Robert B napisał: Jednak jeszcze raz odpowiem cytując Twoją wypowiedź:
"Nie są to też straszne "szarpnięcia" zasilania nie licząc samego rozpędzania dysku przy starcie ..."
A ja właśnie o tym mówię - są to momenty wczytywania kolejnego fragmentu filmu czy programu z dysku do pamięci. Zasilacz jest to element główny a nie pomocniczy jak z uporem utrzymujesz.
Dalej nie będę się powtarzał, bo tak jak pisałem: jedni łapią to szybciej a inni wolniej..
Idąc twoim tokiem rozumowania generator prądu w elektrowni też jest głównym elementem komputera, niezbędnym do działania.
Od kiedy pracujący dysk twardy w czasie wczytywania porcji danych musi się rozpędzić?
A nawet jeśli musi akurat podnieść się z trybu oszczędzania energii, to czy czas rozpędzania będzie znacząco dłuższy na stabilnym i zakłóconym zasilaczu?
Czy jeśli już dojdzie do spadku napięcia, to system się zatrzyma na chwilę czy zawiesi, czy nic się nie stanie?
Słuchaj 100 zeta czeka, a kaska piechotą nie chodzi.
Czekam na pokaz.
Z przyjemnością zmienię zdanie i zapłacę za tą wiedzę, tylko musisz udowodnić swoją tezę.