Cześć wszystkim,
potrzebuję porady i ewentualnie namiaru na kogoś, kto mi to zrobi.
Planuję zrobić około 3-metrowy przedłużacz z gniazda zapalniczki samochodowej, który będzie podłączony (wejście) do stacji zasilania. Na wyjściu ma być jedno klasyczne gniazdo zapalniczki, do którego podłączę Webasto (pobór przy starcie do ~11 A) oraz dodatkowo kilka portów USB (ładowanie telefonów itp.).
Zależy mi na tym, żeby kabel był bezpieczny i nie grzał się przy takim obciążeniu. Myślałem o przekroju minimum 1,5 mm², a optymalnie 2 mm². Do tego oczywiście bezpiecznik (pytanie: ile A jest tu optymalne? 15? 20?) i porządne wtyczki – nie jakieś marketowe badziewie.
Moje pytania:
• Czy budowa takiego przewodu faktycznie wymaga lutowania, czy wystarczą dobre końcówki i zaciski?
• Czy ktoś z Was robił coś podobnego i ma konkretne rekomendacje co do rodzaju przewodu, bezpiecznika i wtyczek?
• Czy w Warszawie istnieje jakiś serwis, elektronik, warsztat car-audio albo cokolwiek, kto mógłby mi taki przewód zrobić profesjonalnie?
• Czy w ogóle warto się samemu w to bawić, skoro nie mam lutownicy i doświadczenia? Czy to faktycznie jest tak proste, jak wygląda?
Każda wskazówka mile widziana – wolę zrobić to raz a dobrze, żeby później nic się nie stopiło albo nie zaczęło iskrzyć.
Z góry dzięki!
potrzebuję porady i ewentualnie namiaru na kogoś, kto mi to zrobi.
Planuję zrobić około 3-metrowy przedłużacz z gniazda zapalniczki samochodowej, który będzie podłączony (wejście) do stacji zasilania. Na wyjściu ma być jedno klasyczne gniazdo zapalniczki, do którego podłączę Webasto (pobór przy starcie do ~11 A) oraz dodatkowo kilka portów USB (ładowanie telefonów itp.).
Zależy mi na tym, żeby kabel był bezpieczny i nie grzał się przy takim obciążeniu. Myślałem o przekroju minimum 1,5 mm², a optymalnie 2 mm². Do tego oczywiście bezpiecznik (pytanie: ile A jest tu optymalne? 15? 20?) i porządne wtyczki – nie jakieś marketowe badziewie.
Moje pytania:
• Czy budowa takiego przewodu faktycznie wymaga lutowania, czy wystarczą dobre końcówki i zaciski?
• Czy ktoś z Was robił coś podobnego i ma konkretne rekomendacje co do rodzaju przewodu, bezpiecznika i wtyczek?
• Czy w Warszawie istnieje jakiś serwis, elektronik, warsztat car-audio albo cokolwiek, kto mógłby mi taki przewód zrobić profesjonalnie?
• Czy w ogóle warto się samemu w to bawić, skoro nie mam lutownicy i doświadczenia? Czy to faktycznie jest tak proste, jak wygląda?
Każda wskazówka mile widziana – wolę zrobić to raz a dobrze, żeby później nic się nie stopiło albo nie zaczęło iskrzyć.
Z góry dzięki!