Hej, pacjentem jest Seat Ibiza Mk5 1,4 benzyna 2010r. Samochód działał jak należy do momentu kiedy zacząłem sprawdzać bezpieczniki w związku z niedziałającym ogrzewaniem tylnej szyby. Wyjąłem do sprawdzenia z tablicy pod kierownicą dwa bezpieczniki - 42 (klakson) i 45 (ogrzewana tylna szyba). Po tym zabiegu okazało się, że rozrusznik zamilkł. Samochodu nie da się odpalić. Po przekręceniu kluczyka kontrolki się zapalają, po przełączeniu w pozycje zapłon rozrusznik milczy ale zegary ani kontrolki nie przygasają. Reszta wszystko działa - radio, elektryka szyb, zamek centralny itd. Samochód normalnie przyjechał i kilka razy w międzyczasie był odpalany i dopiero po akcji z bezpiecznikami jest zonk. Pompę paliwowa słychać jak się załącza, przekaźnik 456 pod kierownicą cyka po przekręceniu kluczyka w pierwsza pozycję. Aku został rozłączony i na nowo podłączony (wykluczam słabe aku), wszystkie bezpieczniki - obok aku i pod kierownicą sprawdzone - wszystko ok. Nie jestem pewien na 100% czy w czasie sprawdzania była włączona stacyjka, na pewno był w niej kluczyk ale raczej zapłon był wyłączony. Co mogło się stać?