność lekarzy, bo benefit może wyglądać dobrze tylko na papierze [#21757457]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #61 21764884
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2099
    Pomógł: 70
    Ocena: 385
    _________ napisał:
    Na co zwrócić uwagę analizując oferty pracy w IT?
    Odpowiedzi jest wiele i są bardzo proste:
    - na ceny spożywki w sklepach

    Z jednej z moich rozmów o pracę:
    Firma: Ile chciałby Pan zarabiać?
    Ja: Tyle a tyle.
    Firma: Brutto czy netto?
    Ja: Kiedy kupuję chleb w sklepie nie pytają mnie czy chcę zapłacić brutto czy netto.
  • REKLAMA
  • #62 21764926
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    @3
    🤣🤣🤣
    Minimalne wynagrodzenie rozweselające 😂 - kradnę.

    Taaaa, umowy zlecenia, B2B i wszelkie podobne - zyskuje na tym tylko pracodawca, dla pracownika nie ma tutaj żadnych korzyści w przyszłości (renta, emerytura, zasiłek chorobowy, wypadek w drodze do pracy/w pracy).
    Przy takiej eksploatacji człowieka na końcu zamiast słowa „dziękuję” dostajesz takiego kopa, że przez pół roku ci dzwoni w uszach.
    Skoro na umowie o pracę minimalne wynagrodzenie wynosi dziś 3510 zł, i masz w tym pełne składki ZUS: chorobowe, wypadkowe, emerytalne, rentowe.
    Na umowie zleceniu pensja minimalna netto powinna wynosić 5000 zł minimum, bo to ty wszystkim ryzykujesz i dobrze mieć wtedy jakieś dodatkowe ubezpieczenie, że jak przyjdzie co do czego, żeby nie zostać z nocnikiem. Bo na minimalną emeryturę, minimalną rentę w takim wypadku nie masz co liczyć.
  • #63 21765013
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #64 21765066
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    @3
    Być może się w czymś mylę, ale co do zasady jest zgodne z tym, co piszę niżej:
    Kiedyś dawno temu bodajże jacyś posłowie zrobili taki eksperyment z założeniem, czy da się w Polsce przeżyć za 500 zł – eksperyment dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że da się przeżyć w Polsce za 500 zł w tamtych czasach.

    I tyle, bo owi posłowie przeżyli za 500 zł, ale jeden omal nie przypłacił tego zdrowiem, a drugi żył tak biednie, że chyba jeszcze musiał pożyczyć 50 zł.
    Czyli założona teza została potwierdzona – czy dało się przeżyć, oczywiście.
    Gdyż założenie było takie, czy da się przeżyć, a nie jak to przeżyjesz, czy wystarczy ci na opłaty, na żarcie i całą resztę.
    https://wiadomosci.wp.pl/zycie-przeroslo-poslow-6037040002024577a

    I mam wrażenie, że teza tego pożal się Boże eksperymentu obowiązuje w Polsce do dziś, a to znaczy, że zostanie z nami na stałe.
    Bo po co zmieniać coś, co dobrze działa...
  • #65 21765101
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #66 21765111
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    _________ napisał:
    choćby kierowca C+E jeżdżący tam, gdzie inni się boją lub nie chcą.

    Ja wiem? Kolega nie narzeka - dom zakupiony za suto zarabiane euroski (jest kierowcą ADR, więc ma naprawdę fajne siano) wynajmuje, a żona jeździ z nim po Europie, a czasem i po świecie i pracuje zdalnie z laptopa. Mają ciepło, codziennie są gdzie indziej, a że to kierowca niepodlegający bezpośrednio pod żadnych trans-dziadów, to i urlop może sobie zrobić kiedy chce i jak tylko długi chce - oczywiście zakładając, że wszystkie zlecenia zakończył ;)
    To już raczej kwestia tego, że nie wielu ludziom taki tryb życia pasuje. Jak się pojawi dziecko to co, przejdzie na krajowe? Czy zostawi żonę samą w domu?
    Kolega z logistyki na 40kę rzucił papierami - latami robił nadgodziny, w domu był rzadziej niż listonosz, ale 15-20k netto miesięcznie zwoził.
    Inny kolega kupował skórki w CSie i obecnie ma około 2mln euro - z realnym rynkiem zbytu na ten towar.
    W życiu trzeba znaleźć sposób na wyjście poza system, bo system jest po to, żeby nas gnoić.
  • REKLAMA
  • #67 21765129
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    @3
    Podczas C19 firmy dostały ciężkie pieniądze wsparcia, a ty, robolu, 2250 minimalnej netto i takie ceny w sklepach, że mózg chciało wydrapać z czaszki.
    Podczas kryzysu finansowego 2007 wsparcie dostały banki, a obywatele podwyżkę procentów.
    Gdzie są te wszystkie pieniądze jako wsparcie?

