Robert B napisał: Ja jako elektronik (z praktyką ponad 30 lat) widzę.
Jaki?
Podaj miejsce w komputerze, gdzie na wewnętrznej magistrali jest stosowana korekcja błędów i powtarzanie transmisji do skutku.
Tak się złożyło, że w ramach magistra robiłęm sterownik PCI do robota przemysłowego - cały projekt od koncepcji przez wykonanie i uruchomienie, i nie zdarzało mi się, żeby zakłócenia powodowały _opóźnienia_ transmisji na PCI, tylko była po prostu zwiecha.
Protokół magistrali PCI ( a tu zapewne leży problem) ma parzystość (linia PAR), ale nie ma czegoś takiego jak ponowienie transmisj - jest po prostu zgłoszenie system error (liniaSERR#) i zwiecha. System halted.
Niektóre urządzenia pozwalają na retransmisję, ale chyba nie na PC.
Poza tym jakie kolega widział zakłócenia, na jakim paśmie?
Jak się ma zakłócenie na poziomie kHz do pracy magistrali - MHz?
Jakie są amplitudy zakłóceń i jak się mają do poziomów logicznych na magistrali?
Ja twierdzę, że nijak, jeśli systm nadal działa.
Opcja "spread spectrum" jest to ciągła zmiana zegara systemowego, żeby zmniejszyć zakłócenia generowane przez system, a dokładnie uniknąć fal stojących na magistralach. Czasami ta opcja ratuje nieudane konstrukcje kart - które są niekoniecznie dobrze zaprojektowane pod względem długości i położenia ścieżek - np mój pierwszy prototyp, który wstawał tylko przy tej opcji włączonej.
I nie ma to nic do zasilacza.
A swoją drogą zasilacz może nieźle namieszać, ale raczej są to zwiechy i spuchnięte kondensatory.