    Śmieszkując, choć mam coraz większe przekonanie, że niektóre firmy tak postrzegają tych maluczkich:
    Tobie się Audi marzy – to MZK jeździć nie łaska, albo Polonezów już nie ma?
    Dom – to co, przytułków i noclegowni nie ma? Jest wspaniały van life i RNB, kup a doświadczysz swobody wyboru.
    Żarcie drogie – kosze pod Biedronką codziennie są pełne, jak wywalają przeterminowane żarcie.
    Studia – a na co to komu, im głupszy człowiek, tym lepiej.
    Wakacje, wypoczynek – jadąc do pracy przecież nic nie robisz, zatem 2 godziny wypoczynku masz dziennie, mało? A jeszcze drugie tyle na powrót.
    Chcesz kasę za nadgodziny – ja byłem szczęśliwy, że mam pracę, mówi szef...
    Do roboty, lenie, obiad się sam nie zrobi – ja np. swój pierwszy milion musiałem odziedziczyć po rodzicach, usłyszysz.

    A na głównej wisi już temat podobnego kalibru, jeno o zleceniówkach i jaką to daje radość i swobodę:
    "Zarówno praca w korporacji, jak i praca w startupie, ma swoje zalety i wady. Pierwsza z nich gwarantuje większą stabilność, a nawet poczucie prestiżu, jednak jest mało elastyczna i wymaga dopasowania się do odgórnych regulaminów oraz procedur. Praca w startupie umożliwia z kolei pozyskanie nowych cennych umiejętności i zapewnia znacznie większą elastyczność oraz poczucie sprawczości. Wiąże się ona jednak z szybkimi, częstymi zmianami, sporym ryzykiem, a często także koniecznością pracy pod presją."
  • #68 21765161
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    KOCUREK1970 napisał:
    A na głównej wisi już temat podobnego kalibru, jeno o zleceniówkach i jaką to daje radość i swobodę:

    Ta, zaje...fajną radość i swobodę, w pakiecie z bezsennością i biedą xD
  • #69 21765282
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #70 21765287
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    @3
    I gdzie się nie obrócisz, wszyscy pytają tylko o twoje dochody – a nikt nie pyta o wydatki czy potrzeby, zwłaszcza kiedy jesteś starszy, samotny, schorowany czy z niepełnosprawnością.
  • REKLAMA
  • #71 21765304
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #72 21765322
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8449
    Pomógł: 384
    Ocena: 1045
    Z tymi mieszkaniami to jest jakaś bańka bazująca na specyficznej w Polsce potrzebie posiadania własnego.
    Za 10 lat system zacznie się walić, a za 20 zawali ;)
    Przecież nie usuwa się mieszkań od lat 60 - ich stale przybywa, a ludzi zaraz zacznie ubywać - zrobi się paradoks że będzie więcej mieszkań niż ludzi. Żadne fundusze nie sfinansują skupu nadmiarów lokalowych żeby utrzymać ceny - to musi walnąć na pysk.
  • #73 21765329
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #74 21765371
    rafels
    Poziom 26  
    Posty: 721
    Pomógł: 69
    Ocena: 166
    Apokaliptyczne scenariusze piszecie.
  • #75 21765392
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    @rafels
    Ale wiesz, że kiedy będą tutaj leciały bomby – to kredyty i tak musisz spłacać, wszystkie.
    To, że będziesz gdzieś uciekał do lasu i sowieckiemu żołdakowi latarką świecił po oczach – to i tak rata kredytu czeka.
    Wojna nie zawiesza, nie wstrzymuje i nie anuluje długów/kredytów czy innych "bocianów".
  • #76 21765403
    rafels
    Poziom 26  
    Posty: 721
    Pomógł: 69
    Ocena: 166
    @KOCUREK1970
    Jeżeli Twoje myśli są na co dzień przesiąknięte tym, o czym tu piszesz, to naprawdę współczuję. Życie przez swoją losowość oraz ludzie potrafią być niesprawiedliwi na tysiące sposobów. Chyba każdy z nas doświadczył tego mniej lub więcej. Ale nie można się na tym skupiać, bo to kopanie sobie grobu. Zamiast tego warto ciągle szukać ludzi uczciwych, z dobrą wolą, tacy też są. I poświęcać swoje dni pasjom czy choćby pięknu natury. Ale dość, nie róbmy offtopu, bo to o pracy w IT ma być 😃
  • #77 21765430
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #78 21765437
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8449
    Pomógł: 384
    Ocena: 1045
    _________ napisał:
    rafels napisał:
    Zamiast tego warto ciągle szukać ludzi uczciwych, z dobrą wolą

    To całkiem zacna opcja, lecz jest małe ale. Już dziś każdemu z nas przydałoby sie mieć kilka żyć.
    Życie 1 - poświęcone na edukację a potem na pracę w celu zakupu domu
    Życie 2 - poświęcone na pracę w celu uzbrojenia i remontu domu plus zakup nowego choćby Audi A6 RS
    Życie 3 - poświęcone na pracę w celu wykształcenia dzieci, odłożenia hajsu na leczenie w życiu czwartym i naprawy Audi jeszcze w tym życiu
    Życie 4 - w caości spędzone w kolejkach do lekrzy
    Życie 5 - w całości poświęcone na oczekiwanie godnych pensji
    Życie 6 - upragniona złota, emerycka długa, słoneczna jesień
    Życie 7 i 8 poświęcone na szukanie ludzi uczciwych, takich z dobrą wolą

    Daj chociaż 9 żyć tym nieszczęsnym ludziom bo wychodzą gorzej jak koty ;)
  • #79 21767597
    nostromo
    Poziom 15  
    Posty: 89
    Pomógł: 4
    Ocena: 23
    IT to jest bardzo szerokie pojęcie. Nikt nie jest w stanie ogarnąć wszystkich zagadnień IT. Najbardziej chce mi się śmiać, jak rekrutujący wymagają od rekrutów, wiedzy, której rekrutujący nie posiadają i chcą egzaminować z tej wiedzy rekrutów. Wyścig szczurów jest tragiczny. W tym wyścigu biorą udział tylko słoiki.
  • #80 21767700
    Citizen75
    Poziom 30  
    Posty: 2439
    Pomógł: 157
    Ocena: 472
    nostromo napisał:
    Najbardziej chce mi się śmiać, jak rekrutujący wymagają od rekrutów, wiedzy, której rekrutujący nie posiadają i chcą egzaminować z tej wiedzy rekrutów.
    Miałem takiego szefa. Co prawda nie w IT, tylko branży metalowej. Jak zrobił projekt do lasera 3D to strach było uruchomić laser z tym projektem, aby nie doszło do wypadku. Tyle błędów zawierały jego projekty.
  • REKLAMA
  • #81 21767718
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    nostromo napisał:
    IT to jest bardzo szerokie pojęcie.

    Nie sądzisz więc, że studenciaki które płaciły mi za korki powinny uczyć się tylko w zakresie, który ich interesuje?
    Po co programiście wiedzieć co to S.M.A.R.T., czy inne zbędne duperele typu jak działa monitor CRT? Ja to wiedziałem jeszcze zanim poszedłem do technikum informatycznego, ale taka wiedza była właśnie w technikum - i taką wiedzę przekazywali na pierwszym roku studiów... studiów, w których kierunkiem jest albo programista, albo grafik...
  • #82 21767828
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #83 21767842
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    _________ napisał:
    Mnie w trzeciej klasie o mało nie odstrzelili za moje wojowanie

    Mnie studia bardzo mocno zawiodły.
    Za "moich czasów" tytuł technika informatyka nie dawał żadnych punktów na rekrutacji - więc na informatykę podostawali się prymusi, co to matematykę i fizykę dobrze na maturach napisali - ale z informatyki to byli dwie lewe nogi, po prostu poszli, bo przecież programista nic nie robi, a zarabia miliony.
    Potem te same łebki płaciły mi za korepetycje z materiału, który ja miałem w technikum. Sam wylądowałem na "gorszym kierunku" - na logistyce - i jak kazali nam na matematyce liczyć Bóg wie co, to stwierdziłem że to pier... Już lecę do sklepu liczyć granicę ceny bułki, albo liczyć macierz palety - nie trzeba macierzy liczyć, żeby wiedzieć, że na typowego busa wejdzie Ci 10 europalet, nie trzeba kończyć inżynierii kosmicznej, żeby zaplanować trasę i towar swojemu kierowcy... Z resztą, chwilę w logistyce pracowałem i wyniki były całkiem przyzwoite ;)
  • #84 21767904
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #85 21767906
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    @3 nie wiem co ma chemia do programowania, bo z grafikami to wiadomo, wszystko można pod to podciągnąć... matma ok, przy algorytmach, fizyka spoko przy algorytmach czy nawet gierkach. Elektronika i programowanie, to się nazywa Automatyka i Robotyka kolego ;)
  • #86 21767909
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    Zrzut ekranu z rozmowy; tekst o żywności za 1000 zł miesięcznie i ironiczna odpowiedź
  • #87 21767931
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26242
    Pomógł: 2297
    Ocena: 7777
    _________ napisał:
    chemia, matma, fiza, programowanie, elektronika, przedmioty ścisłe a nie wałkowanie języka polskiego, historii i masy innych wciśniętych obowiązkowo, bo musi być.

    Masz rację i jej nie masz :D. Ja już w szkole podstawowej miałem "dryg" do techniki (szczególnie elektronika i pokrewne). Uczyłem się dobrze i nigdy nie miałem problemów z matmą, fizą czy chemią, historię i plastykę po prostu lubiłem tak samo z polskim. Powinny być "rozpoznane predyspozycje, i tym powinno się kierować w dalszej nauce. Np. muzyki nie lubiłem, po co elektronikowi znajomość nut? Wiedza ogólna jest potrzebna, ale dalsze kształcenie w jakimś wydumanym kierunku, to bezsens. Będąc w technikum RTV, na warsztatach mieliśmy np. kuźnię, spawalnię czy obróbkę skrawaniem (podstawy już miałem w głowie), informatyka, to było coś niepojętego, zwłaszcza w przypadku mojej klasy, gdzie na 33 uczniów komputer PC miał w domu jeden jedyny. Ale życie się toczy dalej... Lata po szkole, złożyłem Swój pierwszy PC. I co? O ile z połączeniem wszystkiego i uruchomieniem, problemu nie było, to już z obsługą tak. Bieg do piwnicy po stare zeszyty z informatyki, komendy DOS etc. Wtedy nie istniał termin "PROGRAMISTA". Trochę życie mnie zmusiło do podjęcia tego tematu, zawsze podchodziłem do różnych konstrukcji sprzętowo. Program nie załatwi wszystkiego, program daje pewną uniwersalność. Dlatego programista nigdy nie będzie dobrym elektronikiem i odwrotnie (czasami zdarzają się odstępstwa). I jak ma się do tego muzyka? Lubię posłuchać, czy zamierzam komponować? Wątpię.
  • #88 21767941
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #89 21768335
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35456
    Pomógł: 3835
    Ocena: 5432
    _________ napisał:
    czyli prawdę mówili, za 1000 dwie osoby to na full wypsie.

    To jeszcze nic, będziesz jadł co drugi posiłek, to i 500 starczy 🤣
  • #90 21768342
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14350
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    KOCUREK1970 napisał:
    _________ napisał:
    czyli prawdę mówili, za 1000 dwie osoby to na full wypsie.

    To jeszcze nic, będziesz jadł co drugi posiłek, to i 500 starczy 🤣

    Idźmy dalej
    Posiłki są przereklamowane
    Otyłość
    Cukrzyca
    Próchnica
    Kolejki w sklepach itd
REKLAMA